reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

zaza ja nie mówie że na pewno po antybiotyku ale wiem,że jak przy antybiotyku wystąpi wysypka trzeba go odstawić bo mogą pojawić się powikłania nawet wstrząs anafilaktyczny( sąsiadki córka miała, objawił się zaburzeniami oddychania) No chyba,ze jest się pewnym że to pokarmowe. Najlepiej od razu niech zobaczy lekarz.
Ja wiedziałam,że Antek miał po antybiotyku bo od urodzenia nigdy nie miał żadnej wysypki i wtedy nic nowego nie jadł.
 
reklama
Sunshine ja mojemu pole wam glowkre juz ze 2 miesiące. I on się tak za powietrza wtedy, wiec chyba to ten odruch wlasnie? No ale zanurzenie a podlewanie to duża roznica. A Jasiek po dzisiejszym basenie podtopil się w kapieli w wannie i jak odkaszlnal to za żal się śmiać :-). :-). Wiec cos ten basen daje!

A z mężem to co zwykle. Wielce oburzony ze ma mi przy dziecku pomoc bo przecież ma weekend. I w ogóle szkoda gadać. Milion razy mu mowie zeby przy malym byli spokojny a on na mnie z agresja przy nim i jeszcze do niego przeklina ze mu się zsiural na przewijak... Nie wiem jak tak można do dziecka

Od polewania sie zaczyna i widzisz jednak odruch ma :tak: ja swoja chce oswoic ze woda to nic zlego nawet na twarzy i mam nadzieje, ze to pomoze przy nurkowaniu :-)
JA mojemu tez ciagle uwage na to zwracam- nie wiem jak mozna denerwowac sie na dziecko za to ze zrobilo siku czy jak u mojego za to ze nie lezy spokojnie jak ja ubiera :angry: on wie ze robi zle ale mowi, ze sa nie moze sie opanowac bo noga go boli i chce szybko a ona nie daje.... ale to nie jest powod :no:

Aylin- zazdroszcze 2 dniowego wypadu :tak: a to mezulek sam z niunia zostaje???
munka- wkoncu przyjdzie czas, ze sie mloda ureguluje i zacznie przesypiac nocki :tak:
iwon- wiem, ciezko jest wpasc w rytm bb nawet jak opusci sie 2 dni :sorry2: juz widze ze i mnie to bedzie czekac od marca:-( Aaaa ja w sumie nie czytalam ksiazki ale kolezanka mi opowiadala za kazdym razem co przeczytala troche wiec ogladajac film kazda czesc wiedzialam czego sie spodziewac ale o tej walce zapomnialam i w sumie dobrze bo bylo to fajne przezycie :-p


Co do antybiotyku to rano ja obejrzalam i krostki troszke zeszy, zbladly a pojawily sie 3 nowe zaczerwienione. W nocy i nad rane dostala antybiotyk bo bez konsultacji nie chce przerywac a ze jest weekend nie mam gdzie z nia isc jutro zadzwonie i sie zapytam. Innych objawow nie ma, nie ma problemow z oddychanie i nie ma goraczki. Tych krostek duzo nie jest i sa tylko na brzuszku wydaje mi sie ze to truskawki :dry::-( bo ja jak zjem duza ilosc to mnie skora swedzi. Myslalam, ze truskawki beda ok bo jadla kaszke truskawkowa i malinowa i nic nie bylo ale pewnie to nie to samo co owoce w deserku :sorry2:
 
Nie wyrabiam dziś z Gabi, w ogóle nie chce jeść!!:crazy: wszystko jest bee.... tylko chrupki są ok!:crazy:

Dobrze, że jest S, bo on to oaza spokoju i mega cierpliwość, więc dziś on z nią walczy.
 
Witam
u nas nocka fatalna, chyba z tysiąc razy wstawałam zanim wzięłam ja do nas na łóżko. Nie były to zęby a chęć zabawy,jak pisałam wczoraj poszła spać chwilę po 20 no i przed 12 w nocy stwierdziła że dosyć tego, chcę się bawić. Walczyłam ostro ale poległam za trzecim płaczem :baffled: i po 4 nad ranem była powtórka z rozrywki też jakąś godzinę a chwilę po 7 wstała z rozbrajającym nas uśmiechem z gadką na ustach więc wstaliśmy.
Oj nie dam jej dziś odsypiać w ciągu dnia :tak:.

A ja się muszę pochwalić że moja mała wczoraj zjadła samą kaszke malinową na podwieczorek :tak:( zawsze dodawałam jej owoców bo nie chciała jeść jej)

Mamuski z okolic Łodzi, widziałyście Ogłoszenia - Dzieci urodzone w czerwcu 2012 ?
 
Nooo...w końcu wypiła 150ml mleka i zasnęła. Ale dziś z niej niejadek!

Sunshine -
mam nadzieję, że ureguluje jej się i spanie i jedzenie:-)

Waris - no, to pięknie, że zjadła kaszkę, oby się jej nie odmieniło! ;-)

Mam w pdf info o faktach na temat szczepionek i grypy, ale nie wiem czy jestem w stanie tu jakoś wrzucić, wiecie może, czy jest taka możliwość?
 
cześć dziewczynki :-) wróciłam
mam nadzieję że ktoś mnie jeszcze pamięta...
stęskniłam się za wami więc pierwsze co to chciałam się przywitać i muszę rozpakować mnóstwo rzeczy :baffled:
poproszę o jakiś skrót wydarzeń z całego tygodnia plis plis plis
 
Hi! My pakujemy torby i ciągle tylko w głowie 'nie zapomnij niczego' i 'spokojnie, nie stresuj się' :sorry2:

Zrobiłam dziś małej kisielek (na bazie soczku z bobofruta) i wcinała, aż miło, a resztę sama dojadłam, bo dobre to było :-D :happy:

A na obiad pierwszy raz mieliśmy słoiczek po 7miesiącu z ryżem i kawałkami marchewki chyba :sorry2: i małej strasznie smakowało i w ogóle ekstra żuje i gryzie to jedzonko w buzi, a jak przełknie to spogląda na mnie i otwiera buzię, urocza była dziś.. :-D

sun ja mam alergię na truskawy (wysypka i duszności) i wiem, że Leni długo ich nie podam :sorry2:.

Rysica tą czekoladową w tesco i realu też spokojnie znajdziesz ;-)

Waris
współczuję tej nocy, moja na szczęście ostatnio nie ma takich nocnych chęci zabawowych, bo kiedyś owszem się jej zdarzało, więc wiem co to za ból..

josie, młodak
mężami się nie martwcie! Jak dzieciaki trochę podrosną i będą gadatliwe i bardziej kumate to łatwo się im odwdzięczycie nasyłając męczącego bąbla na tatę ;-). Mój też miał etap migania się, ale teraz chyba dostrzegł, że fajnie być tatą :happy:

kasia hi! gdzie byłaś? bo coś przeoczyłam :-p
 
Witam!
M w domu, więc z bb nici ;-) Tzn czytać czytałam w miarę na bieżąco, ale żeby mieć na tyle spokoju, aby odpisać już nie dało rady :sorry2:
Od jutra wracam. Na ile żochna oczywiście pozwoli...
Zrobiłam dziś małej kisielek (na bazie soczku z bobofruta) i wcinała, aż miło, a resztę sama dojadłam, bo dobre to było :-D :happy:
Z mąki ziemniaczanej?
 
reklama
cześć dziewczynki :-) wróciłam
mam nadzieję że ktoś mnie jeszcze pamięta...
stęskniłam się za wami więc pierwsze co to chciałam się przywitać i muszę rozpakować mnóstwo rzeczy :baffled:
poproszę o jakiś skrót wydarzeń z całego tygodnia plis plis plis

A gdzieś Ty była?? bo jak pytałam gdzie wyjeżdżasz, to chyba nie odpowiedziałaś:-)
Ciężko streścić cały tydzień, ja nie pamiętam za dużo i bardziej mi się przypominają informacje wcześniejsze:-D
W każdym razie dziewczyny pracujące żyją na pełnych obrotach, ale dzielnie dają sobie radę. Powoli chyba chorowitki wychodzą z łóżek :-) coraz więcej zębów, czworaków, pełzaków, siniaków, guziołów itp.
Walczymy z jedzeniem maluszków, bo co niektórzy gniewają się na łyżeczkę (np. moja Gabi i Rysicy Monika:-D).
Nocki czasem lepsze, czasem gorsze. Hmmm...no to ode mnie tyle :-D

claudette - będę myślami z Wami!!

Waris - kuzynka do mnie jednak nie przyjeżdża, więc cały tydzień mam wolny, może przyjechałabyś w czwartek?? i może MsMickey udałoby się ściągnąć do mnie, albo my na Ursus :-)??
 
Ostatnia edycja:
Do góry