eZOJA
Życie jest pięne :)
Doris kiedys mowilam.... nie wyrosla, choc juz niewiele brakowalo ;-) Nauczylam ja w chuscie caly czas... i wozek ja w dooopsko parzył hehehe, strasznie marudzila gdy ja do gondoli wkladalam... myslalam ze na cycka zawsze jej w tedy na dworze dawalam ale cumkala troszke i by ok tylko jak na rece bralam. Wiec stwierdzilam ze skubana wymusza, bo nic nie widzi... nooooo i mialam racje. W spacerowce jezdzi na plasko lub na lekkim podwyzszeniu ale naprawde neiwielkim. Widzi wiecej i spacerowanie z wozkiem to juz przyjemnosc i nawet zasypia w niej ;-)
dubeltowka hello, nawet nie zaczelam jeszcze poduszek
, dzis tez nie dam rady.... jutro zaczne obiecuje 
edit:
ło tak jezdzi ;p
Zobacz załącznik 404370 Zobacz załącznik 404371
Tylko ze tu w samych rajtkach byla i sukienusi... dlatego okryta
dubeltowka hello, nawet nie zaczelam jeszcze poduszek
, dzis tez nie dam rady.... jutro zaczne obiecuje 
edit:
ło tak jezdzi ;p
Zobacz załącznik 404370 Zobacz załącznik 404371
Tylko ze tu w samych rajtkach byla i sukienusi... dlatego okryta
Ostatnia edycja:

A chory póki co jeszcze nie był nigdy- jedynie ta anemia i katar alergiczny a to z ubieraniem nie ma nic wspólnego.
i ma koszulki na przebranie, i go przebieraja jak sie zapoci.... tak juz ma bo bylam z ta potliwoscia u lekrza nawet...
ja bym sie wkurzyla :-) my ostatnio nie wychodzimy bo mam zapalenie tchawicy i sie dusze przy zmianie tempreratury ale tata wychodzil przez tydzien z malym i byl ubrany w spodenki dresowe, bluzka z długim rekawkiem i spiworek welurowy nie za gruby i czapka cienka :-)
ciekawe co by powiedziały na to hehe ja rajstopek nie uznaje poki co 
