reklama

Czerwiec 2011

Larvunia, to ja nic nie mówię, żeby nadziei nie robić :)

Oo właśnie pranie się skończyło, idę wywiesić i śmigam pod prysznic, bo za jakąś godzinkę będę się zbierać do ginki :)
 
reklama
reklama
witajcie:)

hehe, jak miło że się o mnie martwicie... :) Spokojnie, ja zawsze długo śpię, zanim się rano zbiorę to mijają wieki.
Widzę, że wysyp postów imponujący, nie dajecie odpocząć. Ja obawiam się że naprawdę się rozchorowałam. Zatoki zatkane, gardło boli, jakaś przyćmiona jestem:( muszę się szybko wyleczyć bo mi dziecka na ręcę nie dadzą... jakieś pomysły?:)

poczytam co u was ale zajmie mi to wieki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry