Paulunia8713
Fanka BB :)
Xez w tym szpitalu zastrzyki z papawaryny dają zawsze. Pamiętam jak leżałam w 5 tyg to dostawałam, potem w 18 (byłam z twardnieniami) też 2 razy dziennie dostawałam. Dziewczyny z sali nawet 3 razy dziennie. Widzę, że dla każdego kto się tam znajdują mają ten sam zestaw leków ( nospa, duphaston/luteina i papawaryna) bez względu na przyczynę. Dla mnie ten szpital to porażka dlatego tak boję się tu rodzić
. W poniedziałek idziemy z rana na wszystkie badania - zrobię alat, aspat, bilirubinę całkowitą i jeszcze jakieś jedno (szwagierka zapisała mi gdzieś na kartce). Jak wartości będą podwyższone to dzwonię do gina z kompletem już badań.
mam nadzieję że nic złego nie stanie się ani Palin ani Mikołajowi.


