reklama

Czerwiec 2011

reklama
Dobra, ogarnęłam dom po przyjeżdzie więc mogę co nie co napisać:-)
Po pierwsze to stęskniłam się za Wami straszszszsznie.....zaglądałam co chwilka, podczytywałam (główny najczęściej), ale nie było czasu na pisanie:zawstydzona/y:
Wakacje, hmm jakby to napisać, raj na ziemi. Wypoczęłam, można by nawet powiedzieć, że miałam taką labę, że stęskniłam się za dziećmi:-DWygrzałam kości za wszystkie lata, no żyć nie umierać (szkoda, że już koniec:-()Tylko jedna rzecz mi się nie podobala, a mianowicie to że chyba ostatni raz widziałam się z babcią....nie bardzo dopuszczam do siebie tą myśl, ale jestem realistką i kolorowo nie będzie:-(
Odżyłam psychicznie, a dzięki temu i fizycznie poszalałam i mimo, że nową fryzurę zaakceptowałam tak do Harrego Pottera nie mogę się przekonać:-Di Katamisz plany o powrocie są i to już w trakcie realizowania, ale to jeszcze odległy moment także staram się nie myśleć, nie nakęcać żeby coś się nie zepsuło:tak:
martadelka pierwsze dni to była ciągła bieganina, znajomi, rodzina, lekarze wszystko na łapu capu żeby później mieć spokój i wypocząć, ale było wspaniale:tak:
Wybaczcie, że nie nadrobię tego czasu, ale już będę regularnie zaglądać....aj promis;-)
 
dubeltówka o proszę!!! super, że tak wypoczęłaś:tak: to się nazywa prawdziwy urlop:-) no to ja też nie pytam się o powrót, jak będzie już bliżej tego dnia, to pisz:tak: i o co chodzi z tym H. Potterem...? dawaj fotki z wakacji:-)
 
dubeltowka ok to magiczne &&& zaciskam i już nie drążę tematu "odległych planów" :tak:

Doggi A Ty jak tam?? pospałaś? :-)

martadelka a bo Ty nie zafacebookowana?? :-) :-p :-p dubeltówka ma fryzurę na Harrego Potera choć wcale go nie przypomina to jej komentarz dodany do zdjęcia w "nowej odsłonie" mnie powalił na kolana:-D
 
Katamisz - no właśnie nigdzie nie wylizę nad tym morzem....:baffled: Miałam mieć pomoc ale ..... :-( A na Rodos przed sezonem - tak do połowy czerwca, w razie czego know how służę... :-pJa też nie FB :no:
Dubeltówka86 - no to nie zapeszam....:-pNo, ale wtedy zlot koniecznie :tak:
 
dzień doberek

po pierwsze dubeltówka dawaj tu fotki nowej fryzury i to już:tak:
po drugie: przez kolejnego 1,5 tyg jestem sama w pracy z zastępcą kierownika:baffled: będzie chodzić i truć mi dupę pierdołami (to Jej specjalność), a ja bym chciała święty spokój bo reszta kobit na urlopie i jest piękna cisza:-) oczywiście nie oznacza to, że żaden z pryszczatych petentów nie przyjdzie, ale cóż:-D
jak tam się mają nasze Ciężarówki: trasia, asinki i doggi?:-)
zołzik
jak tam @? nadal tak boli i obficie?

aha dziewczyny chwalę się moim mężem!!! normalnie ich teledysk dali na wp.pl!!!:-D:-D:-D
proszę posłuchać, obejrzeć i skomentować - na razie nie ujawniam, który to mąż, choć pewnie łatwo się domyslić;-)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,op...e-trwala,wid,14811954,wiadomosc.html#opOpinie
 
Ostatnia edycja:
Witam sie z samego rana szczególnie z dziewczynami z którymi nie dane było mi pisac na forum bo jestem tu od niedawna
dubeltówka, mgordon, kasiawilde cześć :-)
zaraz zmywamy sie z Matim na spacerek póki jeszcze upału nie ma
G. wyjechał nad ranem do pracy i znowu tydzień sami w domu a w weekend weselicho
po sobotniej wizycie u fryzjera humor mi sie poprawił i nabrałam ochoty na czestsze wyjscia bez moich facetów dla własnej przyjemności (fryzjer, kosmetyczka, samotne zakupy) :-)
 
Martadelka - oglądam teledysk i przypomniałam sobie, że byłam na tym łańcuchu czystych serc pod pajacem 100 lat temu... :eek:
Szczerze mówiąc nie wiem który to Twój Ślubny ale wokalista ma ciekawy głos i oldschoolową arafatkę. :-p
A w pracy wytrzymasz.... Myśl o urlopie :tak: Myślałam, że u Ciebie sezon ogórkowy na pryszczatych teraz :happy:
mama MATIEGO - też bym poimprezowała jakoś hucznie, a tu nawet ..... lecie matury wszyscy olali. :crazy:
 
reklama
Ja - Zołza - ale ciastowa rozpusta.... :tak: Ja zasmakowałam ostatnio w lodach z Zielonej Budki, orzechowe z kawałkami orzechów są naprawdę czadowe :-p Jak imprezka ?
Co do spania to Młoda dziś 6.30. mnie zerwała, byłam w łazience, nawrzucałam Krysi książeczek do łóżka, udałam że nie słyszę jęczenia - albo szybko ucichło - bo Młoda poszła w moje ślady na dobre 3 h. :tak: Od września żadnej z nas już nie będzie tak różowo :no:

Ciasto w końcu było inne, bo się z tym nie wyrobiliśmy, ale za to sernik robimy dziś dla siebie :-p Spotkanie było bardzo fajne, dziękuję :-) Chłopaki fajnie się bawili [choć na początku mały Oskar rozwył się okropnie, no ale Ediś w jego wieku reagował podobnie].
Planujemy kolejne.

d
zołzik
jak tam @? nadal tak boli i obficie?

Dziś już lżej, ale jeszcze wczoraj było kiepsko... Masakra jakaś w tym miesiącu :baffled:
Teledysk fajny, zalajkowałam ;-)


Ależ mnie mały wnerwia! Włazi na mnie, chce stawać na krześle oparty o biurko, nie pozwalam, to wyje, w ogóle jakiś taki jęczący strasznie jest.... Chyba go dziś wcześniej położę na drzemkę... Przez to siłowanie się z nim, znów zaczyna mnie boleć brzuch :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry