reklama

Czerwiec 2011

Hej!

Forever - niefajnie z tą pensją...
Andriel - a to dranie! Ja się raz nacięłam na oszusta tanich pampersów niestety i 120 zł poszło się...
Martadelka - odespałaś coś?
Ironia - no kiepsko z tym fajkiem. Sama paliłam więc mam dużo tolerancji, ale uważam, że jeśli już nie może się powstrzymać pracując z dziećmi, to niech się odświeży potem porządnie!
Doris - fajnie Wam:) widziałam fotki na fb!
eZoja - kopę lat...
majqa - podziwiam Cię, zawsze marzyłam mieć dużo dzieci, ale chyba trzeba mieć duuużo cierpliwości...

A ja właśnie odnośnie cierpliwości to w końcówce ciąży bardzo mi jej brakuje... Ale trzymam się dzielnie. A moja sąsiadka wczoraj w reakcji na agresję jej synka w stosunku do mojego Szymka zdzieliła go po rączkach - nie popieram! I potem się dziwić, że dziecko tak reaguje....

Z dobrych wieści to wyleczyłam wysypkę Szymka na pupie - zmiana nocnika, 3 dni smarowania Cicaplastem B5 i po sprawie. Za to teściowa pomimo iż powtarzam milion razy, że Szymek nie jada kajzerek (nie potwierdziłam jeszcze alergii na drożdże), dała mu pół, bo "tak mu smakowała" i go wysypało na brzuszku dla odmiany. Zabiję!!!

W dodatku w niedzielę zwalił sobie metalowy fotel na nogę i pękł mu duży paznokieć, krew tryskała, płacz niemiłosierny i cały dzień na nóżkę kulał. Teraz ciągle o coś zawadza i krew przecieka... ale goi się więc tragedii nie ma...

No to tyle u mnie:)

Miłego dnia!
 
reklama
Silva:-p ja się boję, że M jednak nie zdecyduje się na drugie dziecko... nie będę się może za bardzo rozpisywać na ten temat bo okres mam więc jeszcze bardziej drażliwa jestem a ryczeć w robocie nie chce...:baffled: a Ty już coraz bliżej do 'wyplucia' maleństwa;-):-) super, że udało Ci się wyleczyć pupę Szymka, to jaki nocnik kupiłaś? teściowa - nie komentuje:no: ała paznokieć...

ciekawe jak Miesio się miewa???
asinka a Ty gdzie?:-)
a gdzie trasia, Madzioolka, mamaM, kasiawild???
 
Ostatnia edycja:
Cześć

Jednak jest tu kto :-D
Martadelka tak u nas jest ok :tak: Jakoś leci :rofl2: Nie narzekam.
Jak sie chce nick zmienić, to piszesz do np bestyji czy innego moderatora z prośbą o zmianę nicka. Od tak sama sobie nie zmienisz. Musisz prosić o to. Problemów nie robią.
Silva oj nei qupę nie qupę :-D troszkę mnie tylko nie było ;-) GRATULUJĘ ciąży, bo jeszcze tego nei robiłam :sorry2: Biedny Szymuś z przygodami, zdrówka dla niego! I cierpliwości dla Ciebie!
Zachowania teściowej też nie skomentuję u nas podobnie ze słodyczami, ja zakazuję a ta po kryjomu i tak daje.


Miłego dnia dziewuszki, ja zaraz śmigam na prądy na moje plecy, lampę i ćwiczenia :-)
 
martadelka - hmmm no ciężki temat rzeczywiście, ale może jak Emi pójdzie do przedszkoda to będzie Wam łatwiej i zacznie Wam czegoś brakować;) no oby! nie rozgaduję się ze względu na Twój okres;)) buziaki dla Ciebie odstresowujące :***

eZoja - a co z kręgosłupem? coś poważnego? ps. widzę, że się zajęłaś wróżeniem... fajnie:)
 
Czesc laski

Wlasnie czekam w kolejce do lekarza do kontroli.ldwp dzis zyje

Martadelka ja tez tak srednio moglam namowoic mexa na drugie dzieckp.zapietal sie rekami i nogami i co....teraz trzecie do tego w drodze i k sie naprawde cieszy;)

Zoja super ze u ciebie dobrze. Co bylo bodzcem do tego wszystkiego (wiesz co mam na mysli) ja sie tez tym interesuje;)

Sylvia mnie tez z butow wyrywa jak ktos na zlosc robi. Napisze pozniej co wyczytalam o alergi

Doris ale wam super nad tym morzem.odpoczywaj i lap sily;)
 
Silva cierpiałam katusze przy obciążeniu. Wg lekarzy przeciążony kręgosłup ciążami, później noszeniem i ogólnie przeciążałam. Wiesz... ja przed ciążami ważyłam 48 kg a teraz ghm... no ten tego... 72! nOOOOO i kręgosłup powiedział hola hola :rofl2: Zwyrodnienia mam i do tego osłabione mięśnie po porodzie i przedzwiganiu, lus między kręgami coś tam powykręcane w dolnej części kręgosłupa i proszę....
Ale wiesz co.... sama pracowałam na plecami, smarowanie, trochę mojej magii i przeszło. W między czasie załatwiałam lekarzy a to prześwietlenia a to konsultacje, gdy przyszedł czas i pora , moja kolej na NFZ na lampy (czekałam prawie pół roku) to mi przeszło do tego czasu hahahahahha. Małej już nie dzwigam też, to dużo daje.... ale co tam chodzę teraz jak już moja kolej to chodzę co by nie przepadło a pomóć może na pewno. Mnie ogólnie nie bolą już plecy, ALE jak się przepracuję to ból wraca, ale to już z przepracowania a nie od tak bo siedzę czy leżę, bez "powodu". Ćwiczę to też plus, zmotywowałam sie w końcu, może schudnę, chciałabym tak -15kg ale wiem że to nie realne, nigdy diet nie umiałąm utrzymać, nie moja bajka.


marta24
u lekarza... współczuję. ZDRÓWKA!
Co mnie skłoniło.... a życie :rofl2: Zwyczajnie depresja :rofl2:
Teraz inaczej na wszystko patrzę a życie układa się jak powinno, jest ok :tak: Nawet nie wiecie jak pozytywne nastawienie człowieka wpływa na nas samych... ile siły w nas drzemie! Jak ostatnio oglądałam reportaż pigułki placebo, widziałyście?? ..eZOJA.. tu gdzieś jest o tym.... mój blog :D

Bo życie jest piękne prawda!!!!! :-):-):-)
 
Andariel - ja też mam kolejny problem Allegrowy ehhh....
Ironia, Silva - dzięki, wyciągam wnioski, wychodzą kulisy tematu np. byli tacy co dostali podwyżkę więc trzeba było komuś zabrać, i okazuje się, że podobno w mojej grupie najwięcej. W nie tylko mnie Dyrekcja powiedziała, że wszystko bez zmian - ładnie to tak kłamać.....
 
reklama
Silva kochana jesteś:*
hej martuś!:-) źle się czujesz dzisiaj???
majqa to się rozpisałaś:-D
forever to dupa blada:baffled: jak Calineczka?

ja jutro biorę wolne i cały dzień spędzam z Emi u mojej Bratniej Duszy (mama Marysi i Antosi):-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry