reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Muńka - podziwiam Cię z tym spaniem z małą! Ja to bym spała tak czujnie, że pewnie obudziłabym się w takiej samej pozycji w jakiej bym zasnęła, i bym cały dzień cierpiała :-D Szkoda, że tak niuśka reaguje na kolegę-rehabilitanta... A przypomnij mi co Ci się z tą ręką dzieje... Bo ostatnio też mąż miał rehabilitację ręki, nadgarstek mu wysiadł od dźwignia ciężkich rzeczy (gary, patery itp) w pracy...
A co do jedzenia a raczej nie jedzenia - próbowałam już wszystkiego - efekt taki sam...

No Monika postępy robi - dzisiaj drugi raz wyszła z pokoju na przedpokój, i dotarła przed wielkie lustro :D Ale się ucieszyła!!! :) Dumna jestem z niej :) Ale jeszcze nie raczkuje oczywiście, tylko pełza ;P

boli mnie...no właśnie pytanie co, bo nie wygląda to na sprawę więzadłową. Po prostu przeciążyłam prawdopodobnie nadgarstek i boli mnie, tak jakby mnie ktoś skopał w okolicy kostki bocznej. Ale dodatkowo pewnie początek cieśni, bo drętwieją mi palce.

Moja Gabi też ostatnio takie postępy zrobiła w pełzaniu i turlaniu, że zostawię ją na chwilę a ona w innym kącie pokoju! Ostatnio znalazłam ją pod stolikiem i za cholerę nie wiem jak ona się tam wcisnęła.

:szok:
Skąd Ty ją wzięłaś? ;-)

bocian przyniósł, powiedział, że grzeczna, więc wzięłam ;-);-)

josie - no jakby mi jeszcze dała nocki przesypiać, to mogłabym się zastanowić, czy to nie lalka;-) nie no, żartuję, też ma swoje marudy jak każdy dzieciaczek, ale generalnie nie narzekam za często.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Muńka - mąż miał zapalenie pochewki ścięgna i też mu palce drętwiały bo w środku miał spuchnięte na tyle mało, że nie było widać, a w takim miejscu że uciskało nerwy, i go takie prądy przechodziły. USG powinnaś pójść zrobić... Przeszło mu po rehabilitacji.
aaaa i leki dostał, ale nie pamiętam jakie... Wiem, że już na ketonalu 100mg jechał, bo nie dawał rady
 
Ostatnia edycja:
wypiłam lampkę wina i nic mi nie jest :)
ja sama do soboty, mam dość już pracy mojego K no ale co teraz można zrobić jak kasa potrzebna :-(, ostatnio to tylko w domu nocuje

ale jutro wraca "teściowa " po 6 tygodniach pobytu w Niemczech to może w końcu się odważę sama pojechać z mała do niej :-D:-)
 
Ostatnia edycja:
alijenka sprobuj jej troche dyscypliny wprowadzic, ze dwa tygodnie sie pomeczysz ale za to pozniej wam obydwu bedzie lzej. ona nie bedize musiala ciagle marudzic, a ty ciagle sie denerwowac. na pewno nie biegaj na kazde stekniecie, jak jej sie nic zlego nie dzieje to moze chwile poplakac. szybko sie oduczy ze mama od razu przybiega. moj tak czasem zaplacze wlasnie bo mu sie cos nie uda przy zabawkach, ale ja tylko katem oka zerkam czy ok i z daleka mu mowie z usmiechem ze nie ma co plakac. a on po chwili inna zabawke bierze i juz jest super :)


a winko mi sie chlodzi w lodowce ale juz dwa poprzednie wieczory pilam to chyba pora na odwyk :baffled: ale juz mi slinka cieknie...
 
Muńka - mąż miał zapalenie pochewki ścięgna i też mu palce drętwiały bo w środku miał spuchnięte na tyle mało, że nie było widać, a w takim miejscu że uciskało nerwy, i go takie prądy przechodziły. USG powinnaś pójść zrobić... Przeszło mu po rehabilitacji.
aaaa i leki dostał, ale nie pamiętam jakie... Wiem, że już na ketonalu 100mg jechał, bo nie dawał rady

no tak myślę, że może to być właśnie pochewka, ale liczę, że samo przejdzie jak zawsze:-) zobaczę czy pomogą taśmy, jak nie to będę musiała udać się do lekarza:crazy:

alijenka - mam nadzieję, że uda Ci się w końcu ruszyć gdzieś z małą, bo domyślam się, że łatwo nie jest będąc uwiązanym w domu. &&&&& ja coś to wyżalaj się nam, po to tu jesteśmy;-)
Moja ma tak samo jak Jasiu josie, zaczyna marudzić, patrzę z kuchni, czy wsio oki, jak tak to nie idę od razu, bo wiem, że za chwilę coś jej do rączki wpadnie i ją zainteresuje. Zabawki są najczęściej w każdym kącie.
 
Jestem i ja ;-)
Muńka mój mąz ma wolne od 23 stycznia do końca miesiąca ;-) współczuje strasznie bólu w nadgarstku, mnie czasami noga drętwieje tak że nie moge na palce stanąć ale coraz rzadziej.
Byłam dziś w smyku i nie było u nas pajacyków 3 sztuk za 35zł, były tylko śpiochy 3szt. za 35zł natomiast 3 pajace były po 55zł. Możesz wstawić fotke albo wkleic link ze strony smyka to zobaczę czy te same?
Szukałam też tej siateczki do owoców i tez nie było, wróciłam w końcu z nalewką babuni która popijam małymi łyczkami ( mała nakarmiona śpi)
Byliśmy też na szczepieniu i nam też Aguś pani dr powiedziała aby odchudzić małą ( nie wpychac jej jedzenia jak nie chce co z resztą sama zaczęłam robić pare dni temu). Powiedziała że powinna ważyć 8100 a waży 9 kg ale ja mam ją za przeproszeniem "gdzieś" nie będę dzieciaka głodziła. Mówiła też żebym dawała dzień w dzień wit.D ale w mleku przecież też jest wydaje mu się że za dużo, jak wy dajecie karmiąc uu i mm?
Byłam też dziś na rozmowie kwalifikacyjnej, poszłam ot tak na luzaka, mają mi dac znać do końca przyszłego tygodnia, pożyjemy, zobaczymy.
I już nigdzie więcej dzisiaj nie byłam.. ;-)

Ja z małą niewiele robię bo też nie muszę, od czasu do czasu robię obiad a tak na co dzień to moja mama robi a ja jakos ogarnę mieszkanko i niunię no i siebie
Maćku a czemu cię martwi że Zosia drapie się po uszku?

Sunshine zdrówka dla Aurelki :-D
 
josie ogólnie staram się tak robić jak mówisz ale teraz jak ma katar pilnuję aby nie płakała bo zaraz nos zatkany ma, a odciąganie jej to ostatnio coś strasznego, nawet jak coś robi nie tak mówię do niej "nie" i przestaje, już nie wiem o co chodzi zresztą przez ostatni czas mam na nią takiego nerwa że nie zwracam uwagi jak tylko zapiszczy i ona chyba to wyczuwa ode mnie tą złą energie i dlatego jest tak

Muńka czekam aż będę ją mogła posadzić do fotelika aby ją mieć przodem do kierunku jazdy to wtedy zapewne już wsiądę do auta beż problemu

Waris ja codziennie podaję wit "D" dodatkowo w kropelkach


Muszę spadać się położyć bo oczy mi się same zamykają już chyba dość wrażeń dzisiejszego dnia
 
Ostatnia edycja:
Hej,
mam czas w końcu.

Alijenka - ty nie jestes zla matka tylko zmęczona. Miałam to samo - mój na 3 etatach jechał końcówke mojej ciązy i wakacje. Teraz odbilismy sie od dołka i jest lepiej. Ale niestety przyzwyczaił sie ze do wszystkiego jestem ja potrzebna. Wiec go ostatnio odzwyczajam. Wczoraj do swojej mamusi z młodą sam pojechał - ja na zjazd bab do kosmetyczki. W poniedziałek poszłam pożegnac koleżanke która na wyspy emigruje - do knajpy. A panów zostawiłysmy z dziecmi. A najwiekszą krzywdę w przyszłym tygodnoiu mu robię :) jadę na szkolenie (nie muszę - do 4 roku życia niuni zależy to ode mnie czy wyrażę zgodę na wyjazd na szkolenie) i chy ba pojade w środe na noc do piątku. W końcu się wyspię.

Dziewczyny dziekuję w imieniu koleżanki za rady. Doczytałam jeszcze o moczu (dziecka), że pomaga. W akcie desperacji zastosowała tą metodę i jest poprawa. Młoda cycka się czepiła.

Huggisy pojawiły się w biedronce - za 37 zł jak ktos uzywa.

Co jeszcze - hmmmm własnie zamówilismy pizze. Przez pizzaportal.pl hehe kto obłemu zabroni??

Czy któraś z was ma wanienkę z ikei? Mam prysznic i szukam czegoś wiekszego na wariactwa wanienkowe kluski.

W sprawie czytania. Moja jak sama dopadnie książeczkę to ją je. Ale jak ostatnio T. jej czytał historyjki o Martynce to słuchała. Dopiero ostatnią kartke chciała zjeść

A poza tym - wklejam zdjęcie zębów. teraz widac??
DSC_2370.jpg
 
Ostatnia edycja:
A w ogóle chciałam się pochwalić że mojej tak rosną teraz włosy że codziennie jak wstaje ma dłuższe :-):-D



oki zmykam
kobiałki kolorowych snów Wam życzę :happy::-D:happy:
 
reklama
Maćku - co Zocha na 5? :-D ma 5 kończyn?? Mi chodziło o to, że Monika się podnosi na rękach i jednej nodze (a druga dalej leży) albo dwóch nogach :p Więc się podnosi na 3 kończynach albo na 4 kończynach :p
Jest przecież jeszcze głowa na której można sie oprzeć ;-)
Maćku a czemu cię martwi że Zosia drapie się po uszku?
No czy jakieś zapalenia nie będzie miała, czy cuś... :sorry:
Huggisy pojawiły się w biedronce - za 37 zł jak ktos uzywa.



A poza tym - wklejam zdjęcie zębów. teraz widac??
Wg mnie huggisy to najgorsze pileuchy jakie do tej pory przetestowałam. Zwłaszcza za tą cenę...

Ja nie widzę :sorry:
 
Do góry