reklama

Czerwiec 2011

Doris, mrsmoon powodzenia!!! Trzymam za was i za maluchy&&&

kati już ślę priv, dzieki :)

mamoM ja widzę po Marysi, że warto powalczyć kilka nocy jesli potem ma być lepiej ze spaniem. Ale Mati całkiem ładnie śpi więc chyba nie masz powodu do takich walk:)

kasiawilde czuję się świetnie, droga mnie w ogóle nie zmęczyła. W domu też fajnie. Marysia jest dużo mniej absrbująca niż dwa miesiące temu, dużo bawi się sama kiedy ja mam coś do roboty, próbuje bawić się z kotkiem. Rzuca mu zabawki, ciągnie sznurek itp. Szkoda, że mój kot jest idiotą i woli leżeć niż sie bawić.
 
reklama
Traschka - fajnie, że wypoczęłas no i Marysia zaczęła uznawać noc za termin do spania. :tak: Jakie ciuszki Cię interesują - bardziej "dorosłe" czy "bobasowe" - w kroju oczywiście, my pakujemy sweterek rozmiar 56, wczoraj na spacerze zauważyłam, że Młoda ma go gdzieś do pępka :eek: No i wolałabym mieć kota idiotę niż killera :confused2:
Kasiawilde - dzięki za pocieszenie, bo się zaczęłam o moje nerwy martwić :sorry:. A tak wogóle to jedzenie Młodej nie ma nic wspólnego z Jej wagą :no: Drobna jest i już, w środę endokrynolog w tym temacie.
Kati83 - w sumie to ja mam problem z cierpliwością, z Dziecka jedzącego 5 do 10 min, zrobiło mi się 20 do pół h :szok: Ale jak w sobote u Babci chciała ciastka Hit - ciemne przekładane czymś czyli w sumie podwójne - i to dwa na każdą rękę to taki cyrk Młoda zrobiła, że na swoim postawiła radochę miała straszną - widziała, że jemy. I wyciumała oba. Czekam na wyniki badań krwi, ale chyba już uczulenia na mleko nie ma, dostaje codziennie prawie.
 
Ostatnia edycja:
trasiu - welcome back! myślałam wczoraj o Tobie - jak droga, samopoczucie itp., a tu widzę: euforia:-)tak trzymać!
witam też pozostałe mamusie!

wkurzyłam się, bo zrobiłam rano spacer specjalnie w celu zakupienia jakiejkolwiek, byle pasowała kolorystycznie, czapki na teraz dla Leo i co? dupa! jak kolor ok, to rozmiaru brak, jak rozmiar jest, to do kupy podobna - i tak w kółko; nawet pognałam moją Ninkę daleko, daleko, bo całkiem niedawno coccodrillo w P-wie otwierali - dochodzę na miejsce i co - już zamknięte, zlikwidowane; i biedna Ninka powłóczyła nogami w drodze powrotnej; no i nadal nie mam nic dla młodego; tzn. mam jakąś beznadziejnie brzydką i cienką czapkę po jakimś dziecku z rodziny, ale naprawdę wstyd mi w nią Leo ubierać; a druga, jaką mam, jest zielono-niebieska w prążki i ni cholery nie pasuje kolorem do obecnej kurtki:/
sorki, posmęciłam głupotkami...
 
Hejka :-)
Moje dziecko dopiero padło... Rano podobno spała do 9:szok::szok::szok: co jej sie nigdy nie zdarza i do tej pory szalała... Może to zasługa dziadka (czyt. mojego teścia), który od dzisiaj się prawdopodobnie będzie nią opiekował. Moja opiekunka zrobiła mnie w bambuko... W sobotę wieczorem napisała mi smsa, że nie może się już opiekować Weronika, bo leży w szpitalu, po czym w niedzielę rano zostałam usunięta z jej znajomych na FB - a myślałam, ze to porządna dziewczyna.... Najbardziej szkoda mi mojej sąsiadki, która mi ją poleciła a teraz świeci za nią oczami... Maskara jacy ludzie potrafią być nieodpowiedzialni.... Całe szczęście, ze teść od czerwca na emeryturze, to zajmie się dzieckiem przez te kilka godzin jak ja jestem w pracy. Dobrze, ze krótko pracuję. Teściowej bym małej nie zostawiła - nie zastanawia sie co robi i co mówi, a teść ostatnio zmienił się nie do poznania i jakieś takie większe zaufanie mam do niego...

Dobra lece poczytać, póki ta moja maruda śpi :-)
 
andariel coś polowanie na czapke dla Leo kiepsko idzie... moze jednak cos jeszcze uda ci sie kupic

saffi ale kicha z tą opiekunka, nie za ładnie postąpiła, pewnie jeszcze zero wytłumaczenia było? wogóle to cos przepowiadało ze ma zamiar odejsc?
ale dobrze ze twój tesc moze zajac sie Weronika, gorzej by było gdyby nie mógł to miałabys problem przez tą była opiekunke

Madzioolka gdzie ty?? jak operacja i samopoczucie mamy??
 
Nic nie przepowiadało... Ja ją od początku bardzo chwaliłam, Werka ją uwielbiała... Nie mam pojęcia co jej się stało, ale w historyjkę ze szpitalem na pewno nie uwierzę.
 
kasiawilde oj zdrówka dla Ciebie, a jak Kubuś zdrowy? świeże powietrze dobrze działa :-)
a ja nie wiem czy to zatoki czy jeszcze angina, rano mnie gardło pobolewa.
Martadelka faktycznie znam ludzi co mieli 2 - ke dzieci z tego samego roku jeden ze stycznia a drugi z grudnia! :-) masakra nie?
Traschka juz posłałam e-maila. Dobrze, ze Marysia przespała nocki ona chyba sie bałą wstawania jak tylko tata jest ;-) :-D
forever to faktycznie długo, wiesz co Mati mi ostatnio zaczął wydziwiać przy kaszce i deserkach, to dałam mu wielki kawał sera zółtego i plasterek szynki z indyka - i zjadł prawie wszystko!!!:szok: jak widać on chciał już takie duże rzeczy do trzymania i gryzienia a nie dziecięce papki. Może juz Krysia coś takiego jeść?
Martadelka fajne :-D:-D:-D
Adariel współczuje nie jest to łatwe, ja też chciałam kupić czapkę bez naciapranych naklejek z autkami itp ale chyba sie nie da!
Saffi masakra jakaś, a co byś zrobiła jakbys nikogo nie miała! bezmózgowce ci ludzie!!! przecież mogła normalnie ci powiedzieć że rezygnuje i znalazłabyś kogoś a nie tak idiotycznie :no:
No włąśnie kilka dziewczyn nam umknęło,madzioolka, marta a gdzie zołza, larvunia, ironia, jeszcze kogoś nie ma?
 
Trasia cieszę się, że takie fajne samopoczucie :) a tak organizacyjnie to od kiedy Marysia będzie chodzić do klubiku malucha? jakiś plan jest? a kot idiota mnie rozwalił! i pewnie nie idiota tylko mega leń! u mnie mały się super bawił z naszą Psotką, młody kociak, bawili się ładowarkami, sznurkami, piłeczkami, mały miał mega radochę... niestety kot zaginął jakieś 3 tyg temu :( podejrzewam sąsiadkę, której szczerze nienawidzę, dzień wcześniej wydzierała się do mnie, żebym go pilnowała bo do domu jej włazi (mamy z nią jakby wspólne podwórko, tzn oddzielone drogą wjazdową, ale bez ogrodzenia) i kot następnego dnia zaginął, a wcześniej nigdy się nie wypuszczał sam za bramkę :(
forever domyślam się, ze Krysia po prostu drobinka i tyle :) mój Kubi właśnie przerósł swoją dwuletnią siostrę cioteczną, bo wagowo przegonił ją dawno :) ostatnio podrywał bliźniaczki o pół roku od niego starsze i przewyższa je o pół głowy :/ także dziewczynki często są dużo mniejsze i drobniejsze, mam nadzieję, ze endokrynolog tylko to potwierdzi!
andariel ehh, lipa z tymi czapkami, ja to samo przeżyłam w sobotę, chcę po prostu zwykłą czapkę na jesień, ale to coś nie do zdobycia po prostu, mały śmiga w materiałowej z daszkiem, na dodatek za duża, więc zachodzi trochę na uszy ;) daj znać jak coś znajdziesz, bo ja nawet na allegro nic nie widzę :/
saffi normalnie ręce opadają, dobrze, że teść dostępny... ludzie są strasznie nieodpowiedzialni! tylko po co to robic w taki głupi sposób, przecież ma prawo normalnie zrezygnować!
kati oj Ty tez zdrowiej szybko! u mnie Kubi zaflukany był 2 dni wcześniej ode mnie i dalej mu się ciągnie, ale z dnia na dzień jest lepiej, innych objawów brak, więc go nie ciągnę do lekarza...a Mati zdrowy?
mamoM Madzioolki mama ma chyba mieć operację w środę dopiero... martwię się czy wszystko ok :/
 
reklama
oj, ale mam kopa do pracy po moich kursach! Zmeczona jestem straszliwie, ale dzisiaj była naprawdę konkretna praca. Maluchy grają coraz lepiej:)

forever ciuszki bardziej "dorosłe", bo "bobasowe" mam uniseksy po Marysi. Mam sporo spiochów i bodziaków, ale różowej kurteczki w kwiatki i sukienek juz nie założę:)
Kota killera nie zazdroszczę, że wierz mi, że mój to jakiś ewenement. Nie chce na ręce, nie chce się bawić, tylko by żarł całymi dniami.

andariel przeżywałam ostatnio to samo przy poszukiwaniu czapki dla Marysi. Wzięłam ja do sklepu w czerwonej kurtce i mega różowej czapce, jedynej pasującej rozmiarem i grubością. I też nic nie znalazłam, ale zła byłam! W końcu zamówiłam w necie, drożej niż w sklepie:wściekła/y:

saffi no co ty piszesz :szok:ludzie są niemozliwi! jak dobrze, że masz jakąś alternatywę, bo to rzadkość. Marysia miała już dwa dni w trakcie których nie spała w ogóle, myslałam że oszaleję. Bywało też tak, że wstała o 6 i zasnęła dopiero o 17! Ale ostatnio nieźle trzyma się planu. PObudka o 7, 12.30-14.30 spanko i nocne spanko od 20. nie narzekam:)

kati odebrałam maila, rzeczy są sliczne! Wieczorkiem wybiorę kilka i odpiszę. dzięki!
A, i odkąd Marysia spi w nocy normalnie bez problemu akceptuje żeby tata ją kładł. W nocy jak się raz przebudzi to też Marcin teraz chodzi.
moja koleżanka ma 3miesięczne niemowle i chyba jest w ciąży znowu:szok:

kasiawilde jesli Marysia pójdzie do klubiku to od marca więc na razie o tym nie myslę. A kotka szkoda:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry