reklama

Czerwiec 2013

Gosiak to im powiedz, że tak masz i tyle ;) Zawsze akcja może przystopować z nerwów, jak dojedziesz do szpitala. Może jak Cie zobaczą to już zostawią, żebyś się nie męczyła :* u mnie skurcze nadal nieregularne. jak mąż wróci z pracy zacznę się ruszać i wskoczę do wanny, bo teraz jeszcze nie mogę się rozkręcać ;)
 
reklama
Gosiak - z jednej strony dziwne te zasady szpitalne a z drugiej w domu masz więcej możliwości i swobodniej . Jesteś sama czy z mężem ??? Pytali czy ktoś jest z tobą ??? Jejku jednak to dziwne , ze wcześniej nie przyjmują . A jak akcja się rozwinie szybciej niż w książkach piszą i parte będziesz miała . .... Dziwne dziwne .... Trzymam kciuki dzielna kobieto i mam nadzieję , ze sama jednak nie jesteś .
Smile - wody odejdą to i skurcze się pojawią . Trzymam &&&&&&&&&&&&&& i czekam .
 
Gosiaku- weź kąpiel i jedź. Zawsze mozesz powiedzieć, że masz częste skurcze. Nawet jak Cię podłącza pod ktg i okaże się, że sa rzadziej niż mówiłaś, to nikt się nie powinien dziwić bo pod wpływem stresu skurcze mogą w ogóle się wyciszyć.
Chyba , że dobrze Ci w domku. Ale jeśli Cię to stresuje i chciałabys juz jechać, to ja bym pojechała.
 
Wzielam kapiel, a w wodzie skurcze co chwile, jeden sie skonczyla zaraz drugi...wytrzymaalm 20 minut i wyszlam.
Zaraz zadzwonie po meza aby wracal i bedziemy jechac. Macie racje niech zrobia to ktg bo ja wyprosotwac sie nie moge przy tych skurczach. Najwyzej nas odesla i tyle

OKi Maz juz wraca i jedziemy
 
Ostatnia edycja:
reklama
Gosiak - trzymam kciuki.
Dziewczyny czy któraś z Was tydzień przed rozwiązaniem farbowała włosy. Musiałabym zrobić pasemka, ale nie wiem czy jest to dobry pomysł choć nie mogę już na siebie patrzeć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry