reklama

Czerwiec 2011

reklama
A ja mam duszonke Trasi na piecu...do tego kefirek...mniam...przed chwila mi serce podskoczyło w górę bo patrze a tu kurier pod domem coś z auta wynosi...już myślałam ze to mój wózek a to lampki do rowera
 
Ja zjadłam kurczaczka w ziołach ze szpinakiem od teściów. Rano jak byłam pod prysznicem usłyszałam domofon - rozpoznawany przeze mnie sygnał listonosza. Oczywiście nie mógł przyjść 5 minut wcześniej albo 5 minut później kurka. Będę musiała znowu z awizo na pocztę lecieć a tam takie kolejki straszne:(
 
ja sie własnie obudziłam ;( coś mnie rozłożyło...w nocy spać nie mogłam a dziś od rana wymiotuję i mam bardzo niskie ciśnienie jak na mnie :-(

Eh jakaś nie do życia jestem, więc ciągle w piżamce :( :no:
 
kurcze ja też dzisiaj nie do życia, spać mi się chce nimiłosiernie a za kilka minut lekcję zaczynam, dobrze że chociaż w domu. Potem chwilka przerwy i jadę na zajęcia z maluchami. Może ktoś mnie zastąpi? Zapłacę!!!
 
Matko, ile Wy piszecie?!:)
Przecież nie było mnie tylko chwilę!

Trasia- ale ja to śniadanko sama wcinałam:(( Mój zakupił świeże pieczywko i poleciał do pracy- tyle go widziałam...

Ja też tęsknię za Zebrrą!!

Zołza- ale superaśny Edgarek:) CO do prania- u mnie uzbieranie zielonej pralki to moment:) A ogólnie to brudzimy w takim zastraszającym tempie, że uzbieranie żadnego koloru nie stanowi problemu:) A co jak jeszcze dojdzie Mieszko???
co do zawrotów głowy- mam nadzieję, ze to ciśnienie, bo ja już parę razy zasłabłam (właśnie w weekend) i trochę się martwiłam, że coś ze mną nie tak. Ale skoro u Ciebie i Mysi też takie ekscesy- to zwalam to na pogodę;)

Mrsmoon- dzięki za info w sparwie prania- daj znać jak wyszło. Ja chyba zrobię tak jak Ty;)

Misialina- oj też bym duszonkę zjadła, może jutro:) A dziś zupa- krem groszkowa z grzaneczkami czosnkowymi:) Właśnie się gotuje:))
 
Witaj Dubeltówka:-)
Kati &&&&&&&&&&&&& kciukasy dla brata
Justynka super, że wyszło z kredytem:tak:
ironia bidulko ściskam Cię i przesyłam dużo zdrówka i uśmiechu:-)
A ja właśnie skończyłam robić obiad i jestem wypluta:-( dziś pierś z kurczaka w ziołach, ziemniaczki i warzywa, wszystko pieczone w piekarniku. Przy robieniu tak podjadałam tzn. sprawdzałam czy dobre:-D, że chyba zaczekam na M z obiadem jak wróci z pracy.
 
reklama
Wróciłam z zakupów, w sumie nic nie kupiłąmw tym Pepco, bo już tyle mam dla Julci że nie zdąże ubrać tego co mam.
Nutria..chba pytałaś skąd biorę młodą marchewkę...ostatnio kupiłam w Carrefourze a dziś na rynku :-).

Wiecie co, zamówiłam wczoraj na allegro rożek, niedrapki i książkę u jednego sprzedawcy ze Szczecina. Specjalnie szukałam takiego aby odebrać osobiście te rzeczy i nie płacić za przesyłkę, bo bez sensu za te trzy rzeczy płacić tym bardziej, że przesyłka firmą kurierską kosztuje 14,50 zł. Napisałam do nich maila z prośbą o odbiór osobisty tym bardziej że mieszkam trzy ulice dalej, a moja przyjaciółka w tym samym budynku tylko dwie klatki dalej.
NIE ZGODZILI SIĘ!!!! MAM PŁACIĆ ZA PRZESYŁKĘ I KONIEC!
To po prostu żenujące, napisałam im, że koszt przewiezienia tych rzeczy taksówką byłby niższy niż oni chcą za firmę kurierską. Ale z takimi ludźmi nie ma o czym gadać, ta firma jest beznadziejna i nigdy nikomu jej nie polecę!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry