Witam się wieczorową porą ;-)
Obiecałam sobie, że codziennie będę zaglądać i jeszcze dzisiaj zdążyłam

.
Właśnie skończyłam prasowanie ciuchów Natki, Leny kosz czeka na jutro, bo już sobie odpuściłam.
Darek dziś na graniu, dostał żółtą kartkę, bo miał już nie grać w tym roku, ale podobno wypadek losowy.
Dziewczyny jak ja Wam zazdroszczę tych spotkań!!! Straszliwie zazdroszczę

. Mam nadzieję, że niebawem znów zorganizujemy jakieś spotkanie, na którym będę

.
SARA - Natka oswoiła się już na dobre z okularami i jest OK. Już automatycznie je wkłada i nawet ich chyba nie zauważa. Oczywiście zaliczyła już jedną awarię i skrzywiła oprawki, ale na szczęście udało się je naprawić.
GOSIAK - my też na smoczku 3 (od 6m-ca). Ja w ogóle nienormalna jestem, bo jak musiałam odstawić Lenę od piersi to miałam same 1. Stwierdziłam, że tak się męczy, że kupię większy. Avent ma '3' od 3m-ca, przyjęłam, że Dr Brown też i też zamówiłam 3. Dopiero niedawno się zorientowałam, że '3' w Dr Brownie jest od 6m-cy, a od 3 m-cy '2'. Lena początkowo się krztusiła i męczyła, ale po kilku dniach piła już bez problemów. Teraz z '2' pije wodę, mleko z '3', a kaszkę z 'Y'. Aventu nie chciała w ogóle.
MADZIU Kochana tulę Cię z całych sił. Wiem co czujesz, ale zobaczysz, że wszystko się szybko wyprostuje, szybciej niż myślisz. Grunt, ze zareagowałaś i że macie diagnozę. Teraz musisz pilnować ćwiczeń i wszystko będzie dobrze!!! Natki kuzyn miał identyczną diagnozę i po kilku m-cach nie było śladu po jakimkolwiek wzmożonym napięciu i asymetrii.
ANUSIA - ja też cierpię na wieczny brak czasu, ostatnio ciągle się zastanawiam czemu ta doba tak krótko trwa

. Na jakim etapie jesteście z remontem?
JUSTA - czekamy na zdjęcia z sesji

pewnie czadowe będą. Też chciałabym się jeszcze raz wybrać na sesję, ale z siedzącą już Lenusią

.
WENUSJANKA - współczuję nocek. Moje też nie należą do najlepszych, ale co zrobić. U nas 2 karmienia w nocy i ostatnie tygodnie od ok. 4:00 nad ranem Lena śpi bardzo niespokojnie - niby śpi, ale stęka, kwiczy, popłakuje, wiecznie smoczka szuka... więc ja nie śpię... Kładę się spać ok. północy, bo nie daję rady wcześniej i rano się czuję jak po bliskim spotkaniu z czołgiem. Mąż bierze na siebie pierwsze karmienie, ja drugie ok. 4:00 i po spaniu mam.
SARA - ja też ostatnio przypaliłam garnek, nie z wodą, ale z zupą dla Natki ;-) a taki fajny był
MATKAEWA - ja też Lenie co 3 dni obcinam paznokcie a wiecznie podrapana chodzi. Nie mówiąc już o tym jak nas traktuje ;-) szczypie, drapie, bije, pluje... no co ja mam za dziecko ;-)
Dzisiaj tak przyłożyła Natalce, ze ta pół godziny płakała i krzyczała na Lenę

. Nie dość, że wsadziła jej palec w oko to drugą ręką dowaliła i podrapała

. Widok był zabawny jak taka mała leży zadowolona a druga płacze 'mamo, a Lena mnie zbiła...' aż się boję co będzie dalej
MIKOTKO - ja też muszę pomyśleć i ochraniaczu na całe łóżeczko, bo Lena od kilku tygodni się obija. Dziś się zaklinowała w poprzek łóżeczka na szczebelkach... musiało boleć.
TERI - wszystkiego co najlepsze dla Dawidka!!! Pamiętam doskonale jak rok temu pisałam to samo

.
Zmykam do spania, nie wiem ile mi minut już chyba snu zostało do pierwszej pobudki.
Buziaki!!!