hej :-) ależ nas tu mało... szok!
Doggi Kochana byłaś na Świętej Rodziny? Moja koleżanka tam miała cesarkę- termin miała na 16.05, pojechała 22.05 bo nic się u niej nie działo, tyle, że coraz mniej Młoda się ruszała. I tam tak ją lekarz z****ł, że dlaczego tak długo czekała... Ona myślała, że z Małą jest coś nie tak... Ale wszystko było ok. Więc trafiła po prostu na jakiegoś nerwowego DR. Ale zrobili jej cięcie i gitara. Może się tam zgłoś, powiedz, że masz skurcze, że Dziecko słabo się rusza...
Ja jestem wściekła... Normalnie wkurzam się na Młodego bo nie chce wyjść. Jestem okropną Matką!!!!!!!!!!!
A jak słyszę teksty: "Ty jeszcze się kulasz", " może pomyliłaś termin miesiączki", "lekarz jest pewny, że to 9 miesiąc" etc
To mnie szlak trafia!!!!!!!!!!!
Ja próbowałam już wszystkiego, więc te sposoby na przyśpieszenie akcji porodowej to ściema- dziecko wyjdzie kiedy będzie chciało... I ja już w tym kierunku nie robię NIC!!!!!!!
Tzn dziś będę sprzątać, ale tylko dlatego, że mam bałagan
I zaje....biście mnie brzuch boli- tak jak na okres, wcześniej mnie tak nie bolał
Ja biorę się za porządki- miłego dnia Dziewczyny :-)