dmuchawiec
lipcóweczka'09,
Cześć babeczki!
Sa-ra- kuchnia naprawdę super
Paulunia- super, ze córeczka jest juz przy mamusi i ma się dobrze:-).
Natis- trzymam kciuki za wyniki badań-oby nic powaznego nie wylazło
U nas ok. Jak pisałam, dostalismy kredyt, ale w umowie kredytowej jest warunek, że mamy rozebrać drewniany dom, znajdujący sie na działce do 30czerwca
Ponoć zaniża wartośc działki. Znając mnie, urodze w połowie czerwca, więc mężuś musi się uwijać.Pojechał tam właśnie zobaczyć co i jak.
A ja z pszczołami sama. Jutro mamy gości- własnei usiłuję zrobić dwa ciasta i dwie sałatki
Ciasta juz prawie gotowe, ale za to jak mieszkanie wygląda to nie wspomnę. Dziewczyny łobuzują ile wlezie. Nie mam siły juz nawet na nie krzyczeć. Brzuchol mi ostatnio strasznie twardnieje, a jak za długo stoję, boli mnie kość łonowa tak, że masakra. Nie wiem co się dzieje- wiecznie mnie coś ciągnie, boli, kłuje:-
-(Wczoraj poszłam do sklepu, to szłam takim wolnym krokiem, że wszystkie babcie mnie wymijały
Zaczynam się martwić trochę bo nie znam takiego czegos z poprzednich ciąży. Ale może przesadzam i to wszystko norma? A wizyta dopiero 13 kwietnia.
Mama Kubulki- jestem za Antosiem
Sa-ra- kuchnia naprawdę super

Paulunia- super, ze córeczka jest juz przy mamusi i ma się dobrze:-).
Natis- trzymam kciuki za wyniki badań-oby nic powaznego nie wylazło

U nas ok. Jak pisałam, dostalismy kredyt, ale w umowie kredytowej jest warunek, że mamy rozebrać drewniany dom, znajdujący sie na działce do 30czerwca
Ponoć zaniża wartośc działki. Znając mnie, urodze w połowie czerwca, więc mężuś musi się uwijać.Pojechał tam właśnie zobaczyć co i jak.A ja z pszczołami sama. Jutro mamy gości- własnei usiłuję zrobić dwa ciasta i dwie sałatki
Ciasta juz prawie gotowe, ale za to jak mieszkanie wygląda to nie wspomnę. Dziewczyny łobuzują ile wlezie. Nie mam siły juz nawet na nie krzyczeć. Brzuchol mi ostatnio strasznie twardnieje, a jak za długo stoję, boli mnie kość łonowa tak, że masakra. Nie wiem co się dzieje- wiecznie mnie coś ciągnie, boli, kłuje:-
Zaczynam się martwić trochę bo nie znam takiego czegos z poprzednich ciąży. Ale może przesadzam i to wszystko norma? A wizyta dopiero 13 kwietnia.Mama Kubulki- jestem za Antosiem


Dyżur ma moja gin i dodała mi pierwszy raz ktoś w tym szpitalu zainteresował się NADbrzuszem. Zleciła na jutro jakieś badania związane z żołądkiem i wątrobą. Do "kolekcji" dodała mi mleczko Gelatum Aluminii Phosphorici (pomijam, że na stanie w szpitalu nie mieli i Aro musiał kupić w aptece)
Później poszłam do niej pogadać i zapytać po co mi tego tak dużo. No i już mi zdjęła duphaston ("to chyba profilaktycznie pan doktor zapisał"). Papa też miała mi odpuścić, ale skoro takie hece wychodziły na zapisie KTG to albo czeka mnie dziś jeszcze raz (nawet pielęgniarka widziała, że zapis nie jest rzetelny), albo dostanę zastrzyk na noc. Nospę zostawiła mi na w razie czego, ale jeśli będzie bardziej żołądek bolał, albo nie będzie pomagać to tez mi odpuści. A to mleczko wyjaśniła że jest na wyścielenie żołądka. Jeśli się uspokoi i wyniki będą oki to pn - wt mnie wypuszczą.
rano znowu zaliczyłam lumpek i kupiłam pare drobiazgów za grosze. Szkoda że sobie znowu nic nie znalazłam... ech... matka polka normalnie
Nawet z wózkiem pełnym zakupów i z maluchem w chuście. A teraz takie spowolnienie
zawsze miałam talent do psucia ale teraz to porobiłam..