reklama

Czerwiec 2011

reklama
a ja dzisiaj znowu prawie zasnęłam przy Marysi:zawstydzona/y::szok:
Zupa z dyni pyszna, zrobiłam z kminkiem. Pasowałaby mi do niej soczewica - Andariel jaką soczewicę polecasz do zupy i jak długo ją gotować? Mam w domu tylko czerwoną.
 
Kati83 - współczuję nieudanych zakupów :-( Mi się tym razem poszczęściło - byłam 9.30. Zdrowia.
Ale za to mnie dziś podk.... w pracy - ciastko miec i ciastko zjeść, trzęsidupki :wściekła/y:. Szkoda było tylko mojego czasu na zajmowanie się sprawą. Będzie rewanż, bo mam wszystkich "moich" za sobą.
Traschka - ja remont przed kamienicą ?
edit: Dostałam smsa od Madzioolki - "Operacja mamy się udała, wycięli cały guz, porusza rękoma i nogami symetrycznie i rokowania są pomyślne :happy:"
 
Ostatnia edycja:
kati - ale mi się miło zrobiło, jak wspomniałaś o czapce dla Ninki:tak:że wiesz - myślałaś o nas:tak:i ciekawe że o płaszczyku teraz mowa, bo akurat dziś pierwszy raz Ninka wyszła w nim na dwór - wyglądała ślicznie; kilka pań w starszym wieku wyraziło swoją aprobatę co do ubioru małej (to tak nie chwaląc się:zawstydzona/y:); w tym sezonie czapki jeszcze Ninka nie nosiła; nawet parę fotek strzeliłam (w tym również Leo w nowej czapie), ale telefonem, więc na razie chyba nie zrzucę bo bluetooth nie zainstalowany w naszym kompie;
w ogóle pogoda przepiękna - prawie 3 godz. żeśmy łazili (Leo kimnął w wózku i jeszcze dosypia), aż mnie krzyż i pięty bolą;-)

trasiu - ja tez głownie czerwoną używam (bo przy zielonej czy brązowej brzydki kolor zupa ma...); na opakowaniu powinno być napisane jak długo gotować - moja robi się fajna już po kwadransie:tak:
a jak zdrowie, forever? Was obu?
 
forever dzięki za wiadomość od Madzioolki! wspaniałe wieści!!!
remont w toku ale zrobili nam kładkę. Trochę się jej boję, ale za to Marysia jest zachwycona koparką. Oglądamy na spacerze 15 minut i z balkonu po kilka razy dzienni:)

andariel niestety opakowania nie mam, soczewica jest w słoiczku:)) Dzięki!
 
kurcze, dostałam pakę ubrań od koleżanki ale jednak wiekszość różowych:( Troszkę się podłamałam, bo miałam nadzieję, że większość rzeczy będzie a okazuje się, że r 56 mam tylko 14 bodziaków z krótkim rękawem i jeden pajac. I nic innego. Na 62 podobnie, ale lipa. Zatem ponawiam pytanie o ciuszki - jesli któraś chciałaby się pozbyć swoich chłopięcych ciuszków to ja chętnie coś odkupię. Raczej niedrogo :zawstydzona/y: ;-) i w kwestii pajaców nie jestem starsznie wybredna:))
 
Andariel - Młoda łyka syrop, ja mam jakies trudne poranki, ale się ogarniam, dziękujemy :happy: Najgorzej że Krysia miewa napady kaszlu :baffled: W poniedziałek myślę, że zdecydowanie trzeba do złobka iść. Fajnie, że czapkę dla L. masz z głowy ;-).
Traschka - u mnie różu raczej nie uświadczysz :no:, postaram się przejrzeć przez weekend co na szmaty czyli dla kolezanki które mi takowe szmaty dała, co do zwrotu a co dla Jureczka ;-)Czyli jak rozumiem masz tylko te ciuszki co zwrócone ? :eek:
A tak odzieżowo to zauważyłam, że nasze Dzieciaki mają swój własny styl - patrzę po ciuszkach które wybieracie. Ninkowy płaszczyk dla mnie super ale nie na codzień, w szczególności do żłobka czy przedszkola. Moi ideałem jest jeden zestaw codzienny a jeden wyjściowy - pracuję nad tym bo Młoda rośnie powoli ale nie zawsze się da :no: Teraz wypatrzyłam b. fajne butki na Allegro z Zary, raczej eleganckie ale boję się kupić a nuż Młoda nie zaakceptuje. :sorry: Po kaloszki - zdecydowanie krótkie pojedziemy osobiście do Blue City.
 
reklama
no, forever, w chorobie poranki zazwyczaj kiepskie są, jak nie można sobie w spokoju doleżeć, a trzeba się zrywać i pędzić do zajęć;a jak Krysi kaszel nie minie to mimo to puścisz do żłoba? przyjmą Ją?
płaszczyki to tak naprawdę nawet na zwykły spacer nie za bardzo - tzn. nie na plac zabaw, bo poły tylko przeszkadzają; my dziś umiejętnie omijaliśmy okolice placów, stąd decyzja o płaszczyku:tak:u mnie to z butami dla dzieciaków najgorzej - bo raczej nigdy nie mam tak, by na każdy sezon mieć zestaw "wyjściowy" (elegantszy) i zwykły, tj. placowo-piaskownicowo-sklepowy itp. Zazwyczaj mam uniwersalne (które do elegantszych zestawów już nie bardzo, choć może bez przesady?);
forever bierz te butki, są b. wygodne!

coś mi Ninkę lekko wysypało - poliki, rączki... dziwne - czyżby od miodu..?

oooo - nie wierzę, jaśnie panicz się obudził po bitych 3 godzinach!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry