A jeszcze co do wesela, to my idziemy w sierpniu i zabieram Gabi ze sobą. To jest wesele kuzynki mojego męża, więc pewnie zwiniemy się po prostu wcześniej, ale chcę żeby trochę potańcowała i poznała tamtą częśc rodziny, bo jeszcze się nie spotkali. Poza tym, ona w takich miejscach, to jak ryba w wodzie :-)
Sprzątam i sprzątam i końca nie widać!
Sprzątam i sprzątam i końca nie widać!
Zawsze jej pokazywaliśmy tak z kwiatkami.. 

Poczytalam Wasze wczorajsze i dzisiejsze wpisy: jestescie zgrane, sympatyczne, z fajnym poczuciem humoru. Nie sadze, ze potrzebny Wam ktos, kto co i rusz wyskoczy z jakimis "kosmicznymi" wynalazkami. Jesli nie bedziecie mialy nic przeciwko moze wpadne kiedys z jakims nurtujacym mnie pytaniem ale tak na codzien z Wami pisac... nie wiem, czy to by sie moglo udac - nie znam skali Waszej tolerancji wobec "dziwaczek" ;-)Macie tutaj sielankowa atmosfere, chyba lepiej nie eksperymentowac 
Chudzinka jednak mimo tych cyrkow nie jest - body nosi w rozmiarze 92. Moze jest tak, jak mi powiedziala kiedys polozna, ze w piersiach jest nie mleko tylko smietana :-)