Ok mam chwile, ciekawe jak długą
Dla chorowitek zdrówka życzę bo chyba taka pogoda że teraz się wirusy rozwijają
koriander - jakie pyszności przygotowałaś
cobra - cześć kobito!
Lenka - no no jaka zmiana suwaczkowa

niedługo się wiosennie zrobi
emalia - jak brzuch? mam nadzieję że już rewolucje przeszły.
Agi - suwaczki masz więc może przez chwilę tylko nie było ich widać
Perfecta - jak już masz taki zapał do sprzątania to zapraszam też do mnie

, co do tego cud specyfiku to może by zrobić jakiś osobny temat właśnie na sprawdzone preparaty na każde dolegliwości

bo już ktoś pisał (przepraszam nie pamiętam kto ale kojarzy mi sie z liliti) o tym "rozweselaczu"

(mi by się chyba teraz przydał

)
aisa - mama wypoczęta to mama zadowolona

tak trzymać
gosiagro - ale ci ładnie waga schodzi w dół - niedługo kobieto znikniesz

A dla Mai gratulacje

Rodzice pewnie pękają z dumy... ehhh jak te nasze maluchy szybko rosną

Co do kawki to muszę poważnie o tym pomyśleć bo normalnie chce mi się do ludzi tylko niestety muszę się dostosować do grafiku pracy męża albo do teściowej bo to jedyny sposób na dzień dzisiejszy żeby ruszyć się z tej pipidówy
zdec - witamy witamy po długiej nieobecności

Najważniejsze że babcie zadowolone i Natalka a wy macie spokojną głowę że dziecko jest w dobrych rękach więc spokojnie możecie poświęcić się pracy.
Milka - jak niedługo Ercio wystartuje z chodzeniem to nie będziesz mogła za nim nadążyć
Katarzynajanicka - wow no prosze to sie synio popularny robi jak juz w gazetach go pokazują
liliti - gratulacje osiągnięć Soni

w takim tempie to rzeczywiście już niedługo pewnie będzie się przymierzać do tuptania
Kasiulka - ząbkowe gratulacje - pokaźny już arsenał perełek
Kasiek - moja też ma fazy że non stop by chciała na nóżkach stać - ostatnio jak ją biorę na kolana to ona mnie łapie za bluzkę i sobie staje sama, wczoraj próbowała przy krześle które ma taką szczebelkę miedzy nogami ale była za nisko więc nici ze stania

oczywiście była bardzo niezadowolona i szukała dalej sposobu jakby to stanąć
ufff udało mi się chociaż wczorajszy dzień nadrobić... Muszę sobie jakoś humor poprawić bo zwariuje...