reklama

Czerwiec 2011

Kati, dzięki! Zapomniałam na śmierć o viburcolu! :sorry: Teraz zanim włożę rurkę, pomyślę o czopkach ;-)

Andrewa, mój szkrab tak ładnie śpi od niedawna, choć wcześniej 3-4 godziny to też było nieźle :-)
 
reklama
Ironia mój jak robi kupke to czasami ma taki wystrzał że jestem cała "posrana" ;-) nawet tatusia juz zdążył :-) no bo najlepiej sie sra na przewijaku bez pieluszki :-)
Andrewa mój na początku to spał po 4 godz w nocy, potem 5 a teraz już nawet 7 :-D
Zołza prosze bardzo :-) mnie to Traschka poleciła i zapytałam pediatry i mówi że ok w skrajnych przypadkach dać

teraz sobie leży w kojcu na brzuszku i śmieje sie do zabawek :-) około południa zaliczamy pół godzinną drzemkę a potem dopiero o 14 takie dłuższe spanko 2 - 3 godzinne zależy jak mu sie chce :-)
Powoli zaczynamy w tryby wpadać, tzn powtarza sie pewien schemat codziennie. tylko pogoda psuje nam ten schemat bo dziś leje od rana niemiłosiernie...
 
kati u nas też już dzień łądnie się reguluje. W nocy spanko podobnie jak u ciebie 7h - karmienie - i jeszcze 4h. Przed południem spacerek, zakupy na obiadek dla mamy i do domku. W domku mama robi obiad (o ile Marysia pozwoli ale ostatnio zwykle pozwala). Potem tata wraca z pracy i albo idziemy razem na drugi spacerek albo tata sam a ja w tym czasie ćwiczę przed koncertami. I już wieczór czyli kąpanko i spanko:)

Andrewa moja mała też cycowa więc nie podpowiem. Na początku Marysia budziła się co godzinkę, półtorej. Potem już co 2, 3 i tak stopniowo wydłużała. Po mniej więcej 3 tygodniach spała ok 4 lub 5h a teraz norma to 6, 7. Ciekawe do ilu dociągnie hehe:)

Zołza nam viburcol bardzo pomógł w kryzysie. Lekarka kazała stosować po połowie czopka dwa razy dziennie przez trzy dni (mała była strasznie zagazowana). Potem ewentualnie doraźnie ale od tego czasu nie było takiej potrzeby ani razu.

Ironia hehe, cierpliwy ten twój Ben:)))
 
ja juz kawusie i chałke z serkiem homogenizowanym wtranżalam:-D

u nas dzis wielki dzien, synek kończy 3 tyg (ale zleciało) i pierwszy raz idziemy do lekarza jestem ciekawa ile przebrał ale pewnie przez te kolki nie za dużo bo nie dojadał tak się prężył biedny
ja poszłam wczoraj,bo miesiąc minął i chciałam wiedzieć ile-więc 4.40g,czyli ok.1.20 przybrała przez miesiąc

u mnie jak zwykle nocka taka sama jak inne, moja chyba ma w pieluszce budzik bo wstaje jak na zawolanie o 1.30 jak zasnie ok 22 a potem co ok 2 godzinki do 6 rano.

ja tak wstawałąm do tej pory aż zaczełam kąpać ok 20.00,wtedy zasypia ok 22.00 i śpi do 6h,potem co 1h lub co 2h.

Mateusz w nocy śpi rewelacyjnie jak zaśnie ok 21 - 22 to budzi sie o 3-4 i potem o 7-8 :-)
pozazdrościć

Andrewa, o spaniu właśnie pisałyśmy na wątku z zakupami ;-)

:-D jak ktoś jest nowy to chyba nie trafi..


oj tak, kolki to masakra... U nas nie są codziennie, ale i tak wykańczają... Ja pomagam małemu czasami rurką, ale na dłuższą metę to nie jest dobre rozwiązanie...

piszesz o kateterze rektalnym?mam takie coś,raz zastosowałam i rzeczywiście pierdziochy i kupa jak ta lala poleciały.

[
zołza te kolki nie są codziennie ale oststnio często my w skrajnych przypadkach też pomagamy rurką ale było to 3 razy do tej pory. Teraz dajemy mu sab simplex i gripe water i ładnie po tym pierdzioszki puszcza :-) ale wczoraj np. nie umiał kupki zrobić jedną ok 14 a potem nic no i dałam mu pół virbulcola (czopki ) no i poszła do 2 minut taka kupa że hej. Dodam ze zawsze robi min 3-4 dziennie.

Kati, dzięki! Zapomniałam na śmierć o viburcolu! :sorry: Teraz zanim włożę rurkę, pomyślę o czopkach ;-)


ale te czopki to tez raczej ostrożnie,bo to mimo wszystko ingerencja nasza jest.

Ironia mój jak robi kupke to czasami ma taki wystrzał że jestem cała "posrana" ;-) nawet tatusia juz zdążył :-) no bo najlepiej sie sra na przewijaku bez pieluszki :-).

oj święta prawda,ja nawet pościel swoją miałam obsraną:-D
 
Trasia, zołza, - super macie :) a powiedzcie mi czy wasze dzieciaki dlugo spią w sumie w dzien? Kurcze moja potrafi zrobic dwie krotkie drzemki przed poludniem i dwie dwugodzinne po poludniu a bez nich to po prostu pada, moze dlatego mi tak kiepsko spi nocy? :-( Albo taki jej urok
 
ja Franka położyłam o 10 to teraz sie obudził i wcina mleczko..ooo przepraszam właśnie się najadł..wypił 80 ml..no może być :tak: położe go teraz obok na łózku to może jeszcze zaliczy jakąd drzemke...generalnie to polecam bujaczki...przynajmniej ma się ręce wolne a dzidzia obserwuje otoczenie:-)
 
Hej dziewczeta !!
Sto lat mnie nie było!!! Ale nasza przeprowadzka nas tak pochłania że tojakas masacra !!

Jak ogarne mójosobisty komputer wejde i nasdrobie ;)

Tymczasem sciskam was mocno i całuję wasi wasze dzieciorry:) Tęsknie za BB przestraszliwie!

kisskiss :*
 
Witajcie mamusie, tak mi źle, że nie mam czasu do Was zaglądać :(( Mały niby grzeczny, po jedzonku śpi, ja coś tam zrobię koło siebie. Cały dzień siedzę z laktatorem i tak od karmienia do karmienia i już wysiadam psychicznie bo muszę Matiego dokarmiać sztucznym gdyż ja nie wyciągam tyle żeby mały się najadł, a gdzie tu czas na sen i inne sprawy. Dobrze, że jest przy mnie moja mama, która strasznie mi pomaga gdy mąż jest w pracy.

Buziam Was wszystkie i Wasze maluszki :*****
 
reklama
Ivona moja mała śpi dość różnie w dzień. Czasami nie śpi prawie w ogóle (coraz rzadziej) a czasem potrafi przespać cały dzień. Tak czy inaczej w nocy śpi zawsze. Taka średnia dzienna to półtorej godziny przed południem, półtorej w okolicach południa i godzinka po południu. Ale ona zwykle natychmiatowo zasypia w wózku więc to zależy czy i jak długo spacerujemy (pogoda...).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry