reklama

Czerwiec 2011

reklama
No powiem Ci, że fajna ta wizyta była. Trochę, żeśmy się pośmiali... On jest bardzo spokojny i bardzo cierpliwy, wszystko wytłumaczy. No w sumie ma inne wyjście, jak mu płacę za każdym razem 70 zł ;-):-D
 
moja ginka za 50 zł przyjmuje... ale jest z tyłka wzięta :P chciaz na ostatniej wizycie była raczej spoko... racjonalnie i rozsądnie mówiła i mi wytłumaczyła, ze tak bywa itd itp... i nie skasowała za wizyte, czym się bardzo przypodobała mojemu staremu ;)

ja pierdacze ale dziś mam skurcze... ale super regularne nie są więc nara im :P
 
Mój się tylko śmiał, że ma zamiar mnie znowu pooglądać 6 tyg. po porodzie :-p Nie wcześniej...
Idę zrobić jakieś śniadanko, bo mój "Mały Głód" się dopomina ;-):-D
 
ja świeżego chlebka ni emiałąm, a nie chciało mi się isc do sklepu, a stary nadal śpi (i chrapie jak jakiś menel) wiec musiałam stary chlebek przerobic na tościki :P Bo tak to bankowo wjechałaby kanapeczka z serkiem zółtym i pomidydkiem :D
 
Nie, mój pracuje w systemie 12h... jest sushimasterem... a teraz ma dużo wolnego z uwagi na to ze jestem po terminie (miałam byc juz urodzona i sobie tak ustawił w pracy zeby byc duzo w domu) i dzis ma wolne...

Mam nadzieję, że śpią a nie rodzą :D :P Bo będę zazdrosna znów :P

A tak w ogóle, to ja chyba rodzę... ale zapewne sie mylę :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry