Silva
Mamusia Szymusia
Cześć, ale smutno u nas na forum się zrobiło
Aestima - oby wszystko poszło w dobrą stronę - szybki powrót do domu i zero operacji!
Trasia - cieszę się, że kryzys zażegnany. Powodzenia w sprawach sercowych i zawodowych
Asinka - fajnie, że coś ruszyło z wagą
A ja już dziś lepiej, to zwykła infekcja więc obyło się bez leków. Czosnek, maliny, czarny bez, dużo wody i jakoś żyję
Aestima - oby wszystko poszło w dobrą stronę - szybki powrót do domu i zero operacji!
Trasia - cieszę się, że kryzys zażegnany. Powodzenia w sprawach sercowych i zawodowych
Asinka - fajnie, że coś ruszyło z wagą
A ja już dziś lepiej, to zwykła infekcja więc obyło się bez leków. Czosnek, maliny, czarny bez, dużo wody i jakoś żyję

w każdym razie ciśnienie podniesione w sposób naturalny
i ten sam wniosek co zawsze w takich chwilach: muszę wreszcie zacząć jeździć...
Jako matka teraz działam mniej. 


oby z M było już tylko lepiej!!! wklej jakieś fotki Szymka i Marysi
jak obietnica to obietnica