Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
, teraz już wiem po co jeżdżę do biura: żeby odpocząć;-)

:-)
Ale może to dlatego, że nigdy nie było mi to dane i zaraz po macierzyńskim i po Weronice i po Madzi musiałam wracać do pracy. Może jakbym tak posiedziała w domu ciurkiem ze 2 lata to bym zdanie zmieniła.



siedzę w domu praktycznie od początku ciąży. To już ze dwa lata będzie
Antonek już ma się super :-) uszy w piątek były piękne, jedno się nawet zabliźniło ;-) morfologia o wiele lepiej :-) ostateczna konsultacja za tydzień ;-) co prawda w piątek pani ordynator nie była do końca pewna czy dobrze robi wypuszczając nas
zostawiła nas "na stanie" w szpitalu ;-) mieliśmy wracać jak by coś się pogorszyło ;-) ale Antonek wraca już do siebie
je za dziesięciu!!! normalnie jakby nigdy jedzenia nie widział
i jak ktoś tylko do kuchni wejdzie, on od razu przy nodze stoi, mlaska i pakuje się w krzesełko
mówię wam, żre jak świnia
aż miło się na to patrzy
na noc wcina już butlę ;-) przeprosił się z butlą ;-) zjada pełną butlę kaszki i w nocy muszę go jeszcze dokarmiać
dzisiaj co prawda dopiero o 5 wstawałam po kachę, ale wczorajszej nocy to aż dwa razy wstawałam
mam w domu głodomora!!!
dzisiaj został w domu, całą noc kolejną spędził w kibelku
ale najważniejsze, że Antonek juz git 
nikt nie brał pod uwagę pobytu w szpitalu ;-)
", Grzesiek dolaczyl (mial kiepski tydzien w pracy hehehe) a ja skonczylam bo jak mi nerwy puszcza to mama mija). Zaloze sie, ze sasiedzi juz zakladaja nasz fan klub. Ide poszukac on-line a noz widelec

)Isztar o co chodzi z tym m-c? No znowu nie kumamKotek jak to m-cSuper, ze malutka juz nietoperek, a imie wybrane?

. Co do imienia to chyba zostanie Vanessa, ale oczywiście na 100% to sie okaże po porodzie
.
.
. Co do przeeprowadzki to nie wiem jeszcze facet który obecnie tam mieszka ma 3 miesięczne wypowiedzenie czyli ostatecznie do końca stycznia może mieszkać, a jeżeli znajdzie to szybciej to wtedy my wkroczymy do akcji
, mam nadzieję ze szybko to nastapi, ale podejrzewam że gdzies w styczniu może, więc maz będzie musiał przyjechać i sam nas przeprowadzić,ja nie mam nic przeciwko;-). Jak chcesz chętnie odstąpię Ci pranie i prasowanie ubranek dla niuni, czekają na mnie w Polsce, tez lubie to robic (ale nie w zaawansowanej ciąży;-):-)) a bede mogła dopiero w grudniu czyli gdzieś w 36-37 tc, bo dopiero wtedy jedziemy do Polski, a tam zostały wszystkie małe ubranka
.
.
.
, ale trwa zaledwie pare minut więc nie narzekam
.
. Wiecie nie pisałam wam, mąż dzis jedzie na mszę za swoją szefową, która 10 dni temu zginęła w wypadku na Florydzie. Ona z meżem mają tam drugi dom i jeżdżą tam na zimę i własnie ostatnio jechali gdzieś rowoerem i wjechał w nią samochód dostawczy i to wszystko na oczach męża, no straszna tragedia:-(. Podobno świetna z niej babka była, bardzo wysportowana itd. i własnie podczas przejazdżki zginęła, straszne to
.
, to miłego dnia życzę:-).