reklama

Czerwiec 2010

reklama
Najlepsze życzenia dla Tomusia i Filipka!!!

agi-trzymam kciuki za szczęśliwą podróż
klementinka-smutne to bardzo:-(

Wczoraj pisałyście o zajmowaniu się dziećmi mój to ostatnio wogóle małą sie nie zajmuje wszystko na mojej głowie w dzień jak ide na fitnes zawsze póżno z pracy wraca ale mnie to wnerwia niemoge nawet godzine na ćwiczeniach odpoczac od wszystkiego
 
poszłabym z Łukaszem na plażę ale samej jakoś mi się nie widzi a nie mam z kim. Pewnie wyrywałby się do wody jak opetany, już to widze:baffled:

ja bym chętnie poszła ale nawet na spacer się nie wybierzemy bo od rana pada

Klementinka kochana cudnie to napisałaś bo to jest w życiu najważniejsze, przytulam mocno - to przykre gdy odchodzą od nas osoby w młodym wieku

a u nas zbyt dobrych wieści także nie ma - mój był rano u lekarza i niestety na ekg znów wyszły migotania przedsionków, pojechał teraz do kliniki.... ech nie tak to miało być:-(
 
ja bym chętnie poszła ale nawet na spacer się nie wybierzemy bo od rana pada

Klementinka kochana cudnie to napisałaś bo to jest w życiu najważniejsze, przytulam mocno - to przykre gdy odchodzą od nas osoby w młodym wieku

a u nas zbyt dobrych wieści także nie ma - mój był rano u lekarza i niestety na ekg znów wyszły migotania przedsionków, pojechał teraz do kliniki.... ech nie tak to miało być:-(
eagle daj znac co powie lekarz, trzymam kciuki oby to nic zlego nie oznaczalo!!
 
koriander- no właśnie w Dziwnowie siedzę, ale dobrze wiedzieć że coś takiego jest, tylko ja musiałabym się najpierw promem przeprawiac, ehh bo to chyba po drugiej stronie.

ewelinka- współczuję, kurcze dużo się nie wymaga, godzinka czasu dla siebie a i o tyle trudno, co za życie.

mój mąż ostatnio to nawet do umycia Łukaszowi rak potrzebuje mojej pomocy, paranoja jakaś hehehe, taki komandos z niego a jakby miał z dzieckiem tydzień w domu posiedzieć to by nie dał rady

eagle mam nadzieję że to nic poważnego, będę trzymać kciuki

doładowałam baterię - pojadłam czekoladę, poprawiłam gorącą herbatka, nawdychałam się acetonu może na godzinę mi wystraczy hehe
 
Ostatnia edycja:
eagle daj znac co powie lekarz, trzymam kciuki oby to nic zlego nie oznaczalo!!
pewnie będzie powtórka z rozrywki, z resztą poprzednim razem lekarze uprzedzali że to lubi wracać niestety prędzej czy później, skończy się pewnie na kolejnym pobycie w szpitalu i próbie umiarowienia pracy serca przy pomocy kardiowersji - tak jak poprzednim razem, wtedy się udało, ale może zabieg ten mieć przeprowadzany jeszcze raz góra dwa :-(
 
ewelinka a starsza cora chetnie ci pomaga? ech faceci to sa po prostu dzieci, jak by ten swiat bez kobiet wygladal :baffled:

zyraffka olej wszystko i idz z Lukaszem na plaze, najwyzej troche popiszczy na widok wody:blink:

eagle nie bardzo wiem co to kardiowersja, cos zwiazanego z pradem? A operacyjnie sie tego nie leczy? Przepraszam nie znam sie na chorobach serca, jak nie chcesz o tym pisac to nie szkodzi..
 
Eagle - Kochana przytulam najmocniej jak umiem! I trzymam najmocniej jak umiem kciuki by wszystko było dobrze!!!! BA Musi być dobrze Kochana!!!!!!!!!!!
Zyrafko - Jak ja bym się z Tobą nad Dziwnowskie morze wybrała...:(
 
reklama
Hej laski

Mam problem z @ nie ,zebym była w ciazy,bo to niemozliwe .Wiec 2 miesiace temu mialam normalnie od 17 tak mi sie zaczynalo, w maju przesunelo mi sie do 24 gdzie wystapilo niewielkie krwawienie i tyle,a potem 27 do 30 juz normalnie bylo, no i teraz mamy czerwiec dzisiaj 29 i nic kompletnie,ale wiecie boli mnie kręgosłup ,brzuch tak jak na @ i nawet moj D. mowi,ze grzeje w nocy .Kurde ,a najgorsze jest to,ze nie moge sie wybrac do gina , wybieram sie ja sójka za morze ....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry