reklama

Czerwiec 2011

Dzień dobry :)

U nas nocka bardzo ładnie, ponad 6 godzin snu bez przerwy więc nie narzekam :)
A dziś nad ranem nie dziecko narobiło rumoru a niezdarna matka - sięgałam po smoczek żeby zrobić podmiankę z cycem bo Maja już zasnęła ale ciumkała dalej więc niech ciumka sobie smoka który leżał na szafce nocnej i na niej stała też szklanka z piciem bo mnie strasznie suszy w nocy no i ja półprzytomna tak się zamachnęłam że szklanka poleciała w przestrzeń i wszystko się wylało, pociekło po szafce, po łóżku, po materacu, do środka łóżka w pościel, na podłogę na której mam przedłużacz i kilometry kabli więc o 6 rano miałam mega sprzątania....

Muszę Wam powiedzieć o pewnym zjawisku bo jestem w szoku że można coś takiego wymyślić...
Nie wiem czy słyszałyście o "mafii paragonowej" - firmy, m.in. cukiernie, zatrudniają ludzi do zbierania paragonów pod Biedronkami, wybierają takie na których są m.in środki chemiczne i cukier i na podstawie paragonów wystawiane są faktury które firmy wrzucają w koszty, wszystko jest ok bo w biedronkach jest płatność tylko gotówką więc nikt takiej firmy nie sprawdzi czy faktycznie płaciła za dane produkty no a paragon przecież ma i koszty lecą... Przeczytajcie sobie artykuł, ja jestem w szoku czego to ludzie nie wymyślą...
Biedronkowi paragoniarze | Praca, oferty pracy, ogłoszenia, dyskusje

A teraz druga ciekawostka dnia dzisiejszego - wyjrzałam przed chwilą za okno - idzie babka z psem i śmieciami do wyrzucenia, wyrzuciła śmieci i co zrobiła? wyjęła z kieszeni pilniczek i zaczęła piłować paznokcie.... :):):)
 
reklama
u nas beni przykrywany jest kocykiem lub tetrą a spi w krótkich bodziakach jak ciepło albo w śpioszkach długich ;)

mamy duzo welurowych od babci ktore leza i czekaja na inne dziecko bo jak widze welur to dostaje palpitacji.. :wściekła/y:
 
witam
Ivona ja ubierałam jak było cieło to w body z długim lub krótkim rękawem i skarpetki no i na to pieluszka do przykrycia a teraz albo pajacyk albo śpiochy z bodami lub kaftanikiem no i przykrywam kocykiem
Traschka biedna Marysia :-( ale szczepienie musi być byle tylko nie miała gorączki, mój nie miał
Agatka gratuluje miesiaca Antosia :-)
Andrewa, mamusia córeczki mnie też pogoda dobija ale wole chyba tak niż ponad 30 stopni
Justynka miłego wyjazdu :-)
Ironia powodzenia w szukaniu najemców
Blusia przybywa nas przybywa :-)
Madziolka to miałaś przeboje :-)

A mój skarb przespał znów 7 godzin :-) poszedł spać o 23 i spał do 6 rano :szok::-)
A ja byłam na kontroli u lekarza i wszystko ok dostałam Azalie i zielone światło dla przytulasków :-) ale mam jakąś bariere psychiczną a jak u was z tym?
 
Kati, ja bariery nie mam, raz nawet spróbowaliśmy przed wizytą u gina, ale bolało. W poniedziałek mam wizytę, zobaczymy, co usłyszę :-p Pobolewa mnie brzuch trochę, ale może dlatego, że młody ostro mnie skopał kilka razy podczas przewijania na przewijaku :confused:

A dziś ma jakiś kiepski dzień, marudny jest, zasypia na króciutko.... Może to po szczepieniach wczorajszych.
 
justynka - bo mały po urodzeniu miał duzy krwiak podkostnowy na główce i trzeba to skontrolować :) przy wypisie z intnsywnej terapi miał badany i bylo ok ale wolą sie upewnić :-)

lece szukac najemców na stancje eh...krecia robota i zawracanie tyłka tylko z tymi studentami i tak co roku :-(

aha

a te stancję ty masz w domu?

A mój skarb przespał znów 7 godzin :-) poszedł spać o 23 i spał do 6 rano :szok::-)
A ja byłam na kontroli u lekarza i wszystko ok dostałam Azalie i zielone światło dla przytulasków :-) ale mam jakąś bariere psychiczną a jak u was z tym?

to się wyspałaś;-)

a co do tych spraw to u mnie to wygląda tak" on zimny ona gorąca":no:
 
Hej dziewuszki :)

Boszzzz 3ci dzien leje bez przerwy w zgorzelcu ;( nawet na spacer nie mozemy pójśc... lipa...

Co do ubraanka... Moja mała śpi (jak upały) w bodziaku z krótkim rękawkiem i skarpetkach, ale co ją przykryje czymkolwiek to sie rozkopuje i wrzeszczy ze nie chce... cJak jest zimno jak dzis i wczoraj i przedwczoraj to spioszki i pajacyki welurowe bo dla odmiany drze ise ze zimno jej trzęsie jej sie brudka (po mamusi zmarzlaczek ;) ) no i przykrytakocykiem...wtedy szczesciwe dziewcze :)

kati ja nie mam barier... mój stary tylko się bał, bp ja go cisnelam juz od dawna że ja chce przytulańce macańcze:) bO ja juz tak 3 tyg po porodzie bylam zagojona... nic ze mnie nie leciało już i położna zszokowana była bo moja wadżajna ponoc wyglądała jak nienaruszona (jak przyszła po moim wyjsciuze szpitala) i pozniej na kontrolach i zdjeciu szwów tez to samomówila... wiec ja juz zaczelam sie ten teges z mezem dawno :D jak tylko przestało ze mnie leciec (tzn kapac bolec iec nieleciało od poczatku :D)

grrrrrrrrrrr hejt tej pogody !!
 
hej Kochane! U nas Malwinka też przespała w nocy 7 godzin, nakarmiłam ją o 21,00 obudziła się o 4,00...super...oby tak dalej...ja Malwinkę na noc ubieram w pajaca ale najbardziej lubi spać w śpiworku i ma wtedy bose stópki, ale przykrywam ją kocykiem jak jest chłodniej, jak są upaly to w dzień myka w samym bodziaku z krótkim rękawem...i skarpeciaki...teraz jej pasuje ta temp bo zniknęły wszystkie przebarwienia i krostki z twarzy, nie ma potówek.

Trasia powodzenia na szczepienie, żeby Marysia to dobrze zniosła a mama się niech nie denerwuje :)

kati ja też mam Azalie i barierę psychiczną...mam nadzieje że mi się odmieni bo mężulek już nie wytrzyma za długo...hehe

Ironia powodzenia w szukaniu najemców

Ivona może spróbuj Patrycję troszkę wieczorem przytrzymać...wiem że to się tak łatwo mówi ale może wtedy Pati będzie bardziej zmęczona...my mamy cały rytuał, najpierw troszkę mleczka pijemy, potem lezymy na łóżku, gugamy i wygłupiamy się, potem obrót na brzuszek, wtedy Malwina się zmęczy i idziemy się kąpać...po kąpieli cyc, kładę ją do łóżeczka i Mała sama zasypia :)

Agatka gratuluję pierwszego miesiąca :)

Zołza to Ty już po pierwszym drugim razie ;)...ja próbowała ale się szybko wycofałam
 
justynka - nie to oddzielne mieszkanie przy rynku :) wiec m musi tam jezdzic zeby oprowadzac ludzi eh..

o ja 2 godziny spałam :szok: padłam jak kawka przez tą pogode a mały śpi...eh... poprawka spał 4 godziny hhe... lece bo cos na mnie łypie z gondolki... :-)
 
my już po szczepieniu. BIedna malutka, tak mi jej żal było ale dzielna była strasznie. Panie pielęgniarki ją bardzo pochwaliły:) Popłakusiała przy w kłuciu a potem od razu do cyca i już było lepiej. W domku się obudziła i zaczęła marudzić. Na szczęście dziś przyszła chusta, zapakowałam eksperymentalnie do niej małą i godziny cisza. A ja z nią na zamotaną na brzuszku zdołałam zrobić i zjeść obiad, wrzucić pranie i trochę poprasować. Teraz dalej śpi zawinięta:)
 
reklama
hej hej! jejku jak miło do was zajrzeć. Nie było mnie długo .W zeszłą niedziele odkryłam na główce Ani jakiś płyn między skórą a kością.Oczywiście już następnego dnia byliśmy w szpitalu.Okazało się że to krwiak. Oczywiście mało nie umarłam z niepokoju. Krwiaka neurochirurg zaproponował ewakuować czyli wyciągnąć krew igłą. Malutka płakała a ja jeszcze bardziej.Dziś byliśmy na kontroli i krwiaczek jest jeszcze troszkę ale malutki i mamy obserwować.Ogólnie mówię Wam mam już tak dosyć tych szpitali .
Mam do Was mnustwo pytań ale nie wiem kiedy nadrobię bo moje dziecko od rana do nocy przy cycku.Mam problemy z laktacją, mam za mało mleka ale walczę.Co mam zrobić żeby pokarmu było więcej???ona zjada na raz 100 mll, a odciągam jednorazowo laktatorem 30 mll z obu piersi.Wieczorem jest już tak mało tego mleka że potrafi 3 godziny ciągnąć cyca żeby tylko chociaż kropelkę złapać.Już nie wiem co robić .Dać sztuczne ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry