reklama

Czerwiec 2011

reklama
no i jestem!

ale dziś trząchnęłam robotą:) ułożyłam dokumenty, posprzątałąm w szafkach kuchennych, zrobiłam porządek w apteczce, ugotowałam pomidorówkę i troszkę na strychu ogarnęłam ufff.... ale spokojnie dziewczyny - wszystko powolutku robiłam, bez szaleństw:)

a jutro planuję upiec jakieś ciacho, bo w środę kończę 30 lat:)))))))))))))) ale zleciało;)

No to się kładę!

Ironia - pocieszam, przytulam i całuję:*
Doris - nie denerwuj się kochana!
Dubeltówka - hello:)
Kati - kciuki!
Justynka - gratki!
 
Doris... ale firma...nie denerwuj się... :*

Cinamon... witaj!

Silva...ja chyba też zaczne porządki w szafkach robić...ale nie mam natchnienia

Wróciłam od fryzjera...podcięłąm końcóki...pojutrze kupię farbę i się zafarbuję bo kolor mam mysi
 
Silvuniu a no nie było mnie od czwartku. Byłam u brzuchatej siostry i dopiero wróciłam a ona teraz postanowiła przyjechać do mnie i to na tydzień! tak strasznie się cieszę!Nie ma to jak dwie ciężaróweczki i ich jedzeniowe fanaberie :-D
 
Kuma, Misialina, Nutria, Silva...dzięki za pocieszenie.....Już dałam sobie spokój z tą firmą z allegro..szkoda moich nerwów na cymbałów.
Misialina...a na jaki kilor farbujesz włoski???
Ja też niedawno farbowałam odrosty a w połowie maja chcę iść zrobić baleage, bo zawsze robiłam a teraz mi tak szybko włosy rosną, że musiałabym chyba chodzić co 3 tygodnie wiec pofarbowałam sama :-)
Cinamon...witaj :-)
Zebrra...odezwij się, bo tęsknimy!!!
 
zolza - miałaś rację, zostałam a jak mój M wrócił z pracy to mnie na kolanach przepraszał (dosłownie) za swoje wczorajsze zachowanie mimo że ja nie byłam wcale dłużna hihi :-) ciesze się że nie pojechałam, jeszcze raz wielkie dzięki :tak:
 
reklama
Cześć brzuszki

Ja dzisiaj w nieco lepszym nastroju po weekendzie.Byłam dzisiaj u koleżanki i plotkowałyśmy sobie troszkę.Pózniej pojechałam po synka do przedszkola a w między czasie wstąpiłam do CCC i kupiłam sobie buty i torebkę na poprawę nastroju :tak: Kurcze jak dawno sobie nic nie kupiłam!!

zolza dzięki kochana czuję się zdecydowanie lepiej niż w weekend i do tej pory nie wiem co to mogło być...czułam się strasznie.No ale przeszło to najważniejsze:tak:
Powiem Ci ,że muszę pochwalić Twojego K bo odrobił zadanie domowe bezbłędnie aż się wierzyć nie chce ,że rysunek wykonał mężczyzna;-)Mój mąż namalowałby dwie kropki za oczy i wygiętą kreskę za usta i tyle bym miała na brzuchu:)

mrsmoon udało nam się łóżeczko skleić i pomalować:)Wygląda jak nowe!!Jest bardzo stabilne i ogólnie cieszę się ,że pochopnie nie kupiliśmy nowego bo to spokojnie na pierwszy rok nam starczy.Pózniej kupimy turystyczne.

Doris współczuję mało wyrozumiałego allegrowicza :-( Jakiś dupek ot co.

Aestima ja też miałam kiepski weekend i strasznie słabo się czułam więc na bank kwestia ciśnienia.

Tak chciałam Wam wszystkim coś napisać ale nie mam weny.Wybaczcie :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry