reklama

Czerwiec 2011

matko jaka padnieta jestem...niby nie robi nic takiego co by mnie meczyło a zasypiam pijąc kawe :szok:

mały jadł o 12 30 i wojował do 13 a to siku, a to kupka, a to mlecio na 3 rate i tak zjadł 200 ml !!! :szok:

teraz jeszcze śpi ale niedługo powinnien się obudzić :-)

zołza- też jestem ciekawa co u edgarka i jak kudłaty daje sobie rade jako ojciec?

emiolka - coś okropnego, chyba bym na zawał zeszła. Dzieki Bogu ze nikomu nic się nie stało !!

aaga
- forumowa bohaterka hihi ja z jednym czasami nie wyrabiam a ty dajesz rade !! jak cos to przyjedz na górke narodową razem zawsze raźniej :-)

traschka
- to nieciekawie z tą kasą... :-( u nas tak sobie..przyszły dwa becikowe i jedno od rodziców wiec poki co nie jest źle ale wiadomo nie chcemy tego wydawac bo chrzciny, lekarze, itd itp...na sam przegląd auta poszło juz 1000 zł :( ale tez szukam jakis dodatkowych prac bo oszczednosci lubia szybko topnieć ! moj beni jada róznie czasami w dzien 90-110 a dzisiaj to nawet 200 ml ogólnie to nie trzyma sie żadnych norm podanych na pudełku ;) je jak 6 mc dziecko..ale jak tak zje to kolejne jedzenie przesypia zazwyczaj ;-)

ja nie mialam zleconych badan krwi :-)
 
reklama
mam pytanko do lasek po cc bądź tych co kiedyś miały cewnik, ja miałam to 1 raz w życiu przy cc i chciałam spytać czy Wy też tak macie że jak robicie pisiu to leci Wam w każdą stronę? mi leci aż tak że normalnie jak bym miała pisiora :baffled: co to kurde ma być??? aha i jak kończę siusianie to mnie pobolewa pierw myślałam ze to może zapalenie pęcherza ale mam normalną ilość i nie mam parcia na mocz więc sama ogłupiałam....
 
Cześć :-)
dawno nic nie pisałam ale tak jak mówiłam wcześniej odpoczywamy nad jeziorem. Tam internet bardzo słabo działa, czasami poczytam co u Was....
Przyjechaliśmy do domku na 2 dni...muziałam Malej pobrać krew...oczywiście kontrola bilirubiny!!!!
Odebrałam dziś wynik i JULIA MA bilirubinę 3,9!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! HURRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NARESZCIE DUZY SPADEK!!!!!!!!!!! Podejrzewam, że to dlatego, że Julinka stale jest na dworze, a pediatra powiedziała, że światło dzienne i słoneczne działa jak lampy przy fototerapii. Oczywiście nie wystaiałam Julii na słońce i nie opallała się na leżaku :-) :-) :-) ale jednak cały dzień na dworze spędza!
1.5 TYG temu miała jeszcze ponad 12 a teraz już tak malutko!!! Ale się cieszę!!!!!!!
Jutro szczepienia i wracamy z powrotem nad jeziorko!!!!

Traschka u mnie Julcia skierowanie na badania krwi przez przypadek dostała. Neonatolog w szpitalu powiedzial, że słyszy szmer nad serduszkiem i kazał iść po wyjściu ze szpitala do lekarza rodzinnego i kardiologa. Po powrocie do domu poszłam do pediatry, dostałam skierowanie do kardiologa i od razu tak kontrolnie skierowanie na badania krwi, morfologia + poziom bilirubiny. Morfologia wyszła idealnie ale bilirubina była wtedy powyżej 13 więc musiałam kontrolować raz w tygodniu ten poziom czy spada czy wzrasta, potem doszły próby wątrobowe i jeszcze raz morfologia. I tak chodziłam co chwilę na te badania. Ale teraz już ostatni raz byłam. Całe szczęście, bo nie mogłam patrzeć jak Malutka płakała.
Dodam, że Julia wcale nie była żółta i w szpitalu mi nie kazali nic kontrolować, miała leciutko zażółcone białkówki ale to i tak trzba było się przyjrzeć. Gdyby nie ten szmer nad serduszkiem nie dostałabym żadnego skierowania na badania krwi.
A szmeru też nie ma!!!!! Po badaniach u kardiologa, EKG i echo serca wszelkie nieprawidłowości wykluczono. WSZYSKO JEST DOBRZE!!!!! :-)

Zołza....ale Cię dawno nie bylo!!!!!!! Wpadaj tu cześciej!
Ironia...ten Twój Beniuszek pobija rekordy spania i jedzenia!!!!!
Emiolka...całe szczęście, że nikomu nic się nie stało!!!!!
Aaga...ja nie wyobtrażam sobie opieki nad dwójką takich Dzidziolków nawet tak grzeczniutkich jak moja Julia. Jak Ty dajesz radę, jak organizujesz karmienie, usypianie itp?????
Mysia, Asinka...współczuję Wam problemów brzuszkowych, życzę dużo siły i ciwrpliwości. Mojej Julince pomagał Sab Simplex, chwilowi mi się skonczył i daję Esputicon i jest w miarę dobrze.
Dubeltówka...dasz radę i przyzwyczaisz się powoli do nowej sytuacji. Trzymam kciuki!!!!
 
Ostatnia edycja:
mam pytanko do lasek po cc bądź tych co kiedyś miały cewnik, ja miałam to 1 raz w życiu przy cc i chciałam spytać czy Wy też tak macie że jak robicie pisiu to leci Wam w każdą stronę? mi leci aż tak że normalnie jak bym miała pisiora :baffled: co to kurde ma być??? aha i jak kończę siusianie to mnie pobolewa pierw myślałam ze to może zapalenie pęcherza ale mam normalną ilość i nie mam parcia na mocz więc sama ogłupiałam....

Mamusia... ja też po CC i też miałam cewnik ale siusiam normalnie natomiast taki ból jak opisujesz odczuwałam przez jakiś czas.. Twój synuś ma dopiero 2 tyg więc możesz jeszcze odczuwać. Mi przeszło gdzieś po okolo miesiącu.
 
Mamusiu czerwcowa ja przy siusianiu nie odczuwałam jakiegoś bólu no a co do strumienia to nie wiem, jakoś się nie przyjrzałam :-) ale za to przy podmywaniu jak dostał się tam środek myjący to piekło, nie jakoś specjalnie mocno ale było czuć, teraz już jest ok.
 
Hej Kochane! Dawno mnie nie było więc się melduję...i z góry przepraszam że nie odpisze każdej...u nas ok...Malwinka coś mało śpi w dzień ale ważne że w nocy śpi...to jest najważniejsze...byliśmy już na szczepieniu...szczepiłam Pentaxinem 5w1...Malwinka się darła w niebogłosy...żal mi było jej strasznie, ale mamy to już za sobą....byłam dzisiaj u ginekologa...wszystko ok, macica wróciła na swoje miejsce, mogę zacząć normalnie funkcjonować tzn mogę się już przytulać, i rozpocząć wszelkie ćwiczenia fizyczne...zdecydowałam się na tabletki antykoncepcyjne AZALIA...narazie 1 op zobacze jak mój organizm na nie zareaguje...choć rozważam też spiralę lub wkładkę hormonalną ( ta druga drogo 1000 zł)...

Trasia my też nie robiliśmy małej żadnych badań z krwii...na następnym szczepieniu poproszę o nie pediatrę...a co do twojego koncertu ja na twoim miejscu bym sie zdecydowała, tym bardziej jak macie krucho z kasą, a z karmieniem sobie poradzisz...zawsze mężuś może pojechać z Wami i będziesz karmić na miejscu a jak się nie da to zawczasu odciągaj i możesz zamrozić

Emiolka współczuję porannych przeżyć...dobrze że tak się to skończyło

Zołza witaj...napisz jak u Was :*

Zmykam Kochane...odezwę się może późnym wieczorem, jak mi córeczka na to pozwoli ;)
 
ale dzis upał uff....maly lezy rozebrany i przykryty piluszka
trasia po pierwsze jesli marysia nie marudzi tatusiowi to smialo jedz graj! na pewno sobie poradzi. podrugie u nas zaczelo sie od kilku krosteczek ledwo widocznych na buzi i z czasem zrobila sie ich cala masa (ok 2 tyg). jescze wczoraj byla tylko buzia dzis patrze i schodzi juz na szyje i klatke piersiowa.. boze jak sie zdolowalam:-(. nie dosc ze anemia to jeszcze to gowno....
 
Ostatnia edycja:
My też nie robiliśmy żadnych badań krwi...

Dziewczyny co dajecie do picia Maluszkom? Poza zwykłą przegotowaną wodą? Jakieś herbatki? Rumianek czy coś?

Ja otwieram Lecha... mmm...

Młody przysnął... ale czeka mnie jeszcze karmienie

kolorowych snów i zero nocnych karmień ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry