reklama

Czerwiec 2011

reklama
dobrej nocki kochane

no puki co mloda kochana cmok cmok dla niej, ale na cycku to by ciagle wisiala nadal , dzis 3 podejscia ze smoczkiem robilam i ponioslam kleske :sorry2:
 
doggi witam witam ;p
jeszcze nie zdazylam nadrobic tego co pisalyscie ale zaraz sie za to wezme...
moja dzisiejsza nocka to był jakis koszmar...Franek czesto sie budzil i marudzil takze jestem totalnie nie wyspana...od 7 rano wrzeszczal ale za nic nie chcialam wstac wiec tak kwiczal mi nad uchem...w tej chwili wcina mleczko...mam dzisiaj podły humor...
dodatkowo szlak mnie trafil..lekarze probowali zatrzymac mi laktacje i dostawalam os poczatku Bromergon...po 2 tyg mialam odstawic...jak to zrobilam to laktacja wrocila no wiec zjadlam cale opakowanie a od 3 nie biore...teraz patrze mleko z prawej piersi leci...ja nie wiem co jest grane ....
 
Hej hej :)

Andrewa, może potrzebujesz więcej czasu żeby zasuszyć pokarm. Byłaś u gina?

U nas od dwóch dni kiepsko z wieczorami, bo nocki tfu tfu w miarę. Ada do tej pory zasypiała ok 21. Wtedy w nocy dwie pobudki na jedzonko. Ale od dwóch dni załamka jakaś. Ja nie wiem czy to jakiś skok rozwojowy czy co się dzieje. Zaśnie na rękach w pozycji na żabkę. I jak tylko ją odłożymy (wiadomo na plecki) to po dosłownie 2 minutach się budzi i wścieka. Wczoraj wojowaliśmy od 19. Zasnęła dopiero o 23:20. D. położył ją na łóżku na brzuszku i spała z nim do 4:30 (wtedy przyniósł ją do karmienia). Ale i on się nie wyspał za bardzo i ja nie wiem czy to dobrze, żeby w nocy na brzuchu spała. Wczoraj już wychodziliśmy z siebie. Ciągły ryk. Noszenie, bujanie nie pomagało. I to tak z dnia na dzień jej się zrobiło. Jednego wieczora wszystko ok, a od drugiego wojna. Już jej dałam mleko z butli żeby mieć pewność, że się najadła. Ehh.
No to pomarudziłam od rana ;)

Udanego dnia mamuśki :) U nas raczej się nie zanosi na ładną pogodę, ciemno i pewnie będzie padać.
 
Blusia u gina jeszcze nie byłam bo nie mineło jeszcze 6 tyg po porodzie...dodatkowo dostałam zapalenie w pochwie ale już wczoraj zrobiłam sobie Tamtum Rosa i potem posmarowałam sudocremem..dzisiaj jest troche lepiej..no zobaczymy jak będzie dalej :P

mój humorek to naprawde daje mi sie we znaki od rana...boli mnie głowa i wszystko drażni....jest 9.30 a ja już posprzeczałam się z mężem i ochrzaniłam starszego synka..teraz leże w łóżku w piżamie i bujam Franka na bujaczki bo nie dosyć że cały czas się awanturował w nocy to nawet teraz nie chce spać tylko wpatruje się w lampe...

pogoda też niczego sobie...zimno,mokro i ponuro...pełna depresja:wściekła/y:
 
hejka.ja dziś nie wyspana w przeciwieństwie do małej,wczoraj nawet kąpanie jej nie wybudziło całkowicie ze snu i zaraz po nim po jedzeniu usnęła znowu,a spałą przedtem ok3h i tak do 1.00 w nocy,gdzie ja jeszcze nie spałam,a ona już wyspana i tak jestem zombie dziś,a trzeba się pakowac i do W-wy..

wpadłam tylko sie przywitać, bo u nas trwaja już przygotowania do chrzcin (w niedzielę) i mam masę zajęć oprócz Madzi.
po USG bioderek mamy zalecenie szeroko się pieluszkować. Czy wy też to stosujecie?

mi koleżanka powiedziała,żebym tak robiła,ale Kalina była po badaniu ortopedy i śpi w pozycji żabki,nie wydaje mi się to konieczne w jej przypadku.

ok zmykam,a tak mi się nie chce... miłego weekendu
 
hej
dni mi sie mieszaja juz dzis sobota....

u nas oki nocka :tak:
wspolczuje Wam kobitki nieprzespanych nocek!
a mnie cos gardlo zaczyna pobolewac :eek: chyba migdalek, bo z prawej strony tylko
efekty picia zimnej wody z lodowki :sorry:
 
dzień dobry Mamuśki :-)

U Nas noc przespana... Teraz Antoś też śpi więc korzystam z okazji i piszę do Was ;-)

Larvunia mnie też gardło boli... już od wczoraj- tylko lewa strona. Węzeł mam powiększony... Ale nic nie biorę na ból bo nie wiem czy można?! Ehh... A ja wody z lodówki nie piję... hmm

U Nas pogoda tragiczna- wieje, pada... Jest mega zimno...
Młody leży u Nas na łóżku przykryty kołdrą.

Normalnie się zastanawiam czy nie przepalić w piecu :eek:

Ja lecę zjeść śniadanie póki Dziecię moje śpi.
A potem biorę się za sprzątanie bo jutro mamy zapowiedzianych gości, a poza tym Teściowa ma imieniny...

Mój Mąż w pracy (zawsze ma 1 sobote w miesiącu) więc znów jestem sama na polu bitwy :wściekła/y:
ehhh...

Miłego dnia i poprawy pogody!!!!!!!!
 
reklama
hej
dni mi sie mieszaja juz dzis sobota....

u nas oki nocka :tak:
wspolczuje Wam kobitki nieprzespanych nocek!
a mnie cos gardlo zaczyna pobolewac :eek: chyba migdalek, bo z prawej strony tylko
efekty picia zimnej wody z lodowki :sorry:
Ja też załatwiłam się tym sposobem i dostałam aż krostek na języku. Gardło bolało mnie przez tydzień. Na szczęście gorączki nie miałam. Dostałam od lekarza AscoRutiCal (czyli witaminka C i wapń), a do psiukania w gardło Tantum Verde Forte. I wyleczyłam się.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry