W końcu mogłam nadrobić Waszą produkcję

wczoraj przyjechała do mnie siostrzenica z córcią

córcia nie chciała wracać to zostali na noc. No i trochę %% było żubrówki z sokiem jabłkowym

tym razem babcia na straży była.
Mamy drugą piątkę
No i co do mojego wyjazdu to przełożyć się go nie da, bo one w poniedziałek wracają do siebie (Anglii).
Andzia no to młody nieźle się rozgadał
Josie jak Wy cudnie wyglądacie
Andzia fajnie, ze wizyta udana teraz wiesz jak postępować z tym Twoim łobuzem
Pola no ten Twój mąż to marzenie
Aylin oj już widzę na weselu tą Twoją małą księżniczkę z lokami
Sunshine i jak po wizycie u lekarza??
Kasiek ale fajnie, ze wyjazd taką dużą ekipą
Hatszept od razu wiedziałam, ze to prowokacja
Aylin i co udała się wycieczka do Lidla?? Dla mnie te sztućce już za małe tzn. duża łyżka.
Antek nie chce na biegowym w ogóle jezdzic wszędzie kazę mi targać bobcy car.
My urodziny planujemy na działce i mam nadzieję, ze pogoda w tym roku nie zrobi nam psikusa. Teraz szukam koncepcji na tort, ale chyba będzie jakiś budowlany, a najlepiej ze śmieciarką i śmiećmi
