witam wieczornie mamusie
troche was znowu podczytałam i juz nie pamietam co miałam komu odpisać

wiec w skrócie...
cinamon biedna tyle strachu się najadłaś wyobrażam sobie jakie to było stresujące i oby Anulce szybciutko ten krwiaczek zniknął - trzymam mocno kciuki
ivona moja srajdka mała tez się często w nocy budzi, ale my ja późno kąpiemy ok 22 potem cycuś i zasypia z reguły, ok 2-3 w nocy jest cycuś i potem kolejny co 1-2h, oczywiście ciągle gada przez sen i to maksymalnie głośno, wiec z reguły własnie już od 3 nie sypiam bo sprawdzam co chwilę czemu daje głos
trasiu my dziś tez po szczepieniu i w przychodni był płacz, potem w drodze do domu zasnęla jak kamień, w domku marudzenie i noszenie na rączkach a ok 18 padła i śpi do teraz. Mężuś co chwile mierzy jej temperaturę bo sie przejeliśmy że może gorączkować, mam nadzieje że nie będzie! w razie czego w pogotowiu mamy czopki paracetamolu. Już się obawiam nocki i mam wielką nadzieję ze nic jej po tym szczepieniu nie będzie, bo chyba bardziej to przeżywam od niej - tak mi jej szkoda bidulki
Co do spania to moja chyba jakiś zmarźluch w porównaniu z waszymi maleństwami, my obojętnie od pogody na noc długi rękawek i spodenki, na to pieluszka flanelowa, nasza kołdra (śpi z nami w łożu

) i na to termofor (żeby wygrzac brzuszek i ulżyć koleczce). Za to w dzień śpi tylko przykryta flanelką.
Wybaczcie reszte zapomniałam
