reklama

Czerwiec 2011

witam sie wieczorową porą, tak rzadko tu zaglądam bo najwięcej nadrabiania, czasami tylko podczytam ostatnie wpisy i nigdy nie mam siły nic sama skrobnąć.

emiolka współczuje, wyobrażam sobie ile się strachu najadłaś, a teraz jeszcze dodatkowy problem z łazienką
aaga podziwiam, że dajesz rade z 2 małymi bąblami i starszą córcią, ja jedną ledwo ogarniam
zołza dawno się nie udzielałaś, oby Edgarek ci pozwolił odwiedzać BB
madzioolka u nas pępuch trzymał się długo, tj. po 4 tyg odpadł kikut traktowany wyłącznie octeniseptem, ale ślimaczył się w środku i pediatra zalecił fiolet-dziadostwo straszne, dopiero położna poleciła spirytus 98% (celować pałeczką wyłącznie w niezasklepioną skórkę) i po 4 dniach było super. Teraz tylko octeniseptem po kąpanku profilaktycznie przelecimy
traschka nam też nikt badań krwi nie zlecał, a co do wyjazdu to faktycznie może skorzystaj - pokarm odciągniesz a kasa się przyda tym bardziej jak teraz krucho u was
doris super że u Julci wyniki takie dobre i służy wam dworek
mamusia ja miałam cewnik zakładany pierwszy raz, ale powiem szczerze ani nie czułam bólu przy zakładaniu, ani przy ściąganiu, potem też problemów żadnych nie miałam
misialinka ważne że Malwinka ma już szczepienie za sobą i życzę oby się uspokoiła również w dzień. Przy okazji czy używasz do kąpania już creme pflegebad z bubchena, bo nie wiem od kiedy można
marta mam nadzieje że szybko przejdą te krosteczki Norbercikowi-biedne te maluszki
agatka daje na spacerze tylko glukoze, wczesniej pare razy plantex-herbatke koperkową, ale to na kolki
 
reklama
Madzioolka, oj nie zazdroszczę pępucha. Ja się strasznie cieszę, że my się naszego pozbyliśmy (odpadł w 12 dobie). Ja w domu od razu na spirytusie jechałam.
Ehhh widzę, że nie ja jedna mam małego rzepa ;) Na spacer ubieram zaraz po karmieniu, darcie się jest od razu po włożeniu do wózka, ale u nas na ulicy kostka brukowa więc mała od razu zasypia. Niestety długo nie pośpi i nie poleży w wózku :( Od razu się drze, że na ręce. Bez mleka się nie ruszam, bo może będzie głodna, a jak karmienie i picie nie pomaga to albo ławeczka i na ręce, albo na syrenie do domu :( Stresują mnie te spacery :(
Blusia widzisz Ty przynajmniej możesz próbować ratować się butelką czy ławeczką - ja od razu pędzę na syrenie do domu z dzieckiem na rękach bo nic nie pomaga...

madziolka u nas tez sie dlugo trzymal i na poczatku tez sosowalam oscenisept, dopiero spirytus pomogl...
Marta ja octenisept już dawno porzuciłam, ponad dwa tygodnie temu i od tamtej pory używam spirytusu tylko że u nas pępek jest zawiązany bardzo ciasno i tak aż w środku i dlatego tak mocno i długo się trzyma.

Misialina my też w przyszłym tygodniu będziemy szczepić Maję pentaximem, napisz jak Malwinka zareagowała na szczepienie bo naczytałam się o wielu niepożadanyc reakcjach poszczepiennych i trochę się boję...
 
Dzień dobry Mamuśki :-)

Emiolka, straszne przeżycia! Mam nadzieję, że teraz już ochłonęłaś. Oby już bez takich przygód...

Trasiu, trzymam kciuki za koncert! :-) Marysia na pewno da radę z tatą przez te 12 godzin - to będzie dla nich niezła przygoda ;-)
Badań krwi nie zleca się maluszkom rutynowo - Edgarek miał, ale to ze względu na żółtaczkę.

Ironia, no Twój Beniu to ma spust! :-D

My wczoraj walczyliśmy wieczorem z brzuszkiem - masowanie nie wiele pomogło, w końcu założyłam mu rurkę i pomogło. Nie chcę go przyzwyczajać do takiego rozwiązania, ale kiedy tak bardzo cierpi, nie mam sumienia patrzeć na te łzy...

Kudłaty jako ojciec sprawdza się rewelacyjnie! :-) Co prawda miał małego kąpać, a pieluch nie chciał zmieniać, ale w praniu wyszło odwrotnie ;-) Pomaga mi przy karmieniu [karmię sposobem mieszanym, cyc i butla], przygotowuje kąpiel, mały najlepiej odbija u Taty... :-) Naprawdę, jest rewelacyjnie. Teraz wrócił do pracy, więc już nie wstaje ze mną w nocy, ale przez ten pierwszy miesiąc on karmił małego w nocy, podczas gdy ja ściągałam mleko [szłam na łatwiznę - z butli szybciej szło, więc przerwa w spaniu była krótsza :-p]. Ogólnie dajemy radę i jest coraz piękniej :-)

Mamusiuczerwcowa,
nie zmienił mi się po cewnikowaniu strumień moczu, ale bolało - dostałam jeszcze w szpitalu Urosept i przeszło po 2 dniach - teraz jeszcze biorę profilaktycznie raz na jakiś czas.

Doris, gratuluję wyniku bilirubiny! :-D Wiem, co to za radość, bo nam też żółtaczka długo się utrzymywała. Oby tak dalej! :-) My jutro mamy szczepienia :-)

Misia, ja po przeprowadzce nie zmieniłam jeszcze przychodni swojej [wszystko skupiło się wokół małego] a czas iść na kontrolę popołogową :-p Chyba dziś się zapiszę do gina. No i też się zastanawiam nad antykoncepcją... Muszę pogadać z lekarzem i się zastanowić [do tej pory nic nie stosowałam].

Pogoda nam się dziś popsuła - w nocy była potworna burza, teraz chmurzyska i ble. A mamy już taką małą tradycję, że idziemy z Edgarem i Kalimbą po Kudłatego Tatusia do pracy - mamy piękną trasę przez park. Cóż, dziś chyba nici ze spacerku, jeśli pogoda się nie poprawi. Po południu za to jedziemy na kontrolę stawów biodrowych - mam nadzieję, że będzie ok.
 
Trasia! Ja i Madzia dostałyśmy skierowanie na krew ze względu na niskie żelazo u mnie po porodzie. Co prawda dostałam kilka zastrzyków z żelaza a w domu jem dużo brokułów i innych warzywek i mamy dobre żelazo. Ale okropne było pobieranie krwi z paluszka. Madzia płakała okropnie a tej krwi na same żelazo trzeba duuużo.
Mamusiu! Mnie po cewniku troszkę bolało przy siusianiu, ale tylko kilka razy i już przeszło. Innych dolegliwości nie mam.
Marta moja Madzia też miała obsypaną całą buzię. Myślałam że to potówki. Położna na wizycie mówiła że to może też być trądzik. Ale nie schodzi niżej, jest tylko na buzi. Czasami przemywam buzię Octeniseptem bo te krostki mają białe czubki.
 
Trasia! Ja i Madzia dostałyśmy skierowanie na krew ze względu na niskie żelazo u mnie po porodzie. Co prawda dostałam kilka zastrzyków z żelaza a w domu jem dużo brokułów i innych warzywek i mamy dobre żelazo. Ale okropne było pobieranie krwi z paluszka. Madzia płakała okropnie a tej krwi na same żelazo trzeba duuużo.
Krew z paluszka na żelazo??!!?? :szok:
 
witajcie..jeny co tuzajrze i chce cos napisac to zawsze ktos mi przerwie....
emiolka ja tu wlasnie w zimie pisalam ze u nas tez byla podobna sytuacja z tym ze tata wszedl do lazienki w pore i udalo sie uratowac sytuacje.....ale tez sie wtedy wystraszylam
zolza a to sie przeprowadziliscie:) jak sie mieszka w nowym lokum?
basia na dobra sprawe czas pokaze co to za krostki, nasze nie maja bialych czubkow i skora jest troche szorstka wiec mam przemywac woda i smarowac oilatum soft, wlasnie dzis tak ogladalam tekrostki na szyi i pleckach inie wiem czy akurat te to nie potowki
Trasia co do wynikow to my robimy bo malemu wykryli w szpitalu anemie i teraz musimy kontrolnie, idziemy teraz na badanie w piatek i mam nadzieje ze wyniki sie poprawia
basia u nas pielegniarki nie chca z paluszka krwi pobierac bo mowia ze te paluszki jeszcze takie male i ze stopki pobieraja ale maly i tak wrzeszczy

no juz se popisalam, lece bo maly steczy ech...
 
dzień dobry!

u mnie nie taki dobry... mieliśmy taką burzę nad ranem- od ok 1 do 6 że wcale nie spałam...
Strasznie się boję burzy! :zawstydzona/y:

Na szczęście mojemu Synkowi to nie przeszkadzało i przespał całą noc- wstał o 5.20 na karmienie i spał do 8.30

Ja jestem tak zmęczona że szok!

Mam nadzieje, że będę miała okazję się wyspać w ciągu dnia bo inaczej nie dam rady...

Mamuśki a Wy jakie herbatki lub napoje pijecie? Bo ja już "rzygam" wodą niegazowaną!!! :wściekła/y:
 
zolza a to sie przeprowadziliscie:) jak sie mieszka w nowym lokum?

no juz se popisalam, lece bo maly steczy ech...

Jak się pozbędziemy gratów siostry Krzyśka, których w mieszkaniu jeszcze jest sporo, to będzie cudnie :-p

Mój mały dał mi dziś ładnie posta napisać, ale teraz piszę jedną ręką, bo już wisi przy cycu ;-)
 
U nas też pogoda do duszy. W nocy była taka burza że aż starsza córcia przyszła do nas do łóżka spać, za to małej wcale hałas nie przeszkadzał. Niestety jesteśmy skazane dziś na gnicie w domu bo na plac zabaw nie ma co iść. Jedyną rozrywką będzie szybki wypad do sklepu co by nie przymierać głodem.
Jeśli chodzi o pępek to u nas odpadł po dwóch tygodniach, ale ja używałam gencjany na spirytusie, bo przy Octenisepcie zaczynał mi coś nieładnie pachnieć (były wtedy upały) i położna kazała odstawić Octenisept i użyć gencjany. Po 4-5 dniach pępka nie było.
 
reklama
Hejka...ja wczorajszy wieczór zaliczam do mniej udanych...Malwina płakała i w sumie nie wiem o co....może jej ogórki kiszone zaszkodziły...sama już nie wiem...za to nocka rewelacja....obudziła się o 3,00 i o 6,00...a mi się śniło że wsadzili mnie do więzienia z samymi facetami, zabrali mi córeczkę i nie mogłam jej karmić...nie chcieli oddać a potem jak mi ją na chwilkę dali to zamieniała się w świnkę morską:szok:...nie wiem skąd u mnie takie sny...obudziłam się zlana potem...Ironia Ty jesteś expert od snów, może mnie uśwaidomisz o co kaman?

Madzioolka Malwinka po szczepiuonce była troszkę narudna ale nic poza tym się nie działo, gorączki nie było więc nie masz się co martwić...pediatra powiedziała że bardzo rzadko są jakieś reakcje na pentaxim

Icak ja używałam tych kosmetyków od pierwszych dni, więc spokojnie możesz używać

Zołza daj znać na co się zdecydowałaś, ja dzisiaj wzięłam pierwszą tabl Azalii...mam tylko nadzieję że nie zacznę po nich tyć...chociaż to mało prawdopodobne powiedział lekarz bo to są mini pigułki jednoskładnikowe...zobaczymy

A ja dzisiaj pędzę na Mezoterapię i peeling na twarz dekolt i szyję, zaszalałam ale coś mi się od życia należy :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry