traschka
Mama Marysi
Doris, mrsmoon powodzenia!!! Trzymam za was i za maluchy&&&
kati już ślę priv, dzieki
mamoM ja widzę po Marysi, że warto powalczyć kilka nocy jesli potem ma być lepiej ze spaniem. Ale Mati całkiem ładnie śpi więc chyba nie masz powodu do takich walk
kasiawilde czuję się świetnie, droga mnie w ogóle nie zmęczyła. W domu też fajnie. Marysia jest dużo mniej absrbująca niż dwa miesiące temu, dużo bawi się sama kiedy ja mam coś do roboty, próbuje bawić się z kotkiem. Rzuca mu zabawki, ciągnie sznurek itp. Szkoda, że mój kot jest idiotą i woli leżeć niż sie bawić.
kati już ślę priv, dzieki
mamoM ja widzę po Marysi, że warto powalczyć kilka nocy jesli potem ma być lepiej ze spaniem. Ale Mati całkiem ładnie śpi więc chyba nie masz powodu do takich walk
kasiawilde czuję się świetnie, droga mnie w ogóle nie zmęczyła. W domu też fajnie. Marysia jest dużo mniej absrbująca niż dwa miesiące temu, dużo bawi się sama kiedy ja mam coś do roboty, próbuje bawić się z kotkiem. Rzuca mu zabawki, ciągnie sznurek itp. Szkoda, że mój kot jest idiotą i woli leżeć niż sie bawić.
Jakie ciuszki Cię interesują - bardziej "dorosłe" czy "bobasowe" - w kroju oczywiście, my pakujemy sweterek rozmiar 56, wczoraj na spacerze zauważyłam, że Młoda ma go gdzieś do pępka
No i wolałabym mieć kota idiotę niż killera 
. A tak wogóle to jedzenie Młodej nie ma nic wspólnego z Jej wagą
Drobna jest i już, w środę endokrynolog w tym temacie.
Ale jak w sobote u Babci chciała ciastka Hit - ciemne przekładane czymś czyli w sumie podwójne - i to dwa na każdą rękę to taki cyrk Młoda zrobiła, że na swoim postawiła radochę miała straszną - widziała, że jemy. I wyciumała oba. Czekam na wyniki badań krwi, ale chyba już uczulenia na mleko nie ma, dostaje codziennie prawie.
