reklama

Czerwiec 2010

gosiu- :*



To my wczoraj :-)

DSC_0004.jpg
 
reklama
Dzień dobry bardzo:)
Kochane dzisiaj popołudnie burzowe będzie.
Myśmy wróciliśmy z szalenstw podwórkowych, Jasiek padł i śpi:) A mama coffe i se popisze:P a co!
Odnośnie Jaska - to co bylo do przewidzenia... chciała Pani dr szczepić ale przecież B. nie zaszczepi:P :-D Powiedziała że ferytyna jest ok bo wzrosła od odtatniego badania i nie przepisała ferum leku , powiedziała że jest w normie bo normy dla dzieci są zawyżone . Co do limfocytów to niby dzieci w wieku Jasia tak mają... Nie bardzo mnie się chce w to wierzyć bo jeżeli byłaby to prawda to dlaczego pół roku temu nie były podwyższone. Jasiek jest okazem zdrowia ! Pięknie się rozwija i poczytała troszke i myślę że te podwyższenie jest efektem własnie jak Dziewczynki wspominałyście i alergi (dużo pylenia ostatnimi czasy) i idących górnych piątek. Jasiek już nie ma od kilku tygodni tego katarku alergicznego od brzozy. Ale czytałam że podwyższony poziom potrafi sie utrzymywac nawet do 4-5 tygodni. Tak czy siak uważam że nie można go szczepic i odroczone szczepienie na "po urodzinach" :laugh2: Wiem wiem nie które sobie myślicie że przewrważliwiona baba ze mnie :tak: Ale ja do szczepień jestem bardzo zle nastawiona. Ujęłabym to tylko jednym stwierdzeniem "Szczepię bo muszę"
Gosiu- Kochana co się dzieje? Buziaki ogromne na poprawę nastroju! Jak Majeczka?
Kolenderko- Jas super , siostrzeniec rośnie z dnia na dzień:) Jest cudny!
Zyrafciu- śliczny ma "domek Sylwunia! Pięknie wyglądacie:):tak::tak:
Emaliuniu- Kochana gratulacje dla Jasieńka!!!! I dla Mamy bo to wielki sukces!!! A my dalej nic z odnocnikowaniem ( Agast nic się nie martw Kochana )
 
Cos mi się post nie chce edytowac poprzedni.... wrrrrr
Kolenderko= Co do Dnia Mamy to brak koncepcji Pewnie zatelefonuję i wyśle kwiatuszki a jak się zobaczymy to dam prezencik:) połączony z urodzinowym Bo u nas za chwilkę urodzinowo sie zrobi:) Ja 25 maja , 26 Dzień Matki , 27 - Mojej Mamusi urodzinki a 29 moje imieniny:) Pózniej Dzień Dziecka i 4- Jasia urodzinki:)
 
zyraffko piekny zgrabny brzusio! Już się nie moge doczekać tych ślicznych ogromnych oczek w wersji żeńskiej :-)

Perfecta u nas też sie wczoraj taki wodnisty katarek pojawił. Pojawia się w nocy i znika nad ranem. :baffled: super że chłopaki rosną i się tak ładnie rozwijają, a z tymi urodzinkami to się zgraliście :-D Trochę tak jak u nas ;-)

gosiu co się stało?? Mam nadzieję że nic poważnego, ja mam zawsze włączonego skypa w domu więc jeśli mi tam coś napiszesz to po pracy odpowiem! Buziaczki!
 
hej dziewczyny
MY od rana na ogrodzie dzisiaj-ale cos się chmurzy ,więc pewnie popada .Na weekend zapowiadają niestety brzydką pogode
Ja od kilku dni bez humoru jestem :(
Julka łobuzuje -cale kolana ma pozdzierane i siniaki-wasze tez tak mają?az wstyd jej ubrac sukienke bo wygląda jak dziecko wojny
i znowu ma co jakis czas czkakwki-juz sama nie wiem czy to jakis refluks bo ona tak duzo je, chyba znow bede musiala sie wybrac do pediatry z tym.Sama nie wiem , bo moze tragizuje i takie czkawki to norma ???

emalia82 wow to gratki za nocnikowanie- u nas poki co ten temat odstawiony na dalszy plan
olavip naprawde super foteczki-Jagódka to juz taka duza i dorosła,a maly przecudny
zyrraffka jaki piekny brzuszek-zazdroszcze :)ciaża to byl dla mnie wspaniały czas, bardzo dobrze sie czułam, a teraz to szkoda gadac
perfecta ja bym tez nie szczepila-moja przy wirusie miala 72% limfocytów i lekarka mowila ze u malych dzieci norma jest nawet do 70% wiec luz.

ooo i mala mi sie obudzila-idę , ponadrabiam pozniej-proszę napiszcie czy tymi czkawkami sie mam przejmowac bo ja szaleje.
 
hej dziewczyny
MY od rana na ogrodzie dzisiaj-ale cos się chmurzy ,więc pewnie popada .Na weekend zapowiadają niestety brzydką pogode
Ja od kilku dni bez humoru jestem :(
Julka łobuzuje -cale kolana ma pozdzierane i siniaki-wasze tez tak mają?az wstyd jej ubrac sukienke bo wygląda jak dziecko wojny
i znowu ma co jakis czas czkakwki-juz sama nie wiem czy to jakis refluks bo ona tak duzo je, chyba znow bede musiala sie wybrac do pediatry z tym.Sama nie wiem , bo moze tragizuje i takie czkawki to norma ???

.
Lila ma strup na strupie na kolanach i łokciach, tylko co jakiś czas przychodzi powiedzieć "krewka tutaj" z nową raną, ciągle sie wdrapuje na drzewo w ogrodzie i też sie o nie obdziera. Czkawki u nas średnio raz dziennie, miała je już będąc w brzuchu po kilka razy dziennie, pózniej jako niemowle często i teraz też, jakoś szczególnie mnie to nie martwi, ale jak ci lekarz coś ciekawego na ten temat powie to podziel się wiedzą :-)
 
mój Łukaszek bardzo jest ostrożny, on nawet jeszcze biegać porządnie nie potrafi (w czerwcu wizyta u ortopedy to mu zgłoszę bo trochę mnie to niepokoi) i prawie żadnych siniaków nie ma.


mój teść powiedział mężowi dzisiaj że chyba się znowu wyprowadzi.


madzik- chyba nie powinnaś się tak niepokoić tą czkawką. mój ma rzadko.
 
Ostatnia edycja:
zyraffka Śliczny brzus!!!! :-)
madzik mój nie jest jakis z siniakami, ale mial okres ze z czola mu nie schodzily :-D jeden za drugim ;P a na nóżkach to dzis np sie przewrócił i zadrapał lekko, ale zyje;P biega jak wariat za starszymi:-) za psem, za kotem to nie patrzy leci jak szalony :-D
Czkawki ma żadko :-)

Dzien zleciał znów szybko:szok:
Przyszlismy do domu, wzielam wykompalam moją trójce, i na góre z kolacją sie wdrapałam... i jak usiadłam tak pisze ;P nogi mi w dooope wlazły, poprosze dwa dni deszczu co bym w domu posiedziała :-D hahahah ;-)
Z nicnikiem i Mikim wyszlo na remis, i zrobil raz kupe na nocnik i dwa razy siku, i dwa razy siku w majty ;P tak to biega bez pampka tylko na spanie mu zalozylam i tego samego zaloze na noc :-) ale oszczednosc - faaaaaaaaaaajnie :-D
 
reklama
Witam sie:)

Zyrraffko brzuszek sliczny:) a niewidze entuzjazmu z wyprowadzki tescia;p
Lizko ja tez marze o deszczu;p zeby posiedziec w domu bo wymiekam;/ dzisiaj basenik wyciaglam i Melusia sie kapala, oczywiscie byla bardzo zla jak ja wyciagalam...
Gratuluje postepow w siusianiu:) my tez juz walczymy 2 dzien i niejest zle:) mozna powiedziec ze jest 50/50 :) chodz dzis juz nawet lepiej:) tylko raz zmoczone majteczki...
Madzik moja Amelia ma siniak na silniaku strupy na kolanie sa co chwile, nawet lokcie zdarte;/

mam wielki dylemat co do przedszkoli dla Meli mam do wyboru dwa i jest ciezko wybrac;/ a do jutra musze sie zdecydowac...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry