reklama

Czerwiec 2013

Palindromea dziękuję, troszkę się uspokoiłam ;)

A tak w ogóle to boicie (albo bałyście) się porodu? Bo ja szczerze powiedziawszy to nie :) chociaż pewnie podczas porodu mi się odmieni :D
I ja się bardziej boję, o poród, o połóg, o to jak sobie poradzę po porodzie - starszak do szkoły chodzi, o to by mi się nic nie stało i tego jest i jest... siwa się robię od zmartwień...:( Przy pierwszym byłam podekscytowana a nie przestraszona :) To było fajne uczucie no i mam na szczeście pozytywne odczucia. Ale teraz to już świadpmość wszystkiego króluje

Ja też się źle czuję, byłam trzy razy na mieście i wracając z Sewerynek myślałam, że nie dojde. Do tego stopnia że Seweryn się przestraszył i wziął ode mnie swój plecak.... Teraz leże, łyknęłam nospę bo strasznie spina się brzucho - inaczej niz zawsze, na dole i boli i to całkiem ostro...:(
 
reklama
hej,melduje na szybko ze zyje. strasznie ciezko mi sie poruszac... godzina chodzenia i moje nogi wolaja o pomste do nieba, piety bola, mi slabo i duszno a wszelkie pagorki sa dla mnie totalna ekstrema, szczegolnie jak wozek z Adamem musze pchac. dzis zaliczylam terapie malego i kupilam torbe do szpitala i przescieradla do koszczyczka. musze sie spakowac zeby miec to za soba, malucha tez spakuje juz. pozostanie sprzatanie na tip top i czekanie na porod.
 
Teri, Wiseńka dużo zdrówka Kochane!
Bisous14.gif


A u nas już się błyska, grzmi i zaczęło padać, ale zanosiło się na burzę, było parno
mort-de-chaud-987712.gif


Co do porodu - u mnie jeszcze nie wiadomo czy sn czy cc. Dlatego z wielkim zainteresowaniem czytam o Waszych przejściach...
 
Oj tak tak waga w dół niech zleci, jak spadnie mi tak jak z Wiki z 10kg od razu to nie wiele zostanie do zrzucania a i może więcej się uda :)
Obaw mam 100000... czy sobie poradzę z 2jką, czy będę Maję kochała tak jak Wiki, czy rana dobrze się zagoi, czy i czy i czy czy i czy i tak w kółko... a cc za 15 dni :szok: (odliczam codziennie) a łóżeczko nawet nie złożone.... Jakoś mi się nie śpieszy, te 15 dni wydaje mi się strasznie odległe...
 
Spokojnie kobietki ja z czwóreczką ;-). Ale tego boje się najmniej - chyba dlatego , że dzieciaki juz samodzielne . Najbardziej się boję powikłań w czasie porodu - że dzidziusiowi coś się stanie . Pocieszam się , ze czwarte to szybko powinno wyjść ;-) ale mam tez za sobą złe doświadczenia z pierwszym dzieckiem i porodem :-(.
MamaWikusi - 15 dni :szok:. Ja Cię kręcę !!!!! To już za chwilkę !!!

A gdzie Korba ?????
 
Ostatnia edycja:
Witam
Wczoraj nie miałam jakoś czasu napisać, pilnowałam bratanicy 4 lata, jaka ona jest fajna i można z nią sobie pogadać… hehe Potem przyjechał Pan do pralki, tak jak wyczytałam w necie padł programator i na razie mam wsadzone od innej pralki abym mogła cokolwiek prać bo nowy jest zamówiony i czeka się ok. 3 tygodni.
Dziś bylam w pracy i będę jeszcze parę dni chodzić, aby zrobić wszystkie bilanse a potem bieżące rzeczy to już w domku przez Internet będę mogła robić. Nawet jakoś zmęczona nie jestem po 8 godzinach pracy, chyba tęskniłam… nawet mąż mówi ze jakaś dziwna jestem ze tak mi się chce chodzić do pracy.

dmuchawiec ja tylko biorę witaminy i dodatkowo magnezu nie biorę, chyba tylko 2 razy miałam skórcz łydki i na szczęście nie az tak bardzo bolesny, czyli podobnie jak Palindromea

teri114 szybkiego powrotu do zdrówka, słyszałam ze z uchem nie ma żartów – straszny ból

Wenusjanka ja chodzę w balerinkach i na razie jest ok. nic mi nie puchnie

Wisieńka również zdrówka,

Sara u mnie mąż sobie kupił tableta w ubiegłym roku latem w ramach rekompensaty, że ja pojechałam na kilka dni do rodziny do Frankfurtu

Ja też się boję ale chyba nie tyle samego porodu, co w ogóle pobytu w szpitalu, bo nigdy nie byłam i sumie nie lubie tego miejsca.
 
reklama
Spokojnie kobietki ja z czwóreczką ;-). Ale tego boje się najmniej - chyba dlatego , że dzieciaki juz samodzielne . Najbardziej się boję powikłań w czasie porodu - że dzidziusiowi coś się stanie . Pocieszam się , ze czwarte to szybko powinno wyjść ;-) ale mam tez za sobą złe doświadczenia z pierwszym dzieckiem i porodem :-(.
MamaWikusi - 15 dni :szok:. Ja Cię kręcę !!!!! To już za chwilkę !!!

A gdzie Korba ?????


Jestem kochane... nie nadrobię Was na razie ..\

U mnie tak sobie, wczoraj bardzo się przestraszyłam, miałam brunatne upławy i skurcze wieczorem i to dwa takie już bolesne. Byłam już nieźle spanikowana ... Jeśli chodzi o upławy, to Natis mnie uspokoiła ;-)

Dzisiaj cały dzień zajęty .... musiałam wszystko powoli robić , bo w środku piekło i bolało, a teraz na wieczór znowu pojawiają się skurczybyki :-( Jutro lekarz a do tego wszystkiego od jutra chce mi odstawić fenek :cool: Nie wiem co to będzie ;-)

Bardzo Was przepraszam , że tylko tak o sobie , ale muszę Was nadrobić a nie wiem czy dam radę... plecy mnie tak nawalają już mój S dwa razy smarował i nadal boli.....

Jutro rano postaram się już normalnie udzielać, całuję Was mocno i życzę miłej nocki kobietki :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry