reklama

Czerwiec 2013

Ewa to jest nasze lipczątko, jego mama miała Hashimoto o którym nie wiedziała, w ciaży okazało się że mały ma wadę serca - brak lewej strony serca, kilka dni po porodzie miał pierwszą operację, po pół roku drugą, druga się też udała, ale Michałek złapał po niej zapalenie płuc i umarł... niedługo miną 4 lata :-(
 
reklama
Gosiu, polecam Dexeryl.

Teri- Daria boska:-) Moja Helcia też tak gada, najczesciej : ma ma ma, ata ata, gie gie:-D, ba ba ba

Matka Ewa- no my się od zawsze kochamy tylko w fazie poowulacyjnej i chwilę po okresie. Innej opcji nie ma bo stawiamy na metody naturalne:tak: A czwartego malucha planujemy za rok kombinowac. Może jakies hormonalne zawirowania? Pryszczole mi sie nasiliły i mam je juz wszędzie. Więc nie dość ze ciało pedaggiczne nie teges,to jeszcze i mordka.
Ja bym chciała piątego maluszka (przynajmniej narazie tak myślę), ale co do wieku, to masz rację. Ja sie planuje wyrobic do 36rż z piątką:-D. Kompletnie nie wiem co z tego wyjdzie, ale plany miec trzeba, nie?:-D

Palin- niezła definicja :-D
 
Ostatnia edycja:
Fioletowa - Straszne :-(:-(:-(. Biedny maluszek :-(
Dmuchawcu - gdybym miała mniej o 10 lat też bym piąte chciała :tak:. A może w ciąży jesteś ???? Wiesz naturalne metody niosą jednak pewne ryzyko .... jak wszystkie :tak:.
 
Melduję się tylko, że podczytuję, ale na odpisywanie czasu brak:P

Musiałam w końcu odgruzować mieszkanie, teraz biorę się za siebie.

Mam 2 godziny na zrobienie wszystkiego bo później ruszamy na nasz obowiązkowy codzienny spacer. Pogoda jest OK, nawet słonko czasem się przebija więc trzeba zrobić trochę km:)

Miłego dnia Kochane, odezwę się wieczorkiem:)
 
Hej Kochane, ja też się melduję, że żyję.. odgruzowuję mieszkanie - pie*** wenge :wściekła/y:
Póki co - posprzątałam kuchnie, wytarłam kurze, zmieniłam pościel.. a potem siadłam do kompa i przepadłam :-p

Kasiu ciągle o Tobie myślę.. :* Trzymaj się Kochana :*

Podziwiam Was za plany.. 5 dzieci - dla mnie to coś niewykonalnego. mam 2 i czasem mam dość, chociaż Mateusz jest duży i samodzielny, to potrafi swoimi słowami zranić (bardzo), a płaczek-maruda wiadomo.. też męczy :baffled: ale kocham ich nad życie i serce mi się raduje, jak razem się bawią :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry