Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
I tak w każdej kwestii i za każdym razem.... Coraz większą ością w gardle mi ta pomoc staje, bardziej to traktuje jako kontakt Krysi z Babcią, bo poważnie to ja traktowana nie jestem 

także nie pytajcie się o wczorajsze wieczorne świętowanie rocznicy...
dziś dentysta wyrwał mi połowę zęba, tą ruszającą się, idę na prześwietlenie i zobaczymy czy da się odbudować, potem bierzemy się za resztę zębów, bo ten bez plomby to nie koniec roboty...
aż się boje o której wstanie bo z reguły zasypia przed 22 a wczoraj o 21 i dziś rano już o 6 była gotowa do zabawy... Dziś znowu mało jadła, drugi dzień poszła bez kolacji, bo za nic nie chciała jeść
), dziś odezwałam się w ważnej dla mnie kwestii do teścia ale to może napiszę, bo muszę jabłko zjeść.
a na rewanż musisz poczekać, zaskoczę Cię więc się bój - bo nie znasz dnia ani godziny
jak Leoś? bo wczoraj pisałaś coś o początkach kataru... No i zazdroszczę pieknego widoku tulących sie dzieciaczków:* naprawdę zazdroszczę...

u nas ogólnie wszystko na 'nie' od samego rana. Emilka ubieramy się? Nie. Emilka jedziemy do dziadków? Nie. Emilka chcesz jeść? Nie. Emilka idziemy na dwór? Nie... I tak w kółko... A co to za kurs w Gdańsku? Normalne zajęcia czy coś dodatkowego?
nie zazdroszczę 'scen' Matiego:-(
oczywiście generalnie nie mogę narzekać na mojego M, ale czasami to brak słów do Ich zachcianek w 'odpowiednim' momencie... jak Ty się czujesz?
to Mati same świderki tak wpierniczył? czy z czymś? łączę się w bólu odnośnie jedzenia naszych dzieciaczków
z babcią to chyba nie muszę pisać, że rozumiem?
pytałam się o Ciebie ale na szczeście mamaM ma świetną pamięć
super, że szkolenie udane, impreza do 3 nad ranem
Boziu nie pamiętam, kiedy tak długo balowałam... A za czasów studenckich to była standard