reklama

Czerwiec 2011

heh trasia chyba nie bede miala wyjscia ;-)
tylko ze mlody kocha wode i dla niego kapiel to super frajda ;-) Po tatusiu kocha wode ;-) Czasami sie zdaza ze go nie wyapie, ale nie gdy w dzien upal na dworze byl i kazdy sie poci :sorry2: Wolalabym go jednak wykapac.... fuck ;-)
 
reklama
Traschka...no ja sobie nic dziś nie przesiliłam :-). A myślałam, że może po spacerku zawdzwonię do mojego gina i coś się przyspieszy. Ale nic niestety. Zreszta po wczorajszym badaniu w szpitalu i stwierdzeniu lekarza, że wszystko pozamykane a szyjka dluga juz nie wierzę, że będzie coś szybciej. Czop też jeszcze twardo siedzi :-)
 
kochane ja się powoli już z Wami żegnam... :-( nie chce bo tyle stron mi umknie że szok...

oczywiscie biorę ze sobą netbooka, ale zasieg jest głównie na korytarzu, a nie wiem czy dam rade siedzieć z balonikiem w dupce..

jutro na 9 na czczo bede miała badania, a potem jak mi jakas zagrożona ciaza nie wskoczy w kolejke o 11-12 będe miała zakładany balonik. i jak sie nie rozkreci wieczorem lub w nocy to w środe rano na porodówke i oxy i heja :)

małemu ładnie bije serduszko, a przy badaniu pacnął panią rączką w jej rękę... :-) niestety rozwarcie dalej na 1 cm więc też strzelam focha na rodzenie jak doggi

spróbuje jeszcze wpasc przed snem... ale jak cos to sie zegnam bede informowac na bieżąco :-) 3majcie za nas kciuki bo nastepnym razem pewnie pojawie sie tutaj z Beniuszkiem na rekach

buziaki i kciuki za reszte brzuszków
 
Hej
A ja właśnie wróciłam ze spacerku z synkiem.Byliśmy w Maku na lodach - on na hulajnodze ja na nóżkach...Tak mnie boli kręgosłup ,że szkoda słów.Czuję się jakbym przeszła z 10 km a to zaledwie może były ze 4 km w 2 strony :szok: Nie nadaję się już na takie eskapady w dodatku mój D chory i leży w wyrku i nie w głowie mu było wyjść z nami.Po kilku skurczach troszkę się wystrachałam "co by było gdyby..." a jeszcze zorientowałam się w połowie drogi ,że telefon zostawiłam w kuchni na stole...no ale nic się nie wydarzyło poza tymi skurczybykami.A tak poza tym to mam straszne nerwy dzisiaj i chce mi się płakać aż ze złości i nie wiem na co się złoszczę sama-tak po prostu chyba :wściekła/y:

ironia kciuki za Was oby szybko poszło:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry