Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
anni jasne, że mi lepiej :-) ale poskarżyć się musiałam ;-)![]()


i ja, i jaJa tezanni jasne, że mi lepiej :-) ale poskarżyć się musiałam ;-)![]()
![]()



a do pracy, do której ma jakieś 13 km jedzie 45 mim
ciekawe którędy
no i mam wrażenie, że Michaś jest fajny, jak nie płacze, jak siedzi sam i się bawi, bo jak trzeba się nim zająć, to już nie bardzo
zabawić? jak mu się zabawki nie podobają, to jest noszenie w tą i z powrotem po mieszkaniu, bo po co się wysilać i zająć czymś dziecko
zazwyczaj mi wtedy uśpi Miśka w najmniej odpowiednim momencie, zrąbie cały dzień z drzemkami, ale żeby jeszcze odłożył go do łóżeczka... to nie, bo on nie umie do obniżonego go odłożyć, a na rękach go juz nie chce mieć, więc scenariusza możecie się domyślać


jak słyszę "a dzisiaj Patrycja" to normalnie wqrwika mam od razunie znam i już nienawidzę
![]()
Ja tak reaguję na "a Kamila to" - ostatnio mój jakże bez ograniczeń dysponujący wolnym czasem Małż (buehehehe) załatwiał jej pigułki
Nigdy nie byłam zazdrośnicą, ale tym razem to on się prosi 
) to znowu zonka trafię i tyle! 
Już kilka razy musiałam mojego "uświadamiać" że tu jakieś migdalenie się do niego odchodzi, bo on biedny naiwny sądził, że to tylko "koleżanka" 

a on dzwoni i zdziwiony, że ja zła jestem
myślałam, że do końca tyg się zajmie Miśkiem, już powiedziałam, że rozmawiałm z jego mamą, że sobie do niej pójdą, a ja się będę uczyć, a tu dupa... teraz zasnęłam usypiając Michała (a raczej czekając aż zaśnie) i teraz jestem rozlazła i jakoś nie wchodzi mi nic do zakutego łba
ja chwilami nie mam czasu podrapać się po tyłku
Ja też w trakcie sesji, i coś czuję, że jeden egzamin mam już w plecy... myślałam, że do końca tyg się zajmie Miśkiem, już powiedziałam, że rozmawiałm z jego mamą, że sobie do niej pójdą, a ja się będę uczyć, a tu dupa... teraz zasnęłam usypiając Michała (a raczej czekając aż zaśnie) i teraz jestem rozlazła i jakoś nie wchodzi mi nic do zakutego łba


A mnie już tak plecy bolą i nogi od dźwigania mojego szczęścia :-(




no zabiłabym na miejscuI jeszcze przed chwilą mąż mój pozwolił sobie na żart, że jak jeszcze nauczę się w piecu palić to już będę wtedy żoną idealną![]()
;-)
już było jakby mniejsze krwawienie, a tu od wczoraj znów się leje
umówiłam sie go gina na środę, że niby już po okresie, a pójdę w trakcie