retyyyyyyyy, asiia, jakie maleństwa! ale to, że same oddychają, to najwspanialsza wiadomość. Moja koleżanka pod koniec lutego urodziła bliźniaczki w 32. tyg. właśnie, też oddychały same - po trzech tyg. wypisali je do domu, rosną jak na drożdżach, obrastają w niemowlęcy tłuszczyk i są niesamowicie kochane! musi być wszystko dobrze, gratuluję i nie puszczam za Was kciuków!