Aestima
Fanka BB :)
MArta, Madzioolka, dzięki, pewnie macie rację
Tylko tak nie lubiłam tego miasta a teraz czuję niewysłowiony wprost żal, że je opuszczam. Moje najpiękniejsze lata tu spędziłam... Tu urodził się Miesio, tu stawiał pierwsze kroczki, tu mieszkają jego pierwsi przyjaciele... Ech... Obawiam się, że pełnię szczęścia mogłabym osiągnąć tylko p opołączeniu tych miast w jedno. Ale ja pokręcona jestem
MIałam już nie wchodzić, ale M. nie zdążył zwinąć kompa i oto jestem. Mała przerwa na kawkę bo już nie ogarniam.... Rozważam przyłączenie się w przyszłości do tego ruchu minimalistów, którzy mają kilkanaście- kilkadziesiąt rzecz- max 100. Ich pakowanie trwa pewnie 15 minut... Tylko ja chyba jestem totalnie niepraktyczna i jak każda estetka kocham się otaczać pieknymi rzeczami
Ale sporo wylądowało wczoraj na śmietniku!
Asinka, jak nocka??
Marta, nie cierpię smakowych, ale spróbuję tego żurawinowego cuda!
Madzioolka, mój ostatnio to samo, a jak przeżywa jak przy karmieniu kapnie jogurt na ubranko czy gdzieś! Natychmiast musi być wytarte

MIałam już nie wchodzić, ale M. nie zdążył zwinąć kompa i oto jestem. Mała przerwa na kawkę bo już nie ogarniam.... Rozważam przyłączenie się w przyszłości do tego ruchu minimalistów, którzy mają kilkanaście- kilkadziesiąt rzecz- max 100. Ich pakowanie trwa pewnie 15 minut... Tylko ja chyba jestem totalnie niepraktyczna i jak każda estetka kocham się otaczać pieknymi rzeczami

Ale sporo wylądowało wczoraj na śmietniku!Asinka, jak nocka??
Marta, nie cierpię smakowych, ale spróbuję tego żurawinowego cuda!
Madzioolka, mój ostatnio to samo, a jak przeżywa jak przy karmieniu kapnie jogurt na ubranko czy gdzieś! Natychmiast musi być wytarte

Obracam Tymka, a cała twarz w krwi, bo Mu się krew z nosa puściła :-( Normalnie tragedia!! Teraz śpi ze mną, Sz.na nocce, a ja boję się tej nocy...
nic Jej jednak nie było, oby u Marysi też obyło się bez atrakcji &&&


Na całe szczęście jest jeszcze moja mama, także ja spokojnie pospałam do 10.30
Powodzenia