Esia
Fanka BB :)
Dzagud no minę miał wspaniałą - dawno Mu się tak głupio nie zrobiło 
Dla usprawiedliwienia dodam, że stałam tyłem, więc brzuch nie był podpowiedzią
Olla rozbroiłaś mnie...

Ależ masz tempo rozpakowywania - no my hero! 
Ja mam jakieś uderzenie energii (przedporodowe pewnie
) i nowo złożona szafa dziecięca już jest wypełniona ciuszkami, rzeczy Młodej w większości poprane i uprasowane te najmniejsze (ok, to zrobiła moja mama - ale ja jej podawałam i mówiłam co i jak
) i pewnie jutro/pojutrze spakuję torby. Zaczynam schizować? 
Luka fotka już jest
Mebelki piękne :-) My zdecydowaliśmy, że póki co Piotruś wciąż śpi w swoim łóżeczku, a Małgosi kupiliśmy takie samo :-) Jak za pół roku dołączy do Jego pokoju, będą się fajnie prezentować ;-)
To jeszcze się Wam pochwalę, że zostałam ciocią :-) Moja przyjaciółka urodziła zdrową, śliczną Martusię :-) Bardzo się cieszę, bo to wystarane, wymodlone i baaardzo wyczekane dzieciątko... :-)

Dla usprawiedliwienia dodam, że stałam tyłem, więc brzuch nie był podpowiedzią

Olla rozbroiłaś mnie...


Ależ masz tempo rozpakowywania - no my hero! 
Ja mam jakieś uderzenie energii (przedporodowe pewnie
) i nowo złożona szafa dziecięca już jest wypełniona ciuszkami, rzeczy Młodej w większości poprane i uprasowane te najmniejsze (ok, to zrobiła moja mama - ale ja jej podawałam i mówiłam co i jak
) i pewnie jutro/pojutrze spakuję torby. Zaczynam schizować? 
Luka fotka już jest

Mebelki piękne :-) My zdecydowaliśmy, że póki co Piotruś wciąż śpi w swoim łóżeczku, a Małgosi kupiliśmy takie samo :-) Jak za pół roku dołączy do Jego pokoju, będą się fajnie prezentować ;-)
To jeszcze się Wam pochwalę, że zostałam ciocią :-) Moja przyjaciółka urodziła zdrową, śliczną Martusię :-) Bardzo się cieszę, bo to wystarane, wymodlone i baaardzo wyczekane dzieciątko... :-)
gardziolko boli i straszny duszacy kaszel meczy:-(Dupa dupa dupa
pewnie Mele zaraze tfu tfu tfu...
je, je i jeszcze raz je
Nie należę do osób które by pluły na śmieciowe jedzenie i picie, ale Weronika pierwszy raz coli spróbowała jak miała chyba ze 4-5 lat i do tej pory napicie się 2 łyków coli to dla Niej święto lasu.
USG jamy brzusznej robi się na pełnym pęcherzu i ja wiem że to jest strasznie uciążliwe, ale ona mi taką histerię robiła przez całą drogę i pobyt w przychodni, że aż mi wstyd było. Wprawdzie lekarz powiedział po USG że pęcherz ma tak pełny, że on na Jej miejscu też by płakał, bo wypełniony jest "po brodę". Wygląda na to że moja Weronika ma pęcherzyk jak piąstka, bo panie w rejestracji kazały aby na godzinę przed badaniem wypiła przynajmniej 3-4 szklanki wody. Weronika przed rozpoczęciem picia się wysiusiała i wypiła 2 szklanki. I to Jej wystarczyło!
A popisowy numer Małgośki, czyli "głowa w cewkę moczową" powoli sprawia, że patrzenie na suwaczek i wizja "już tylko..." coraz mniej przeraża ;-)