Dorotka powodzenia. Magdzie też oczy ropiały po urodzeniu. W szpitalu aż mi włosy dęba stawały, bo nie była w stanie powiek odemknąć tak miała zaropiałe i posklejane. Kazali mi wtedy wycierać solą fizjologiczną i jeśli nie przejdzie to wtedy na antybiotyk. Ale faktycznie przeszło. Teraz jak widzę ropkę to przez jakiś czas stosuję sól i jest ok.
Kachasek - daj znać co z Misiem. Mam nadzieję że wszystko ok.
A co do zezowania, to pocieszyłyście mnie, bo ja też byłam przerażona tym. Tym bardziej, że ja miałam tę cholerną toxoplazmozę, a to może uszkadzać wzrok, więc wszystko co się dzieje z oczkami to już dla mnie powód do nerwów. Na początku sierpnia mamy kontrolę u okulisty i mam nadzieję że okaże się że wszystko jest w porządku.