JUSTA19854
Fanka BB :)
Witam
Naskrobię coś szybciutki bo mały już się obudził, ja w tym czasie gdy spał ograniałam mieszkanko bo mamy dziś gości. Trochę ostatnio mału tu bywam bo dużo odwiedzamy dopóki jestem w domku. Piszecie że idziecie na 60% macierzyńskiego a ja właśnie z powodu kredytu od stycznia wracam do pracy bo w tym czasie mąż będzie na urlopie bezpłatnym i wtedy byłaby lipa. Trochę się boję tego powrotu do pracy bo tak mi dobrze w domku z moim synusiem.
mikoto gratuluje jedyneczki u Zosieńki, u nas jeszcze nic nie widać ale mały też niespokojnie śpi i wczoraj wypijał butle na 4 razy, za to w nocy nadrabiał 3 karmieniami
sa_raa jeśli chodzi o zdjęcia z sesji to są do odbioru ale nie wiem czy w tym tygodniu je odbiorę, bo nie mam zmienionych opon w samochodzie a w letnich raczej się nie dam w taka pogodę
gosiak_85 jaka wyrodna matka, zapomnieć torby każdemu się może zdarzyć, gratki dla Tymcia, że już się obraca z brzuszka na plecki, u nas jest etap fascynacji stopami i przy każdej nadarzającej okazji jest zdejmowanie skarpetek lub chwytanie stóp i puszczanie
_anula nie smęcisz, każdy ma potrzebę się wygadania, a kto jak nie my Ciebie rozumiemy. Tosia jest bardzo mądrą dziewczynką i kocha bardzo swojego braciszka.
Kingusia91 dobrze, że jedzenie Laury już lepiej no i jest przyczyna marudzenia, kolejna będzie miała zęba
madzia128 super, że wyjście się udało. Jeśli chodzi o granie męża to nie pomogę, bo jak czyta to u mnie jest tak samo i obawiam się, że jak będzie się zajmował synem kiedy ja pójdę do pracy to go oswoi bardzo szybko z komputerem
Wenusjanka my tez będziemy mieli takie krzesełko od mojego brata, co prawda po dziewczynce w kolorze różu ale myśle że za to synek się nie obrazi
teri114 super zakup, ale Ci się trafiło z tą sukienką, bardzo ładna
Naskrobię coś szybciutki bo mały już się obudził, ja w tym czasie gdy spał ograniałam mieszkanko bo mamy dziś gości. Trochę ostatnio mału tu bywam bo dużo odwiedzamy dopóki jestem w domku. Piszecie że idziecie na 60% macierzyńskiego a ja właśnie z powodu kredytu od stycznia wracam do pracy bo w tym czasie mąż będzie na urlopie bezpłatnym i wtedy byłaby lipa. Trochę się boję tego powrotu do pracy bo tak mi dobrze w domku z moim synusiem.
mikoto gratuluje jedyneczki u Zosieńki, u nas jeszcze nic nie widać ale mały też niespokojnie śpi i wczoraj wypijał butle na 4 razy, za to w nocy nadrabiał 3 karmieniami
sa_raa jeśli chodzi o zdjęcia z sesji to są do odbioru ale nie wiem czy w tym tygodniu je odbiorę, bo nie mam zmienionych opon w samochodzie a w letnich raczej się nie dam w taka pogodę
gosiak_85 jaka wyrodna matka, zapomnieć torby każdemu się może zdarzyć, gratki dla Tymcia, że już się obraca z brzuszka na plecki, u nas jest etap fascynacji stopami i przy każdej nadarzającej okazji jest zdejmowanie skarpetek lub chwytanie stóp i puszczanie
_anula nie smęcisz, każdy ma potrzebę się wygadania, a kto jak nie my Ciebie rozumiemy. Tosia jest bardzo mądrą dziewczynką i kocha bardzo swojego braciszka.
Kingusia91 dobrze, że jedzenie Laury już lepiej no i jest przyczyna marudzenia, kolejna będzie miała zęba
madzia128 super, że wyjście się udało. Jeśli chodzi o granie męża to nie pomogę, bo jak czyta to u mnie jest tak samo i obawiam się, że jak będzie się zajmował synem kiedy ja pójdę do pracy to go oswoi bardzo szybko z komputerem
Wenusjanka my tez będziemy mieli takie krzesełko od mojego brata, co prawda po dziewczynce w kolorze różu ale myśle że za to synek się nie obrazi
teri114 super zakup, ale Ci się trafiło z tą sukienką, bardzo ładna
okna mi wtedy do tego tak parują, że po podłodze się leje 
mata, huśtawka, wózek, pudełko z zabawkami i wiszące wszędzie suszące się śliniaki!
współczuję powrotu do pracy ale dasz radę!
wchodze na tablice a tam jedno jedyne z mojego miasta dla dziewczynki jak nowe Baby mix za 120 zł !! i jeszcze babka mi po południu przywiezie do domu bo ja dziś nie mam auta a ona akurat jedzie do miasta i mi wezmie widziałam zdjęcia jest jak nowe ale się cieszę to już dziś Daria zje kolacje w krzesełku 

ja dawida dałam do chodzika jak miał 11 miesiecy bo nie spieszyło mu sie do chodzenia samemu a juz na pradwe miałąm dośc prowadzania za rączke po całych dniach oczywiście nie siedział tam cały dzień tylko jak ja np.gotowałam obiad bo inaczej to nawet tego bym nie zrobiła
Ja nawet nie pomyslałam o tym,zeby mieć chodzik i w ten sposób uczyc małą chodzenia i przyspieszac czegoś na siłe.Bardziej chodziło mi właśnie o wsadzenie jej tam na czas gdzie akurat coś miałabym do zrobienia w domku np.obiad. Wiadomo,ze przyjdzie taki pokraczny etap gdzie juniorki będą chciały chodzić,a beda potrafiły to robić trzymane tylko za ręce,czy same trzymając sie ściany,a wtedy bez nadzoru może być niebezpiecznie