Lenuszka
Mamusia Gajusi
przyłączam się do pytania
Lena napisz co jeszcze potrzeba![]()
Póki co to na razie nie potzrebujemy ubranek
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
przyłączam się do pytania
Lena napisz co jeszcze potrzeba![]()



bez łez się nie obyło ale tragedii też nie było. Tymek był u mojej mamy niecałe 5 godzin, dali radę choć tesknił z mną, początkowo marudził, to też moja wina ale nie mogłam się z nim rozstać, a w pracy hmmm zaczęło się od łez
bo dziewczyny zapytały jak się czuję a ja w ryk
a potem cóż trzeba było wziąć się w garść i poprzypominć procedury, umowy itd. co chwilę zerkałam na telefon czy ktoś nie dzwoni, cały czas na zegarek, aż wkońcu mogłam iśc do mojego skrzata, prawie biegłam do domu, taka stęskniona byłam:-) a jak Tymi mnie zobaczył to aż piszczał ze szczęścia, machał nogami i rękoma, uśmiech od ucha do ucha, widok bezcenny
teraz idę w piątek...muszę nacieszyć się Tymciem;-)
a tu tylko 4 godziny a ja czasem będę miała 12



Ci się stało? Masz ciekawy patent na rozładowywanie wściekłości. Daj znać, jak znowu będziesz zła, to się wproszę na jedzenie ;-)Matko jaka jestem wsciekła!!!
Poza tym zrobiłam z tej złości kurczaka curry bo wczoraj nie miałam weny , oraz jeżyki owsiano-migdałowe się studzą w lodówce
koniczynka - a jak remont klatki się skończy to Emilka z powrotem do sypialni?

Gratulacje dla rodziców :-) Dobrze, że dotarli do szpitala na czas, chociaż poród w samochodzie, jeszcze w asyście policjantów byłby ciekawszy do opowiadania ;-)



Teraz kombinuję, jak do sesji małą przebierać
Już jej współczuję
Ona tak bardzo lubi się ubierać...
;-) Ale dzielnie zjadł do końca
Krewetek więcej mu nie przygotowałam, ale ja je lubię 
Chyba będziesz musiała laktator ze sobą do pracy zabierać... Ja jak na dłużej wychodzę i mi 2 karmienia z cyca przepadają, to też muszę ściągać, bo mi wkładki przeciekają :-)
Chyba jakoś wyjątkowo tłuste było
hehehe juz Cie iwdzialam w tych zaspach snieznych pchajaco-ciagnacaWykonałam mistrzostwo świata- prawie dwie godziny w roli pchacza( wózek) i ciągacza (sanki z Piotrem). Schudłam chyba z 10 kiloteraz nadrabiam czekoladą
Klementinka- podskoczcie do nas i też nam zróbcie foty :-) Wiekszość na kalendarz już jest wybrana, ale jeszcze nie ma w czapkach mikołajowych... ;-)
super, swietnie to wyszlo, ciekawe czy jeszcze moj Jas dalby sobie cos takiego zrobicKoniczynka- nie takie straszne ani trudne, tyle że najlepiej jak model śpimy robilismy odlewy jak młody miał miesiąc i dość ładnie wyszły - tu zdjęcia, tyle ze na kompie tylko stópkę mam, rączki też nam całkiem ładnie wyszły
Zobacz załącznik 305177Zobacz załącznik 305180
o rany, az sie wzruszylam jak przeczytalam o tym Waszym powitaniucześć dziewczyny
dziękuję za trzymanie kciukasów, ja już pierwszy dzień po pracybez łez się nie obyło ale tragedii też nie było. Tymek był u mojej mamy niecałe 5 godzin, dali radę choć tesknił z mną, początkowo marudził, to też moja wina ale nie mogłam się z nim rozstać, a w pracy hmmm zaczęło się od łez
bo dziewczyny zapytały jak się czuję a ja w ryk
a potem cóż trzeba było wziąć się w garść i poprzypominć procedury, umowy itd. co chwilę zerkałam na telefon czy ktoś nie dzwoni, cały czas na zegarek, aż wkońcu mogłam iśc do mojego skrzata, prawie biegłam do domu, taka stęskniona byłam:-) a jak Tymi mnie zobaczył to aż piszczał ze szczęścia, machał nogami i rękoma, uśmiech od ucha do ucha, widok bezcenny
teraz idę w piątek...muszę nacieszyć się Tymciem;-)
aaa i miałam problem z cycuchami, lewy mnie bolał był tak nabrzmiałya tu tylko 4 godziny a ja czasem będę miała 12
przepraszam że tylko o sobie, ale jestem padnięta, jutro postaram się Was nadrobić i odpisać
a czy ja się chwaliłam że moję dziecię mówi "tata", :baba", "dada" zdażyło się "papa" ale mama nie:-( ale się pocieszam że jak miał 3 miesiące to przez pryzpadek wyszło mu "mam" to jest szansa że i mama powie![]()
) Po drodze ludzie się nawet uśmiechali
Ale Piotrusia uśmiech- bezcenne!
, bo najlepiej wychodzą w tej firmie w której robię pionowe, gdzie twarz jest w górnej połowie...W tym roku mam jeszcze trudniej, bo dwójkę się trudniej fotografuje, a chciałam, żeby zdjęcia były wspólne... jak to mleko nie zamarzło???
to ciekawe, pierwsze słyszę 
hehehe, jak będziesz kiedyś w Toruniu to Ci to przypomnę :-)a fotki to bym chetnie popstrykala takim modelom



Anecznik ja znam za to paru Kamilow i powiem szczerze diably wicieloneoby u Ciebie bylo na odwrot

dziewczyny mrozimy te mleko odciagamy ale cos wam powiem ja to samo robilam przy Olafku i moj pierwszy dzien w pracy a maz dzwoni i mowi ze to leko jest gorzkie... i wszytskie takie byly dzwonilam do szpitala i powiedzieli mi ze zmienia barwe konsystencje ale nigdy nie probowali wiec nie pomoga wtedy wszytsko wywalilam ciekawe jak bedzie teraz bo tez juz nie mam powoli miejsca w zamrazalniku
) na razie tylko na bok ale i to dobre. Szkoda że tylko na jeden :-) Przewraca się na lewą stroną, nawet jeśli próbuję go zainteresować czymś z prawej strony to on odwróci się w lewo i wygnie maksymalnie do tyłu w taką podkowę by zobaczyć co jest po prawej stronie. Moje dziecko lubi sobie utrudniać życie :-)