Dziweczyny, sorry, że tylko na chwilę i tylko z pytaniem do pisiadaczek fotelików maxi cosi: czy wyciągnęłyście już wkładkę spłycającą? Bo mojej Mai nogi już wystają i mam wrażenie, że przez wałeczek taka jakaś stłamszona jest...zastanawiam się nad wyciągnięciem i ułożeniem zrolowanych pieluch po bokach dla podtrzymania główki.
Ja dziś byłam w pracy, pogadałam chwilę z koleżankami, kurcze ale rozdarta jestem wewnętrznie, z jednej strony chciałabym wrócić a z drugiej półrocznego dziecka szkoda obcemu oddawać. Zawiozłam wnioski do 3 żłobków. Jesteśmy na liście na miejscach 391, 409 i 470...masakra jakaś...na bank ponad rok czekać będziemy...co za kraj...