Doris:-)
Moderatorka Mama super Czwórki :-)
Moon...oj tam lampy, zdjęcia poglądowe mebli mają być a nie na konkurs :-)
Julia niezmiennie cały czas z babcią :-)
Julia niezmiennie cały czas z babcią :-)
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
My z uwagi na gabaryty Młodej raczej dwuczęściowe preferujemy, 

takze M dzis auto do warsztatu oddal wiec do 12 miał wolne to ogarnął dom poskładał pranie a ja bede zaraz po obiadku kontynuować
W ogóle bardzo mnie namawiał co do zasady, ale np. nie wiedząc, że na parę rzeczy jest już za późno. Wyszłyśmy o 13 z różnymi zaleceniami i pojemniczkami, ogólnie do piątku. Potem do klubu gdzie sala zabaw i zajęcia gordonowskie przy okazji opędziłyśmy ( jak dla Młodej chyba zbyt dzieciowe a Jej kategoria wiekowa
) gdzie była dziewczynka o imieniu Krysia z rok młodsza - Małolata zdziwiona i zaintrygowana:-). Jeszcze po poszła się bawić, w sumie byłyśmy ponad 3 h ja miałam dość, mówię, że wychodzimy a tu histeria - czerwona twarz, z nosa się leje nie tylko glut ale i krew poszła, wrzask, płacz, rzucanie się na podłogę, wycie....Był taki moment, że myślałam iż nie ogarnę a nie mogłam odpuści. Odpuściła Młoda, ale teraz ma karę - chowam tablet, schowałam kolejkę i zero bajek. A jaka grzeczna była.... Mówiła, że powinna iść do konta, że przeprosić. Jak się położyłam gdy wróciłyśmy tak ok. 18 przyszła do mojego łóżka że chce się przytulić, bo mnie kocha. Wcześniej wygłosiłam pogawędkę co w zachowaniu było nie tak. Zasnęłyśmy razem w moim łóżku, ja spałam 2,5 h, Krysia kontynuuje. Tak czy inaczej kasuje wyjścia na sale zabaw. Tylko teatr, kino, czyli rzeczy, które się dzieją przez określony czas....
:-(
teraz leżymy w łóżku. Tymek ogląda bajki i po troszku pije. A mnie głowa pęka w szwach... Przydałaby się jeszcze jedna para rąk...
i ksiądz długo nie posiedział, bo kaceperk zaczął płakać, więc sie zmył