reklama

Czerwiec 2011

reklama
Aestima zdrówka i jeszcze raz zdrówka dla Miesia &&&&&&&&&&&&&&&& trzymam cały czas, mój M. też trzyma &&&&&&&&&& i życzy Miesiukowi zdrówka - dzielny chłopaczek z niego a z Was przeogromnie dzielni rodzice !
 
Aestima - jesteście niesamowicie dzielni! Nieustająco jestem z Wami myślami!
Majqa - to u Ciebie też niewesoło. Zdrówka życzę!
Asinka - jakieś wieści odnośnie Ninki?

A tak w ogóle to cześć wszystkim i miłego dnia!
 
Aestima....mocno trzymam kciuki za Miesia!!!!! Dawaj nam znać . Buziaki dla Dzielnego Rycerza!

Asinka...jak Ninusia???

Oczywiście wielkie buziaki rownież dla reszty Czerwcówek i czerwcówiatek!
 
Witam!
Rzygam już tym wszystkim lekarzami, przychodniami. Dzisiaj od rana jeżdże po lekarzach. Poszłam tylko na chwilę do innej lekarki, po receptę, spędziłam tam 1,5 h, bo zrobiła wywiad odnośnie Niny: "a czemu takie małe dziecko ma zastrzyki", itd. W końcu następna mądra stwierdziła, że muszę próbować kolejne mleka. Mówię jej, że Nina żadnego nie chcę, bo płacze strasznie,a ja nie będę wyrzucać, a ona z tekstem: Ludzie mają poważniejsze problemy niż wydanie 20 zł na kolejne mleka, a nie mogę Jej głodzić :-(:-(:-(:-( brak słów kompletny!!! Wysłała mnie do szpitala pediatrycznego na badania, wychodząc od niej o 10. Przyjeżdżamy do szpitala o 11, a laboratorium otwarte do 10... Na izbie przyjęć stwierdzili, że mogą mnie przyjąć i zrobić badania, ale mało prawdopodobne, że mnie wypuszczą. Więc decyzja, że robię badania w normalnej przychodni i pojechałam z powrotem do Czechowic. Wróciliśmy do domu o 13. Tymek rozdarty, bo śpiący. Sz.po nocce się obudził i oznajmił, że jedzie do rodziców pomóc im zrzucać węgiel, przy czym nie zainteresowali się czy nam pasuje, a on biedny robi po 10 h. A ja z niemocy leżę i ryczę, bo mam wrażenie, że tylko ja się tym wszystkim przejmuje i jestem z tym sama :-(:-(:-(:-(
Sorki, że tylko o sobie, ale nie mam głowy do niczego innego.
 
Ostatnia edycja:
asinka - wdech-wydech! zapomnij o białych kitlach i durnych słowach "lekarki" (na pohybel jej). Powiedz mi czy Ty masz pokarm? chodzi o to, że Ninka się nim jakby nie najada, tak? bo nie przybiera, tak? ale też wyniki krwi pokazały jakąś infekcję (choć nie bardzo przyjmuję fakt, że nie zbadano crp), którą lek.nazwali zapaleniem dróg moczowych, tak? i teraz powiedz mi jeszcze czy jest opcja by z wynikami iść do innego pediatry, by powtórzyć badania itd., żeby mieć pewność, że antybiotyk w iniekcji to konieczność?
zachowania Sz.nie będę komentować...
 
Andariel pokarm mam na pewno. Nina przy jednym karmieniu opróżnia mi pierś, a z drugiej się w tym czasie leje. Po jedzeniu jest spokojna i śmiem twierdzić, że się najada. I dlatego nie wiemy czemu ona tak mało przybiera. Może dlatego, że nie je w nocy? Ona tylko przez pierwsze 2 tyg.budziła się o 2 w nocy, potem o 5, a teraz już tylko o 5. Od kilku dni wstaję w nocy, żeby Jej na śnie dawć jeść i zobaczymy w piątek czy jest jakaś poprawa wagowa. Crp dzisiaj zrobione - wyszło 0,54, więc chyba dobry. Mocz już dzisiaj też lepszy, ale to pewnie zasługa antybiotyku, ale płytki krwi dalej dużo za dużo - 806 tys.przy normie do 450 tys. Jutro wizyta u kolejnej, innej lekarki i jakaś decyzja. W sumie wolałabym dokończyć te zastrzyki niż faszerować Ją kolejnym antybiotykiem, tylko doustnym.
A co do Sz.to zreflektował się. Nie poszedł do rodziców i został z nami, a do pracy pojechał normalnie na 22, a nie na 20. Bardziej to ja byłam zła na jego rodziców, bo najpierw powinni się z Sz.jakoś dogadać czy nam pasuje, itd. Bo pomagać im to.zawsze, ale oni nam to już kiepsko...
 
Ostatnia edycja:
reklama
asinka ja bym na Twoim miejscu (tak myślę) przede wszystkim podtrzymała laktację, żeby nie stracić bezpowrotnie pokarmu. Jeśli jesteś przekonana do preparatów mlekozastępczych (czy też: nie jest zdecydowanie im przeciwna), jednak próbowałabym odrobinę dodawać do swojego odciągniętego mleka (choćby dla spokoju sumienia swojego i zamknięcia ust "medykom", że dziecko nie przybiera a ja nadal swoje), ale nie żadne super-hiper-hipo i inne cuda, tylko takie "zwykłe". Choćby śladowe ilości. Czy ten antybiotyk tylko w zastrzyku się nadaje dla dziecka? też bym nie przerywała, skoro już leci, tylko po to by realizować inną wizję kolejnego lekarza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry