reklama

Czerwiec 2011

Witam się poniedziałkowo.
U nas choroba poszła precz i jakimś cudem dziewczynki się nie zaraziły i mam nadzieję, że już nie podłapią.
Pogoda jak zwykle: wichury, deszcz i 14C. Jutro rehabilitacja, muszę Emilę wziąć ze soba i mam nadzieję, że będzie grzeczna.
Asia śpi w body z krótkim, śpioszku i przykryta polarkowym kocykiem, ale od dwóch nocy ma lodowate rączki więc śpiworek właśnie się pierze:-)
Śmigam po kawkę;-)
 
reklama
Witajcie po weekendzie,

Wczoraj mieliśmy odwiedziny rodziców i nawet nie miałam kiedy zajrzeć, a wieczorem padliśmy jak muchy...
Z Mają już lepiej, troszkę mi charczy, ale katarku nie widać, nie wiem jak lekarze stwierdzali jego obecność - może w gardełku było widać jak spływa. Wczoraj ostatni raz dałam jej nurofen i dicortineff, od dziś tylko disnemar. Fridy mała nienawidzi i na sam widok zaczyna tak niesamowicie się wiercić, że ciężko ją utrzymać, no i fridą też nic nie ściągałam...
Wczoraj miałyśmy drugie podjeście do dyni z ziemniaczkiem, ale pluła dalej niż widziała - czy Wasze dzieci lubią dynię? Ja sama spróbowałam i jest wstrętna:-( Mam jeszcze 3 słoiczki...Daliśmy jej w końcu jabłuszko z marchewką, trochę kwaśne, na początku się pokrzywiła, ale 3 łīżeczki zjadła. Wypiła też 100ml kaszki ryżowej
Poza tym odkąd zaczęła jeść warzywka, szybciej przybiera na wadze - wczoraj na domowej u mnie na rękach - 7100g, czyli pewnie z 6700-6800g waży:tak:
Misia gratuluję sukcesów synka, musisz być baaaardzo dumna:tak:
ironia nasze wieczory też ciężkie - marudne, a nawet placzliwe
trasia mam nadzieję, że u Ciebie lepiej, ja dalej chyrlam jak gruźlik...chyba nici z jutrzejszego spotkania z dziewczynami, bo pozarażam ich albo dzieciaki i dopiero będzie...a już myślałam, że tym razem wreszcie się uda...A zakupy ikeowe super!!! ja do kuchni jakiś mały stolik muszę kupić, tylko biały, ale jakoś w ikei nic nie mogę znależć...Za to chyba skomponujemy sobie zestaw besta do salonu. Moja Maja też nienawidzi czapek:-Dchyba każde dziecko tak ma:-)
Madzioolka spóżnione ale szczere buziaki dla 4-miesięcznej Majci:-)
asinka tulam i mam nadzieję, że wszystko się jakoś między Wami ułoży:tak:
zebrra to krzesełko do kąpieli to do "dorosłej" wanny się wkłada? A w skarpetkach w zimie i ja śpię:-D
Anapi &&&&&& za Waszą restaurację!!! Na noc Maję ubieram w body i półśpiochy i zapinam w śpiworek. U nas już grzeją, ale kaloryfery pozakręcane mamy, bo 22-23 st. mamy. U nas kołderka nie zdałaby egzaminu, bo Maja strasznie kopie i się odkrywa
Aestima torba z misiem przepiękna!!! Gdybym nie miała torby X-landera to bym na pewno taką kupiła Mai. X-landerowa tak średnio mi się podoba...Ta, którą kupiłaś też fajna, ale to już dla chłopca typowo:tak:
dubeltówka witaj!!!
 
Asinka, fajne torby. Uwielbiam duże, więc brałabym tą szarą! Ja kiedyś miałam manię na punkcie torebek, ale teraz poruszam się głównie z Miesiem i póki co moją podstawową torebką jest torba od x- landera:-D Jak Mały skończy jeździć w wózku, kupię sobie mega wypasioną torbę!!:)

Mrsmoon, nam do tej z x- landera niewiele się mieści... Na spacer normalny ok, ale dłuższa wyprawa wymaga już większej torby:)) Ta w miśki piękna, masz rację, ale 25 zł piechotą nie chodzi...:) Chociaż tamta unisex, to i dla przyszłej córeczki by była...:-D:-) No nic, piłkowa też się nada:)
 
aestima ja rzadko nawet w lato śpię w podkoszulce-no chyba,że upał niesamowity,a teraz to w ogóle marznę jak na syberii,szukam na ciuchach ciepłych bluzek polarowych.inna sprawa,że D. spi na dole,a byłoby się do czego przytulić-on jak kaloryfer....
 
U moich rodziców też zawsze dużo chłodniej niż u nas... no, ale wiadomo dom ogrzać trudniej i zdecydowanie drożej niż mieszkanie...
Ja żałuję jedynie, że, podobnie jak Traschka, nie mamy liczników ogrzewania, bo naprawdę mogłabym sporo zaoszczędzić. W tym roku mój blok buduje własną kotłownię, więc mam nadzieję, że koszty trochę spadną.
 
Dzień dobry Uśmiech

KOCHANE BARDZO DZIEKUJE WAM ZA SLOWA WSPARCIA I CIEPLE TULENIE. DZIEKUJE.
Po raz kolejny udowodnilyscie ze można na Was liczyć w każdej sytuacji.

Jestem zmęczona ale to dobrze, bo dzięki temu ze wróciłam do pracy w tygodniu mam na głowie cały dom i przygotowanie do zajęć weekendowych nie mam czasu na rozmyslanie, a wieczorem jak usiade w fotelu to usypiam wiec jest dobrze; czas leczy ból a w moim przypadku brak wolnego czasu.
To tyle o mnie.

Moje dzieci: Mlody całe dnie na uczelni; cukrzyce opanował i dobrze sobie radzi z dieta.
Franio zasmarkany juz miesiąc, od wczoraj kaszle wiec przedszkole znów musi poczekać; niestety mimo przeziębienia moje dziecko rozrabia całe dnie; jego ruchliwosc zaczyna dawać mi do myślenia... ale jeszcze nie myśle o ADHD;
Antos to idealne dziecko; karmienie piersia jest możliwe tylko w nocy bo wtedy jest tyle mleka ze spokojnie się najada; mleka mam mało ale to przez stres związany ze śmiercią mojego taty; w ciagu dnia dwa razy karmie mm, choć nadal przystawiam do piersi i wolnej chwili odciagam mleko.
Antos jest duży waży 7830 i mierzy 69cm i leniwy dlatego ćwiczymy codziennie po trzy godziny podnoszenie i obracanie główki oraz rączki, nie chce brać zabawek w dłonie, leżąc na brzuchu nie chce się opierać na raczkach.
Usypia o 20 i śpi do 2, pije mleczko i śpi do 7; w ciagu dnia łapie trzy drzemki 20minutowe.
To tyle o nas.
Obiecuje sobie codziennie ze nadrobie zaległości na forum i ciagle coś mi wyskakuje.

MAMUSIU musisz iść do chirurga bo prawdopodobnie nitka w szwie się nierozpuscila i trzeba ja wyjąć; to się wygoi z czasem ale chirurg musi tam włożyć narzędzie i wyciągnąć to co tam jest; tak czasem goja się rany; a to ze jest zaczerwienione i bolesne to reakcja organizmu na ciało obce. Daj znać co powiedział chirurg.

O i koniec wolnego, Antos wstał.


Miłego dnia kochane.
 
Ostatnia edycja:
Witam sie ponedzialkowo! Praca odfajkowana, kawka tez, pogoda paskudna, slubny znowu dokumenty zalatwia, mloda zaczela tydzien ferii jesiennych, maly lezy obok i gada z hipopotamem "Matambu" (mieciutki pluszak, wielkosci malego).Dzisiaj w nocy spal na cieplym kocyku (przescieradlo jest takie chlodne) i nakryty dosc duza cieplutka koldra, ta jest ciezsza od koca wiec nie moze sie tak rozkopac, do tego kolorowa kolderka tak mu sie spodobala, ze trzymal ja sobie lapkami i juz nie zmarzl :-D
Fajne te torby dziewczyny, bardzo lubie torebki, ale juz mam ich za duzo, ja choruje na buty i juz mi sie marza jakies fajne polkozaczki.
dubeltowka fajnie, ze choroby wam odpuscily, a reszcie zasmarkanych duzo zdrowka!
 
ZEBERRKO ja pracuje w piątek od 17 -19 a w sobote i niedziele od 8-13 wiec maluchami zajmuje się Mariusz z Mlodym,;
Moje dzieci swoimi gabarytami wdaly się w tatusia( M ma 1,98 cm wzrostu i waży 132kg) i całe szczęście bo ja to z metra cieta( taki wyrosniety krasnoludek);
 
reklama
Bartuś waży 7kg i jest taaaaaaki duży :) i te poliki juz takie okrąglutkie ;) A Antoś prawie 2 tygodnie młodszy przecież :)

Aestima, no i po co pokazałaś te torby???? Nie potrzebuję, a teraz tocze ze sobą wewnętrzną walkę ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry