Rozmawiałam z Aestimą. Ma uszkodzona klawiaturę w tel i nie może wysyłać smsow. Miesio po tomografii niestety w narkozie...Tomografia wykazała to co pisała Karolka, jakiś naciek przy jelicie i lekarze wywnioskowali, ze kiedy Miesio przechodził angine musiał tez mieć stan zapalny wyrostka robaczkowego, czego wtedy lekarz nie zdiagnozowal. Pewnie przez to, ze Miesio dostawal antybiotyk. I to co teraz ma to jest stan przetrwały tego zapalenia wyrostka. Dostaje 2 albo 3 kroplowki z antybiotykami w tym coś na bakterie beztlenowe. Strategia polega na zasuszeniu dziada. Lekarze w szpitalu mówią ze to wystarczy a lekarze znajomi, ze lepiej to usunąć po zasuszeniu. Wyniki krwi lepsze, ale hgb tylko 9- strasznie dużo krwi pobierają Miesiowi codziennie:-( Najgorsze czyli chloniaki lekarze raczej wykluczyli ze wzgl na poprawiająca się krew - Karolka chyba już trochę spokojniejsza, przynajmniej taką mam nadzieję... Dziś Ona dyżuruje przy Mieszku, jutro obiecała się odezwać na bb. Po tym jak Miesio schudl kg w 5 dni, teraz nadrobil już pól kilo, więc może wreszcie zacznie iść ku lepszemu. Podziwiam Karole i Michała, ze tak dzielnie się trzymają, Miesio tez dzielny mały rycerzyk, ale o tym już pisała Karolka. Proszę o zaciskanie kciukiem jeszcze mocniej- za skuteczność leczenia i uniknięcie operacji. Mam nadzieje, ze bardzo nie poprzekrecalam- Majek w wannie dokazywal...Najwyżej Karolka jutro mnie poprawi