Od rana was tylko podczytuję, robię dziś przegląd kartonów z większymi ubrankami na zimę. Mam więc wielkie pranie i prasowanie na okrągło. I przeorganizowanie komody przy okazji. Zajęcia dziś odwołałam bo wciąż mam gorączkę. Sił mam trochę więcej niż przez ostatnie dwa dni ale te afty mnie dobiją. Mam ochotę wyciąć sobie gardło. M. kupi mi fiolet w aptece, jak to nie pomoże to niech mnie uśpią bo nic nawet przełknąć nie mogę. Głodna chodzę. Albo mielę jedzenie na papkę.
Aestima ja chcę tą torbę z misiem!!! Jest boska! Niestety nie stać mnie

Kupiłam dywan w sobotę i moje oszczędności zniknęły. Do tego odwołalam dziś lekcję co onzacza mniej kasy

I co ja teraz biedna zrobię? Ja chcę tą torbe!!!
A sweterk wzięłabym biały, kochma takie zimowe wzory. Taki jakby lekko skandynawski
AGATA ale ci Antoś rośnie! A to że leniwy to nie dziwne, przeciez to facet

Ich trzeba zwykle zmuszać do pracy.
dubeltówka ja też mam wielką nadzieję, że Marysia nie zarazi się ode mnie. Ale gdyby miała się zarazić to chyba już byłaby chora, co? DObrze, że twoje dziewczyny nie podłapały nic od ciebie.
Anapi kolorowa kołderka Marysi mnie ostatnio dobija, bo ona zamiast spać ogląda ją z każdej strony i zasnąć nie może. Tarmosi ją w łapkach, nakrywa sobie głowę, odkrywa, rozkopuje, ma przy tym kupę zabawy
