reklama

Czerwiec 2011

reklama
u nas remont kanalizacji pod domem i mam rozkopane przejście do kamienicy, musiałam z Marysią jechać przez kartonową kładkę, miałam stracha jak nie wiem! teraz kładkę zlikwidowali i mozna sie wydostać z domu tylko przejściem po stromych schodach na drugą stronę kamienic. Czyli dla mnie chyba spacer odpada przez najbliższy tydzień:wściekła/y: przecież nie dam rady z wózkiem!

Agata
wielkie gratulacje! Trzymam kciuki aby ta ciąża przebiegła spokojnie i zaglądaj też do nas. Napisz co u dzieci, męża, jak sobie radzicie? I jak sie czuesz?
 
mama MATIEGO - a jakiś nieszczególny czas dla mnie niestety ostatnio :-(, dzięki że pytasz :happy: Madzioolkę pozdrowię.
Traschka - z tego co napisałaś krajobraz masz księżycowy pod domem, mi się wydaje, że tak nie można przejście zagrodzić. :no:
 
Ostatnia edycja:
Ironia ale mieliscie przygody a jak zdrówko Benia? już ok?
Asinka dobrze, ze Tymek zdrowieje a Ty uważaj na siebie zrób sobie moze syrop z celubi i miodu
kasiawilde te kuleczki na katar mamy takie"kalium sulfuricum 9 ch" ale nie w każdej aptece je znajdziesz kosztują chyba ok 15-28 zł ale warto. A o wyborze szpitala to dobrze, ze w dzisiejszych czasach mamy taki wybór u nas w rejonie 90 % moich znajomych rodziło właśnie tam gdzie ja a mają blizej 2 inne szpitale...
A Kubuś to duży chłopak :-) Mati nosi rozm. 96 góra a 80 spodnie taki dziwny trochę ;-)
Asinka daj przepisy na kulinarny na te zakwasy, chętnie zrobie bo nigdy swojego zakwasu nie robiłam :zawstydzona/y:
Martadelka ja ci życzę mało upierdliwych studentów ;-) każdy z nas miał swoje początki :-)
Mamo Matiego to miałaś nockę... a nasze chłopaki chyba idą łeb w łeb Mateusz miał 2 tyg temu w ciuchach 11,4 kg i 82 cm :-)
Martuś dużo siły Ci życzę pamiętaj, ze zawsze można zasiąść przy szarlotce i pogadać :-)
Asinka w takim razie musimy sie częściej spotykać moze Mati od Tymka nauczy sie samodzielnego zajmowania i też będę miała więcej spokoju ;-)
Forever szarlotka i dla ciebie aktualna ;-)
Doris super, ze wpadłaś do nas :-) fajnie że masz jutro wolne, a jak w nowym dziale? bo chyba się przeniosłaś?
mamo Matiego u nas dziś szaro i ponuro ale temp 20 stopni nawet nie jest tak żle ja byłam na spacerku w sklepie po chleb bo dalej to na tym L4 nie chce chodzić.
Ironia a czemuż to Beni w pracy z tatą?
Traschka jak to nie ma przejścia muszą coś dać, mają przecież takie kładki specjalne, no kurcze zadzwoniłabym do wodociągów i żądała wręcz tego nie mozesz być uwięziona!
Silva hej :-)
Mati zasnął dopiero 13.50 więc teraz mam dopiero czas :-)
 
dziewczyny jestem załamana, Marysia rosnie i rosnie! Miesiąc temu nosiła rozm 80 góra i dół, zamówiłam jej masę rzeczy na jesień na 86 i to wszystko juz jest na styk!!! Czy to normalne żeby dziecko nagle tak strasznie urosło?? Wszystkie rajtki na 86 są za małe (kupiłam 5 par dwa tygodnie temu!!!), spodenki na 86 już idealne. Bluzki kupione na wyrost, w których dwa tygodnie temu podwijałam rękawy są dzisiaj przykrótkie! A ja kupiłam kurtkę zimową i masę innych rzeczy. Obecnie góra na 86 i dół na 86/92:baffled: zbankrutuję...

kati no przejście niby jest ale nie dla wózka... wysłałam ci maila:)
 
Dziekuje za miłe przyjęcie.

Przywiozlam Frania z przedszkola i powinnam dać Antkowi drugie danie, ale zaczęłam kombinować ze wstawieniem suwaczka i czas leci a suwaczka jak nie było tak nie ma, zostawie to nabezsenna noc.

KATI, ASINKA,DORIS , TRASIA dziekuje ze pytacie, u mnie wszystko powoli wraca na swoje miejsce. Ja zrezygnowalam z pracy zawodowej na rzecz pracy w domu. Franio chodzi do przedszkola i jest z niego zadowolony( moje dziecko dopiero w wieku 5 lat jest gotowe na rozłąke ze mną), zostaje bez problemu, to ja przez tydzień uciekalam szybko z szatni bo wylam, jeszcze mam z tym problem; Antos jest rozrabiaka i uparciuchem, w nocy śpi przyzwoicie, budzi sie trzy cztery razy, żeby pokweczec z zamkniętymi oczami i usypia dalej. MŁODY nadal zakochany w Marysi. M pracuje, dzielnie walczy z dieta, schudl 10 kg i waga stoi ani drgnie, jesteśmy posiadaczami czterech wag bo M co jakiś czas twierdzi ze waga zepsuta i kupuje nowa. Od chwili jak upewnilam sie ze jestem w ciąży M sobie dogadza pod katem jedzeniowym; tzn robi coś do jedzenia dla siebie ale twierdzi ze robi to dla mnie bo moze akurat bede miała na to ochote. Jednym słowem ja jestem w ciąży, a on ma zachcianki.
A ja czuje sie kiepsciutko, większość dnia spędzam na monologu z miska klozetowa, w przerwach zajmuje sie Antosiem, w bólach gotuje i tak dzien za dniem, aby do wiosny.
To sie rozpisalam.
Ide poszukać dzieci bo bawią sie w ogródku.
 
Traschka jest to mozliwe, ja obserwuje takie skoki jeśli chodzi o rośnięcie Mateusza. Jeszcze niecały m-c temu spodnie 80 idealne a teraz patrze że mu gdzieś 2 cm nad ziemią dyndają, ale jeszcze niech w nich chodzi. Marysia już 86 ma za małe :szok: no co ty! No ale twój m> bardzo wysoki więc się nie dziw! chrześniaczka mojego M. jest o głowę wyższa od rówieśników a ma 3,5 latka ale jej rodzice to tata 1,90 a mama 1,70. A my M. 1,78 ja 1,63 - więc nie ma co sie dziwić :-)
Agatko współczuję spotkań klozetowych :-( ale wiesz że taki to czas będzie lepiej :tak: Franio dzielny chłopak a Antoś pewnie podobny rozrabiaka do naszych szkrabów ;-) wstaw zdjęcia jak sie zmienili :-) Gratuluję diety M. no i wytrwałości w miłości Młodego ;-)
A Tobie życzę upragnionej Ani :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry