reklama

Czerwiec 2011

reklama
moja bidulka po szczepieniu strasznie rozżalona. Samo szczepienie zniosła dzielnie a po południu chyba odreagowywała. Jakie to szczęście, że dziś przyszła chusta, tylko tam sie uspakajała. Miała gorączkę więc dostała panadol - jak on pięknie pachnie truskawkami! Bardzo jej pomógł. Po 20 minutach gorączka zniknęła a mała się nawet uśmiechnęła:) Teraz tatuś tuli i zaraz odłoży do łóżeczka do zaśnięcia.
 
Mamusiu mój Antoś też jest dziś mega marudny. A taką smutną minkę robi że szok! Najchętniej to cały dzień na rękach lub przy cycku... i noszony... :wściekła/y:

chyba przez pogodę, bo brzuszek go nie boli... i wszystko jest ok.

W dodatku robi takie śmieszne miny :-D

Traschka biedna ta Twoja Marysia... 3mam kciuki żeby nockę przespała i była spokojna...
 
witam wieczornie mamusie

troche was znowu podczytałam i juz nie pamietam co miałam komu odpisać :zawstydzona/y: wiec w skrócie...
cinamon biedna tyle strachu się najadłaś wyobrażam sobie jakie to było stresujące i oby Anulce szybciutko ten krwiaczek zniknął - trzymam mocno kciuki
ivona moja srajdka mała tez się często w nocy budzi, ale my ja późno kąpiemy ok 22 potem cycuś i zasypia z reguły, ok 2-3 w nocy jest cycuś i potem kolejny co 1-2h, oczywiście ciągle gada przez sen i to maksymalnie głośno, wiec z reguły własnie już od 3 nie sypiam bo sprawdzam co chwilę czemu daje głos
trasiu my dziś tez po szczepieniu i w przychodni był płacz, potem w drodze do domu zasnęla jak kamień, w domku marudzenie i noszenie na rączkach a ok 18 padła i śpi do teraz. Mężuś co chwile mierzy jej temperaturę bo sie przejeliśmy że może gorączkować, mam nadzieje że nie będzie! w razie czego w pogotowiu mamy czopki paracetamolu. Już się obawiam nocki i mam wielką nadzieję ze nic jej po tym szczepieniu nie będzie, bo chyba bardziej to przeżywam od niej - tak mi jej szkoda bidulki

Co do spania to moja chyba jakiś zmarźluch w porównaniu z waszymi maleństwami, my obojętnie od pogody na noc długi rękawek i spodenki, na to pieluszka flanelowa, nasza kołdra (śpi z nami w łożu :sorry2: ) i na to termofor (żeby wygrzac brzuszek i ulżyć koleczce). Za to w dzień śpi tylko przykryta flanelką.

Wybaczcie reszte zapomniałam :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
witam wieczornie
czas i tu kuknac prawda a nie ciagle na tematycznych ;-)
mezulo niedawno wrocil, synek bajki jeszcze oglada, ma wakacje niech glada ;-) od 1 sierpnia sie skonczy i o 20.00 spanko bedzie, oj bedzie krzywda dla niego ;-)

mloda spi od 20.00 jak aniolek (tfu tfu tfu), rodzice moi byli, babcia nosila mala non stop i ta co 15 min jej bekala hehehe i mloda dzis bez marudze i prezen zasnela przy cycku i chyba babcia ja wymeczyla bo ani razu oka nie otworzyla jeszcze i mnie nie szuka ;-) Polozylam ja do lozeczka pierwszy raz na noc.... czyzbym sama dzis spala :laugh2:;-) ...bymajmniej do tej 4.00 ;-)
ale wiecie co... wsadzilam mala po kapieli w body z dlugim rekawkiem i do tego w spiworek cieplutki ale na ramiaczka taki oooooo:


DSC09557.JPG


w ten sposob sie nie rozkopie ;-) Kiedys pisala tu ktoras z Was o tym w czym kladziemy dzieci spac, wiec u nas dzis tak ;-) Jak spi ze mna to body dlugi rekaw + cieplota mojego ciala + kolderka lub kocyk ktorym i ja jestem przykrywa ;-)
no i spi na boczku, podparta pod pleckami misiem i z przodu swoim kroliczkiem ;-) i niania na czowaniu a ja sie delektuje netem :-D;-)

...kiey przestanie padac.. moze ktoras wie :baffled:

edit:
zapomnialabym napisac, dzis mija 3 dzien bez jakichkolwiek "lekow" kolkowych ;D sa same masowania brzuszka + chustowanie gdy jest niespokojna ;) sa i kupki ladne bez pomocy termometru i puki co gicio u nas ;)
 
reklama
larvuniu to super wieści, oby tak dalej Misia grzecznie się zachowywała i brzucho już ją nie męczył, mam nadzieje że nas też boleści opuszczą, póki co właśnie walczymy jak codzień

icak stosujesz jakies kropelki na kolki ?
czego to już nie próbowaliśmy niestety: espumisan, colinox,sabsimplex,delicol, debridad, lakcid, plantex i viburcol
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry