Matko, ile Wy piszecie?!

Przecież nie było mnie tylko chwilę!
Trasia- ale ja to śniadanko sama wcinałam

( Mój zakupił świeże pieczywko i poleciał do pracy- tyle go widziałam...
Ja też tęsknię za Zebrrą!!
Zołza- ale superaśny Edgarek

CO do prania- u mnie uzbieranie zielonej pralki to moment

A ogólnie to brudzimy w takim zastraszającym tempie, że uzbieranie żadnego koloru nie stanowi problemu

A co jak jeszcze dojdzie Mieszko???
co do zawrotów głowy- mam nadzieję, ze to ciśnienie, bo ja już parę razy zasłabłam (właśnie w weekend) i trochę się martwiłam, że coś ze mną nie tak. Ale skoro u Ciebie i Mysi też takie ekscesy- to zwalam to na pogodę
Mrsmoon- dzięki za info w sparwie prania- daj znać jak wyszło. Ja chyba zrobię tak jak Ty
Misialina- oj też bym duszonkę zjadła, może jutro

A dziś zupa- krem groszkowa z grzaneczkami czosnkowymi

Właśnie się gotuje

)