reklama

Czerwiec 2013

Anisiaj ja siedziałam 3 dni z laktatorem non-stop. Jak się Olivierek budził to do cyca jak szedł spać to ja siadałam i ściągałam. Do tego dużo wody i herbatki na laktację. Jak bardzo płakał, dokarmiałam MM. Aż do skutku. Dużo spokoju życzę.

Jak znajdziesz chwilę to opisz nam jak przebiegł poród. Proszę :sorry2:

Jak APAP nie pomaga może zmień na jakiś inny przeciwbólowy? Na mnie nie działa zupełnie a za to paracetamol jest OK mimo, że substancja ta sama chyba.
 
reklama
Paulunia - mój mąż ma praktycznie takie same wymiary, 183 i 62,5 chudzinek :)
Anisiaj - witaj w domu i pokarm się pojawi. Dokładnie tak jak dziewczyny piszą, dużo płynów (wody, zup), herbatki i mniej stresu. Mnie też laktator nakręcił laktację, bo młodemu jak nie leciało to się wkurzał i nie chciał pracować.
U nas w biedronkach bida. Dałam radę iść do 2 i praktycznie zero wyboru. Najwięcej było pieluch, tetrowych i flanelek. Sporo też kocyków, więc z tego można coś upolować. Bodziaków raczej większe rozmiary, a ręczników w ogóle. Sorterów w żadnej nawet nie dostali. No i koszule dopiero od 20 będą
 
Anisiaj - jak Wam dobrze, że już jesteście w domu. Staraj się nie stresować, bo tym sobie nie pomożesz. "Karmienie jest w głowie" - mówiła nam położna na SR.

Paulunia - patrząc na nasze dzisiejsze zakupy to też jasnym jest, kto ma więcej zachcianek (i to raczej nie my z Mikołajem) ;-):-p

Zakupy zrobione, ale Biedronkę jakoś ominęliśmy. Może jak się wybierzemy po wyniki, to zajedziemy zobaczyć co jeszcze jest.
Praca zaliczona - nie wiele się dowiedziałam. W sumie jedyna pewna informacja to że nie będę miała żadnego przedłużania umowy. 1 lipca zasilę grono bezrobotnych. No cóż trudno. Będę miała już nowy etat - matki ;-)

Wszystko zaczyna mi dokuczać: pachwiny, krocze, kręgosłup, wątróbka - zaczynam się robić marudna. Chyba idę spać :-D
 
Anisiaj- tak jak piszą dziewczyny- jak mały spi, siadaj z laktatorem i do roboty. Pracochłonne to jest i męczące, ale nie ma lepszego sposobu. Tylko jedną pierś minimum 10 minut jednorazowo trzeba męczyć, potem drugą. Godzinka przerwy i znów to samo. Pij dużo i odzywiaj się porządnie. Bedzie dobrze.

Julix, Paulunia- mój mąz tez taki chodzielec- 184 i ok 63kg. Kupic na niego spodnie ganiczy z cudem:sorry2:

Wróciłam z Biedrony, kuiłam tylko kocyk. A teraz idę robić kawę.
 
Hej
Anisiaj ja w sumie nie mialam z poprzednimi dziecmi problemow ale tak jak pisza dziewczyny, tez na poczatku pilam herbatke laktacyjna, czasami piwo karmi i bawarke. Mysle ze laktator to tez dobry sposob, chociaz jak sciagalam tylko kilka razy jak mi sie guzki porobily. Super, ze juz w domu jestescie, tez nie mialas latwej ciazy, na szczescie juz po wszystkim:-)
Ja w tej ciazy nie mam tej kreski brazowej na brzuchu a w dwoch wczesniej ciazach mialam:-)
Natis ty pewnie juz w szpitalu???
Korba nie ma sie czym martwic, ciaza donoszona, odstawiaj lek bo czekamy na kolejna Zosie:-)
Jedne maluszki skoncza miesiac a inne nadal beda w brzuszkach, jak to zniosa ostatnie rodzace:-) Ja juz na tylku niemoge wysiedziec jak pomysle, ze do konca tygodnia moze byc 4 czy 5 babasow na zewnatrz:-)
 
No właśnie nei wiem jak ja to zniosę:sorry2:
Pewnie do końca 37 tygodnia będę się cieszyć, że dzidzia jeszcze w brzuszku. Tym bardziej, ze ja zbyt wielkich dzieci nie rodze, a z dwojga złego wolę dłużej zaczekać, niż znów miec takiego kurczaka o wadze zaledwie 2kg, topiącego się w rozmiarze 56:sorry2: Ale potam, to już będę kombinowac jak siebie znam:tak::tak:

Pytałyście jeszcze o biust- mój nie rośnie juz od jakiegoś miesiąca. A pokarmu tez nie ma. Tak było i w poprzednich ciążach, co nie przeszkodziło w późniejszym karmieniu.
 
Hej. Ja po biedronkowych zakupach. Upolowałam body, na które się czaiłam (białe i beżowe ze zwierzątkami), ale rozmiar 74. Będzie na później. Kocyki mam, ręczniczki też, pieluchy... w sumie też. Chociaż te białe może kupię... Zobaczę.
A mnie jedna starsza pani przepuściła w kolejce. Aż mi głupio było, bo czułam, że to ja ją powinnam przepuścić. A przed nami facet z całym wózkiem zakupów za 270zł i ani drgnął- mimo, że słyszał naszą rozmowę... Powiedziałam tej pani, że dziękuję bardzo, że miło z jej strony, bo takie zachowanie już się praktycznie nie zdarza... Po zapłaceniu za zakupy jeszcze raz jej podziękowałam. Miła, sympatyczna, starsza pani... A młody facet miał w dupie, mimo, że miałam zakupy mieszczące się w jednej ręce, a on zajął całą taśmę. :no:

Co do cycków- moje jakieś takie miękkie są i wydają mi się małe, ale to pewnie przez to, że brzuch urósł...:-) Mleka ani śladu, ale tak jak u Dmuchawca- po porodzie było ok. Trzymam kciuki za wszystkie nasze forumowe cycki, żeby dały radę!:tak:
 
reklama
Forumowe cycki na pewno sobie poradzą:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Dziewczyny ja zasilam szeregi bezrobotnych od 2009. Także spoko luzik, tez sobie z tym dacie radę:tak::tak:

Piję kawkę właśnie. Ktoś się przyłączy?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry