Iwon
Lipcowe Mamy '05
- Dołączył(a)
- 7 Marzec 2005
- Postów
- 7 810
Hej 
Oj baby, ale macie produkcję, nie jest to fajne uczucie, kiedy się odstaje i nie jest w temacie
No ale cóż, powrót do pracy rządzi się swoimi prawami 
Mój małż ma dzisiaj wychodne - wybył na koncert. A ja się relaksuję po imprezowym piątku (byli u nas znajomi i siedzieliśmy do 2
).
Zaliczyliśmy dzisiaj zakupy i jestem zadowolona, bo akurat trafiłam na promocję i słoiczków hippa i mleka i pampersów
Wnerwiło mnie tylko to, że skusiłam się na promocję mleka w superpharm (36 zł), podczas gdy w carrefourze było ono za 30 zł
Ale za to dorwałam mega pakę pampków (132 sztuki) za 79 zł :-) ;-)
Byliśmy też na ryneczku kupić warzywa od rolnika i indyka, no i w lodówce mam już zrobione pierwsze własnej roboty słoiczki :-) Na razie wyszło mi 7 sztuk, czyli na jakiś tydzień. Ale jak małemu zasmakuje, to zwiększę produkcję
W poniedziałek koleżanka zamówi mi też królika, więc z hippa będę kupowała tylko kilka jakichś bardziej wymyślnych obiadków i desery.
Właśnie - czy któraś z Was dawała już dziecku kaszkę mannę z mlekiem i czekoladą z hippa? Kupiłam, bo jest niby od 5. m-ca, ale trochę się waham
Dzisiaj dałam mu też pierwszy raz ten deserek z jogurtem i malinami. Na razie negatywnej reakcji brak.
No i jako że dziecię moje przeszło bezawaryjnie proces zaprzyjaźniania z glutenem, od jutra zamiast kaszki ryżowej będę mu dawała 8 zbóż z Nestle. Zobaczymy, czy mu przypadnie do gustu
Pamka super Ci Julek śmiga :-) Oczywiście, że pamiętam o Tobie, jakże bym mogła zapomnieć, przecież my, mamuśki pracujące musimy sie trzymać razem
;-)
Zaza ja też bym się pewnie i w salonie nie wyspała, jestem czujna nawet rano, kiedy oddaję małego M. i dosypiam
Kifsi oby kłopoty rodzinne się szybko rozwiązały
Muńka ale Ci się z tą nocką fartnęło, jestem zazdrosna
;-) A mleka rano mój też nie za wiele wypija. Trochę UU pociągnie i wytrzymuje do 9, kiedy to dostaje kaszkę.
Aylin wow, nurkowanie?! Ja bym miała niezłego pietra. Chociaż pewnie jak dziecko i Ty obeznane z wodą, to inaczej się na to patrzy i jest to naturalną koleją rzeczy. Fajnie
Hatszept no witaj kochana, a co to za pracoholizm?! Wrzuć na wsteczny, bo wysiądziesz
No i zaintrygowałaś mnie tą pracą w największej firmie w Polsce. Zdradzisz w jakiej? 

Rysica Ciebie z kolei podziwiam za tą asertywność, szacun. Ja chyba gdzieś tak pośrodku jestem. Jak trzeba, to zostanę, ale też potrafię odmówić. Poza tym jeśli ja potrzebuję wcześniej wyjść albo przyjść później, to dyr. nie robi problemu. Może dlatego i ja parę razy zostałam dłużej. Chociaż u nas nadgodziny to raczej rzadkość.
MsMickey mój też potrafi się rozedrzeć, jak mu zmieniam pampka, a ten czeka na UU. Zdecydowanie nie lubi, kiedy nie trafiam w jego potrzeby
Claudette super, że wyniki okazały się dobre!
Sunshine super ostatnia część sagi, co nie? :-) A ja wiedziałam, że z tą walka na koniec, to ściema, bo czytałam książkę
Mam nadzieję, że sprawa z wysypką się wyjaśni. Kurcze nie wiem, czy nie powinnaś odstawić tego antybiotyku tak jak piszą dziewczyny.
Z drugiej strony co, jeśli to jednak te maliny i niepotrzebnie przerwiesz kurację? Nie wiem, co Ci doradzić..
Waris zazdroszczę sushi
A garnuszek na klocuszek polecam
Josie szybkiego pogodzenia z mężem!
Jeśli chodzi o pomaganie przy małym, to u mnie na szczęście ten problem nie istnieje. M. chętnie i dużo się angażuje. W weekendy rano zajmuje się nim, żebym mogła sobie dłużej pospać. Jak poproszę, to go zawsze nakarmi, wyjdzie na spacer, pobawi z nim. Zresztą opracowaliśmy już plan działania przy starszaku. Często wyjeżdżałam służbowo i też nie było problemu, żeby został sam z dzieckiem. Do niezaradnych nie należy
Aga no i fajnie, że i Ty się obłowiłaś, niech żyją wyprzedaże
Oj baby, ale macie produkcję, nie jest to fajne uczucie, kiedy się odstaje i nie jest w temacie
No ale cóż, powrót do pracy rządzi się swoimi prawami Mój małż ma dzisiaj wychodne - wybył na koncert. A ja się relaksuję po imprezowym piątku (byli u nas znajomi i siedzieliśmy do 2
). Zaliczyliśmy dzisiaj zakupy i jestem zadowolona, bo akurat trafiłam na promocję i słoiczków hippa i mleka i pampersów
Wnerwiło mnie tylko to, że skusiłam się na promocję mleka w superpharm (36 zł), podczas gdy w carrefourze było ono za 30 zł
Ale za to dorwałam mega pakę pampków (132 sztuki) za 79 zł :-) ;-)
Byliśmy też na ryneczku kupić warzywa od rolnika i indyka, no i w lodówce mam już zrobione pierwsze własnej roboty słoiczki :-) Na razie wyszło mi 7 sztuk, czyli na jakiś tydzień. Ale jak małemu zasmakuje, to zwiększę produkcję
Właśnie - czy któraś z Was dawała już dziecku kaszkę mannę z mlekiem i czekoladą z hippa? Kupiłam, bo jest niby od 5. m-ca, ale trochę się waham
Dzisiaj dałam mu też pierwszy raz ten deserek z jogurtem i malinami. Na razie negatywnej reakcji brak.No i jako że dziecię moje przeszło bezawaryjnie proces zaprzyjaźniania z glutenem, od jutra zamiast kaszki ryżowej będę mu dawała 8 zbóż z Nestle. Zobaczymy, czy mu przypadnie do gustu
Pamka super Ci Julek śmiga :-) Oczywiście, że pamiętam o Tobie, jakże bym mogła zapomnieć, przecież my, mamuśki pracujące musimy sie trzymać razem
;-) Zaza ja też bym się pewnie i w salonie nie wyspała, jestem czujna nawet rano, kiedy oddaję małego M. i dosypiam
Kifsi oby kłopoty rodzinne się szybko rozwiązały
Muńka ale Ci się z tą nocką fartnęło, jestem zazdrosna
;-) A mleka rano mój też nie za wiele wypija. Trochę UU pociągnie i wytrzymuje do 9, kiedy to dostaje kaszkę.Aylin wow, nurkowanie?! Ja bym miała niezłego pietra. Chociaż pewnie jak dziecko i Ty obeznane z wodą, to inaczej się na to patrzy i jest to naturalną koleją rzeczy. Fajnie
Hatszept no witaj kochana, a co to za pracoholizm?! Wrzuć na wsteczny, bo wysiądziesz
No i zaintrygowałaś mnie tą pracą w największej firmie w Polsce. Zdradzisz w jakiej? 
Rysica Ciebie z kolei podziwiam za tą asertywność, szacun. Ja chyba gdzieś tak pośrodku jestem. Jak trzeba, to zostanę, ale też potrafię odmówić. Poza tym jeśli ja potrzebuję wcześniej wyjść albo przyjść później, to dyr. nie robi problemu. Może dlatego i ja parę razy zostałam dłużej. Chociaż u nas nadgodziny to raczej rzadkość.
MsMickey mój też potrafi się rozedrzeć, jak mu zmieniam pampka, a ten czeka na UU. Zdecydowanie nie lubi, kiedy nie trafiam w jego potrzeby
Claudette super, że wyniki okazały się dobre!
Sunshine super ostatnia część sagi, co nie? :-) A ja wiedziałam, że z tą walka na koniec, to ściema, bo czytałam książkę
Mam nadzieję, że sprawa z wysypką się wyjaśni. Kurcze nie wiem, czy nie powinnaś odstawić tego antybiotyku tak jak piszą dziewczyny.
Z drugiej strony co, jeśli to jednak te maliny i niepotrzebnie przerwiesz kurację? Nie wiem, co Ci doradzić..Waris zazdroszczę sushi
A garnuszek na klocuszek polecam
Josie szybkiego pogodzenia z mężem!
Jeśli chodzi o pomaganie przy małym, to u mnie na szczęście ten problem nie istnieje. M. chętnie i dużo się angażuje. W weekendy rano zajmuje się nim, żebym mogła sobie dłużej pospać. Jak poproszę, to go zawsze nakarmi, wyjdzie na spacer, pobawi z nim. Zresztą opracowaliśmy już plan działania przy starszaku. Często wyjeżdżałam służbowo i też nie było problemu, żeby został sam z dzieckiem. Do niezaradnych nie należy
Aga no i fajnie, że i Ty się obłowiłaś, niech żyją wyprzedaże

Ostatnia edycja:
ale na pewno bezpiecznie będzie jeśli antybiotyk odstawisz 