mama MATIEGO
Szczęśliwa żona i mama :)
witam porannie
u nas nocka nawet niezła tzn Mati spał ładnie, tylko ja sie budziłam - a to komar mnie męczył, a to drugi telefon w salonie zaczął pikac ze sie rozładował, a to słyszałam jakies dzwieki jakby ktos chodził po domu.... no masakra
andariel dzieki za zaproszenie na fb :-)
kasiawilde nie wiem dokładnie ile Mati ma wzrostu, musze go zmierzyc ale pewnie ponad 80cm, a co do wagi to w niedziele był ważony i w ubranku wazył 11,4kg, pewnie w nastepnym tygodniu bedziemy szli na szczepienie 5w1 wiec bedzie wazony i sie okaze...
ironia no to niezła przygoda, ale wazne ze szczesliwie wróciliście
asinka super ze z Tymkiem juz lepiej i ze zdrowieje
saffi super ze Weronika tak ładnie spi i taka grzeczna jest :-)
saffi, kasiawilde, andariel przerazaja mnie takie opowiesci o komplikacjach przy porodzie, ja tylko dziekuje ze zdecydowałam sie rodzic w łodzi w mp a nie u nas w łowiczu, bo nie wiem jak by to było...
ale teraz juz nie ma co o tym rozpamietywac, wazne ze wszystko po porodzie było ok i teraz jest ok
miłego dnia babeczki :-)
u nas nocka nawet niezła tzn Mati spał ładnie, tylko ja sie budziłam - a to komar mnie męczył, a to drugi telefon w salonie zaczął pikac ze sie rozładował, a to słyszałam jakies dzwieki jakby ktos chodził po domu.... no masakra

andariel dzieki za zaproszenie na fb :-)
kasiawilde nie wiem dokładnie ile Mati ma wzrostu, musze go zmierzyc ale pewnie ponad 80cm, a co do wagi to w niedziele był ważony i w ubranku wazył 11,4kg, pewnie w nastepnym tygodniu bedziemy szli na szczepienie 5w1 wiec bedzie wazony i sie okaze...
ironia no to niezła przygoda, ale wazne ze szczesliwie wróciliście
asinka super ze z Tymkiem juz lepiej i ze zdrowieje
saffi super ze Weronika tak ładnie spi i taka grzeczna jest :-)
saffi, kasiawilde, andariel przerazaja mnie takie opowiesci o komplikacjach przy porodzie, ja tylko dziekuje ze zdecydowałam sie rodzic w łodzi w mp a nie u nas w łowiczu, bo nie wiem jak by to było...
ale teraz juz nie ma co o tym rozpamietywac, wazne ze wszystko po porodzie było ok i teraz jest ok
miłego dnia babeczki :-)

:-) ale o 4 była Tymkowa pobudka, bo wyspany. Chyba z godzinę Go usypiałam, ale w końcu zasnął. Po 6 Sz.przyszedł z pracy, zrobił mleko i dalej do spania. Koło 7 się kręcił, ale w końcu zasnął i tak do 9.30 :-) A mnie znowu gardło boli i dopadł mnie jednostronnie katar
Tymek zajmuje się sam sobą, więc nie ma źle... Już tego żurku nie mogę się doczekać 